Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Oskar Kolberg





Temat: Jedan dziań historii
"2000- Olsztyński pisarz i historyk Władysław Ogrodziński otrzymał Nagrodę im.
Oskara Kolberga za zasługi w krzewieniu kultury ludowej. Laureat jest autorem
opracowania „Mazury Pruskie” – jednego z tomów „Dzieł wszystkich Oskara
Kolberga”. Nagrody przyznano po raz 25.'

Gratulujemy Panu Ogrodzińskiemu i jestem dumna, że własnie Ogrodziński był
laureatem.




Temat: Jedan dziań historii
1783- Zmarł Józef Benedykt Mathy, kanonik warmiński, przeciwnik włączenia Warmii do Prus. Wraz z biskupem sufraganem Karolem von Zehmenem witał Ignacego Krasickiego w Bałdach – u wrót Warmii, gdy ten w 1767 roku wjeżdżał na te ziemie obejmować biskupstwo warmińskie.

1821- Urodził się Cyprian Kamil Norwid, poeta, dramatopisarz, malarz i rzeźbiarz. Uważany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów romantycznych.

1922- We wsi Dymer koło Szczytna odbyło się zebranie założycielskie Samopomocy Mazurskiej, prezesem został Ryszard Rose.

2000- Olsztyński pisarz i historyk Władysław Ogrodziński otrzymał Nagrodę im. Oskara Kolberga za zasługi w krzewieniu kultury ludowej. Laureat jest autorem opracowania „Mazury Pruskie” – jednego z tomów „Dzieł wszystkich Oskara Kolberga”. Nagrody przyznano po raz 25.

2005- Huragan Rita uderzył w amerykańskie stany Teksas i Luizjana, dewastując długi odcinek wybrzeża, niszcząc doszczętnie wiele małych nadmorskich miejscowości.






Temat: Kalendarium septymbrowe
2000- Olsztyński pisarz i historyk Władysław Ogrodziński otrzymał Nagrodę
im.Oskara Kolberga za zasługi w krzewieniu kultury ludowej. Laureat jest autorem
opracowania „Mazury Pruskie” – jednego z tomów „Dzieł wszystkich Oskara
Kolberga”. Nagrody przyznano po raz 25.

Gratulacje Winszujewam eszcze ziancej nagródm, bo sia noleży




Temat: węże "płusy" - wiecie coś na ten temat??
węże "płusy" - wiecie coś na ten temat??
czytając Oskara Kolberga (1814-1890;polski etnograf i kompozytor) znalazłem
coś,chyba ciekawego. Poczytajcie:
"opowiadają,że w powiecie Zamojskim, około wsi Obroczy i Zwierzyńca,
niedawnemi czasy widywane były jeszcze wielkie węże, które tam połozami
nazywają. Może to były węże płusy, które na Ukrainie także połozami zowią.
Mówią że połoz taką szczególną ma władzę, iż kiedy kto na leżącego w
spokojności, a szczególniej w jego oczy długo patrzy, natenczas ujęty bywa
jakąś czarującą siłą, że potem w tył kroku zrobić nie może i ze szczególnym
wzrószeniem się wpatruje..."
i więcej:
"Kto się wpatruje w oczy węża płusa, dostaje jakiegoś czarującego omamienia.
Jest to coś podobnego do uroku grzechotnika u Indjan Willard'a opisanego.
Powiada on: że wpatrujący sięw grzechotnika jest jak w zachwyceniu, słyszy
głosy niepojętej harmonijnej muzyki i od tego stanowiska prawie ię ruszyćnie
może"
(O.Kolberg "Lubelskie II" 1962r s.149)
pozdrwaiam. papatki



Temat: Calisiana (1) - ślub Jadwigi i Władysława
"Istnieje tu kościółek pod wezwaniem św. Wojciecha, a w kościółku tym pomiędzy
różnemi wizerunkami, jest w wielkim ołtarzu statua tego patrona w pontyfikalnem
ubraniu, jedna ręka w rękawiczce, a druga z niej obnażona i podniesina do góry."

Czy ktoś widział tą rzeźbę w kościółku św. Wojciecha?

Cytat pochodzi z "Ludu" Oskara Kolberga (tom XXIII, "Kaliskie", Kraków 1890).
Kolberg podaje dalej (za "Kuryerem Codziennym", Warszawa 1865, nr 122), że
ikonograficzna postać św. Wojciecha głoszącego kazanie w jedej rękawiczce
związana jest właściwie tylko z Kaliszem.



Temat: o ciekawych książkach ...
Huculi i Huculszczyzna
Chciałbym polecić dwa klasyczne już tytuły traktujące o tytułowej grupie górali
ukarińskich :
a więc A.Ossendowski "Huculszczyzna,Gorgany i Czarnochora" reprint jednego z
tomów "Cudów Polski" oraz rzecz wspaniała spośród znanej od wielu lat serii
dzieł wszystkich Oskara Kolberga "Ruś Karpacka" w tym cześć I poświęcona
Huculszczyźnie właśnie. Wydanie 1970 !!
Ossendowski - taki sobie - moje wydanie w "broszurowej" okładce,szarobure
ilustracje :(
Ale Kolberg to istne cudo.
A "dzieł" z Poliszczukiem w roli autora nie polecam - chyba że na własną
odpowiedzialność :) albo za symboliczną złotówkę. W przypadku zawodu nie żal
będzie wyrzucić albo dać na makulaturę :)



Temat: JaKiE ImIę ???
Igor, Łukasz, Filip - jestem za.
Arkadiusz, Mariusz, Kevin - uchowaj Boże!
Oskar - w sumie to nie mam nic przeciwko, bo kojarzy mi się z oskarem Kolbergiem.
Jakub, Mateusz - nie podobają mi się, pozatym są zbyt popularne

Nadia, Monika, Sylwia, Sandra, Nikola (bez względu na pisownię, jaką
wybrałabyś), Maja - bardzo nie w moim guście
Karolina, Dominika i Wiktoria - wybierałabym spośród tych trzech (chociaż
Wiktoria też mnie nie zachwyca).




Temat: Grekokatolicy w Rzeszowie
"Przemyskie" O. Kolberga
Mam tom 35 "Dzieł Wszystkich" Oskara Kolberga - "Przemyskie". Niestety jest on
wydany przez Jego przyjaciół już po śmierci, i materiały nie są uporządkowane.
Jest to opis kilkunastu miejscowości Ziemi Przemyskiej, obyczajów związanych z
różnymi świętami oraz pokaźny zbiór piosenek i przyśpiewek oraz zabaw tego
regionu.
Brakuje jednak w tym ręki samego Mistrza.
Od czasu do czau wpisuję jakieś ciekawsze obyczaje na forum Birczy - głównie
przed świętami :)))



Temat: aby poszerzyć wiedzę o "strasznych" zjawiskach...
aby poszerzyć wiedzę o "strasznych" zjawiskach...
Aby poszerzyć wiedzę o "strasznych" zjawiskach, lepiej poznać wierzenia
naszych słowiańskich braci o wampirach, upiorach, strzygach i innych
okropieństwach polecam wszystkim pasjonatom horroru 2-óch autorów-naszych
rodaków: Kazimierza Władysława Wójcickiego i jego "Klechdy, starożytne
podania i powieści ludowe", można je znależć na stronie
dziecionline.pl/Biblioteka/w.htm pod literką W ,a także prace
najwybitniejszego polskiego etnografa - Oskara Kolberga - w necie się go
raczej nie znajdzie,trzeba poszukać w lokalnej bibliotece.

Wiem że wiele/lu z was wyrosło już z bajek i klechd(a właśnie straszne i
przerażające bajki i klechdy znajdziecie w wymienionych przeze mnie
pozycjach) ale myślę że Kolberga i Wójcickiego warto poznać choćby ze względu
na to że to NASI, POLSCY autorzy, a że zajmowali się kolekcjonowaniem legend
i podań ludowych...to nie powinno nikomu przeszkadzać, w końcu baśnie to
piękna część literatury.

Pozdrawiam wszystkich horrormaniaków gorąco, miłej lektury.



Temat: Gorąca sesja: Opus Dei na miejskiej działce
Gość portalu: rewiński napisał(a):

> jest takie powiedzenie, że do pieniędzy to i ksiądz się modli?

To nie powiedzenie, to pieśń zanotowana przez Oskara Kolberga
("Teraźniejsze świata żądze"):

TERAŹNIEJSZE ŚWIATA ŻĄDZE

SĄ PIENIĄDZE SĄ PIENIĄDZE

ZA PIENIĄDZE WSZYSTKIE STANY

SĘDZIE WOJSKO KSIĘŻA PANY

TERAŹNIEJSZY ŚWIATA CZAS

ZA PIENIĄDZE LUBIĄ NAS

ZA PIENIĄDZE KSIĄDZ SIĘ MODLI

ZA PIENIĄDZE LUD SIĘ PODLI

ZA PIENIĄDZE PRAWNIK STAJE

NO I SĘDZIA WYROK DAJE

TERAŹNIEJSZY ŚWIATA PLAN

KTO PIENIĄDZE MA TO PAN

TERAZ DAMY UWAŻAJĄ

ZA PIENIĄDZE RĘCE DAJĄ

ZA PIENIĄDZE WSZYSTKO BĘDZIE

SŁAWA HONOR URZĄD WSZĘDZIE

TERAŹNIEJSZY ŚWIATA TRAF

KTO PIENIĄDZE MA TO GRAF



Temat: Justyna Pochanke Dziennikarzem Roku 2005
skandal! sekują Wyborczą!
żadna ze znanych postaci Wyborczej nie znalazła się w pierwszej piątce...

jak to wytłumaczyć?

Czy Michnik został przekwalifikowany z dziennikarza na polityka? Czy Pacewicz
został przekwalifikowany z dziennikarza na felietonistę? Czy... itd itp..

Kaczyzm powoli, ale nieubłaganie, zaczyna swym oślizłym uściskiem dusić nasze
życie publiczne...

**

PS. Adaś, żyjesz? daj znać!

**

PPS. "kto w Suwałkach robi dzieci? szwoleżerów pułk to trzeci!"
[z teki Oskara Kolberga]



Temat: "Muzyka na Poziomie"
"Muzyka na Poziomie"
Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego „Guido” zaprasza na ostatni już przed
wakacjami koncert w ramach cyklu „Muzyka na Poziomie”.
15 maja o godz. 20.00 w podziemnej komorze na poziomie 320 zagrają
reprezentanci folku w czystej postaci - Kapela Brodów z Węgajt. Zespół tworzy
małżeństwo Anna i Witold Brodowie - współzałożyciele Teatru Węgajty i kapeli
Bractwa Ubogich. Na repertuar grupy składają się unikalne utwory ze zbiorów
Oskara Kolberga, Instytutu Sztuki, Polskiej Akademii Nauk, Katedry
Etnomuzykologii Sakralnej KUL i własnych.
Z Kapelą Brodów współpracuje także m.in. słynny saksofonista i wokalista
jazzowy Jacek Mielcarek. Muzycy grają z niekłamaną pasją, choć w sposób
tradycyjny, używając jednak swoich ozdobników i własnej wypracowanej formy na
oryginalnych lub zrekonstruowanych instrumentach: lirze korbowej, cymbałach,
basetli i skrzypcach.

Bilety w cenie 20 zł można nabyć w kasie ZKWK Guido – konieczna jest
wcześniejsza rezerwacja. Zjazdy na koncert odbywają się od godz. 19.15 do 19.45.



Temat: W Krakowie zapowiada się wyborczy pojedynek Rok...
I za Jaruzelskiego. Te Komisje Wojskowo-Robotnicz
w stanie wojennym (czy jak to sie zwalo). Bo "robily porzadek"...
Glupota polskiego ludu ciemnego jest dzis wieksza, nizli w czasach
Oskara Kolberga:)))
Coz, moj dziadek szlachciura powiadal, ze chama trzeba mocno walic w
pysk, bo tylko wowczas kocha i ma respekt...



Temat: Marszałek na 'tak'. Będzie hala za 120 mln
Zapodaj namiary na Kujawy u Oskara Kolberga, bo nie wiem o których dokładnie mówisz.

Odnośnie metropolii skoro to są papierowe tygrysy, to spokojnie można było
włączyć w to inne miasta niż Bydgoszcz i Toruń, tylko że tu chodzi o prestiż
Torunia, a nie interes regionu. Obszar krakowski jest tak duży, że u nas
odpowiadałoby to obszarowi od Grudziądza do Włocławka...



Temat: Filharmonia w Radomiu?
Drogi KR! Sosnowiec jest w aglomeracji(a raczej konurbacji) ślasko-dąbrowskiej
i tam jest filharmonia. Chyba nawet sławetna Orkiestra Symfoniczna Polskiego
radia ma siedzibe w katowicach ,a Opera Ślaska w bytomiu. tam jest podział
instytucji na rózne miasta. W Sosnowcu jest też Teatr Zagłębia. Co do gdyni
jest podobnie, ale to miasto ma z kolei wybitny Teatr Muzyczny, podobny z
wyglądu do kieleckiego centrum Kultury(zresztą to nie jedyne podobieństwo tych
miast). Więc smiało można powiedzuieć ,że radom jest największym miastem bez
filharmonii, co może byc wykorzystane jako argument za jej tworzeniem.Ale to
trwa lata, etapami. Na perwno by było zainteresowanie nią. Trzeba tez brac pod
uwagę,że tego typu przybytki są bardzo deficytowe. Bez środków miejskich nie
wyzyją,a a wprzypadku Radomia może to być decydującym czynnikiem powstania
filharmonii. I podejrzewam ,ze jest głownym dlaczego jej jeszcze nie ma. wszak
wiadomo, ze jesli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Kielce jak
przystało na miasto z "o wiele niżsżą kulturą od Radomia" maja Filharmonię
świetokrzyską im. Oskara Kolberga(chyba zaraz będziesz pisac o kradzieży
patrona, hehe), której początki sięgają 1933 roku.



Temat: Rosja w białych rękawiczkach
Wybacz - idioci, nie zas etnografowie:)))
Od kiedy na Slowianszczyznie kolor czerwony i zielony to kolory smierci?
A fragment haftu krzyzykowego zawiera slowianska "swastyke" - znak sloneczny, a
wiec znow jak najbardziej ZYCIODAJNY:)
Poczytaj ty sobie chocby Oskara Kolberga...
en.wikipedia.org/wiki/Image:Flag_of_Belarus.svg



Temat: Samobójczy zamach na autobus w Jerozolimie
W mysleniu ludu polskiego, ktore chlubnie
kontynuujesz Zydzi byli zli, bo "ukrzyzowali Pana naszego Jezusa Chrystusa".
Watek rozwiniety przez Kosciol, i utrwalony przez Kosciol w celu synkretyzacji
elementow poganskich kultur agrarnych: paleniem Judasza na Wielkanoc zastapiono
wiec przedchrzescijanskie topienie Marzanny. I tak Zyd wyrastal na
stereotypowego chlopca do bicia dla "prawdziwego katolika". Za ukrzyzowanie
Chrystusa. Bibliografia zrodlowa: wszystkie tomy "Dziel" Oskara Kolberga



Temat: Czego sie mozemy spodziewac po intelektualistach?
Kultura żje swoim własnym życiem. Jeśli ktoś chce czegoś więcej o wysiłkach
zmieniania społeczeństw, to odsyłam do "Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie"
Carla Poppera. Oszczędzając przydługich wywodów, zgadzam się z takim poglądem,
że próby zakrojonych szeroko działań społecznych prowadzą do wyników daleko
odbiegających od zamierzeń autorów zmian. Tak więc dresiarze, hip hop itd to
kultura taka jaka jest, odsłaniająca swe "Darwinowskie" oblicze. Jednak na
szczęście mamy jeszcze konkursy Chopinowskie, dziedzictwo Oskara Kolberga, parę
skansenów i muzea. To ślad, że jednak jacyś intelektualiści działają.

Z drugiej strony, ci "intelektualiści" którzy za wszelką cenę chcą coś narzucać
innym, chcą wywalczyć "swą przewodnią rolę" dla wąskiej ideologii, którą
reprezentują, ci są s p r z e d a j n i, bo im chodzi o władzę, choćby o władzę
nad duszami czy umysłami, a zdobycie władzy skoro ta sama nie przychodzi, a z
reguły tym ludziom wszystko przychodzi w życiu lekko, jest też możliwe przy
pomocy manipulacji.

Tak więc paradoks: o ile można powiedzieć, że intelektualiści, inteligenci, w
tym techniczni są społeczeństwu potrzebni, i jako tacy pełnią w nim
niepoślednią rolę, o tyle kiedy z tej przewodniej roli czynią jedyne
uzasadnienie swojej egzystencji, zaczyna być niebezpiecznie.

A jeszcze gorzej, kiedy zapominają o merytorycznej wartości wiedzy a kierują
się zawężoną ideologią.

Manipulatorów dla władzy jest jednak więcej i nie wsyscy są intelektualistami,
ale to dygresja i inna bajka...



Temat: Niepełnosprawny 6 lat był więziony w kurniku
Też nie_trawie_głupców!
jaki nick taki poziom:(
Nie muszę cztać Oskara Kolberga,bo problem znam ,z autopsji!:)
Właśnie dzięki Waszej mądrości książkowej!:),w 1991r.odszedłem ze struktur
Krajowych NSZZ"S"...bez komentarza!:(
Oczyścić po Was tę Stajnię Augiasza to praca na pokolenie!,ale kiedyś trzeba
zacząć!,o tyle trudno,że jak perz siedzicie wszędzie i ciężko Was oderwać,z
Waszych ciepłych posad,a często nawet trudno Was zlokalizować!Na szczęście jest
internet,a tu kończy się Wasza"wadza":)
towarzysze z KLD,UD,UW,PO-SLD,PD łączcie się!w Waszym Boju,Co by już Ostatnim:)
OSTRY107.




Temat: Kosowo - co Wy na to?
Kosowo - co Wy na to?
Serbowie - nazwa narodu łączy się prawdopodobnie z polskim słowem pasierb i
pierwotnie oznaczała współplemieńca (tego, który ssał mleko tej samej matki).
Niewyjaśniona jest kwestia pokrewieństwa Serbów bałkańskich i Serbów łużyckich
(zbieżność nazw prawdopodobnie nie jest przypadkowa). Według jednej z hipotez
wspólni przodkowie wszystkich Serbów, po opuszczeniu w V wieku swojej
prasłowiańskiej ojczyzny rozdzielili się na dwie grupy. Jedna z grup dotarła
przez Karpaty na Bałkany, podczas gdy druga (przodkowie Serbołużyczan)
osiedliła się nad środkową Łabą.
wg: pl.wikipedia.org/wiki/Serbo%C5%82u%C5%BCyczanie
pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81u%C5%BCyce
W „Dziełach wszystkich” Oskara Kolberga tom 59/I, ‘materiały do etnografii
Słowian zachodnich i południowych cz.I ‘Łużyce’. W materiałach z archiwum
Andrzeja Kucharskiego rozdział IV: ‘Notatki i pieśni Dolnych Łużyc’ z datą 3
stycznia 1827 rok, pod nr 118 znajdujemy tekst pieśni (tu jego fragment):

Joł je mój luby do Žemrja
do togo Žemrja nowego /.../
( [obok dopisane:] Sommerfeld {Lubsko},w Žemru ne ma teraz Serbow.)

... a dziś, po 180 latach do tej pieśni trzeba by też dodać: ‘... a i w
Kosowie ne ma teraz Serbow’

czy to dobrze? Jak się na kwestię Kosowa zapatrujecie Wy jako mieszkańcy
"stolycy Dolnych Łużyc", (a więc poniekąd spadkobiercy praserbów?).




Temat: Radni nie lubią kiszonych ogórków
dorzucam Orkiestre św. Mikołaja
Do propozycji przekształceń dorzucam Orkiestrę św. Mikołaja.
www.mikolaje.lublin.pl

Istnieje od 20 lat. Organizuje najstarszy (17 edycji) polski festiwal folkowy
(na który brakuje biletów, ostatnio w RzP uznany za 1 z 4 najważniejszych
polskich festiwali folkowych), wydała już 11 autorskich fonogramów (nie licząc
składanek), wydaje pismo "Gadki z Chatki" poświęcone inspiracjom kulturą ludową
i prowadzi kilka innych projektów. Dostała nagrodę Oskara Kolberga. Ma bardzo
bogate strony internetowe. Jest środowiskiem, które "wydało" na świat kilka
innych grup: m.in. wciąż działające: Odpust Zupełny i Caci Vorba. Jest otwarta i
zajmuje się wielokulturowością.

Działa przy UMCS-ie jako część "Chatki Żaka", ale już dawno przerosła ramy
niezobowiązującej "organizacji studenckiej". Okazała się strukturą trwałą i
pionierską. Jakoś sobie finansowo radzi, ale w formie, w której funkcjonuje nie
ma możliwości dokonania żadnego "skoku" rozwojowego, który wg mnie mógłby być
korzystny dla miasta.



Temat: 203 tys. ludzi mieszka w Kielcach!
W Radomiu też spada liczba ludności niestety ale u nas mieszka 227 tys. ludzi a najwięcej mieszkało chyba w 1999r. prawie 233 tys. więc w ciągu 8 lat spadło o 6 tys. a w Kielcach mieszkało kiedyś 215 tys. a teraz mieszka 203 tys. o czymś to świadczy a przecież Kielce maja status województwa,akademię świetokrzyską,filharmonię im.Oskara Kolberga,przecuiez tak to zawsze podkreślają!



Temat: "Matulcyna kruszka"
"W roku 1831 powstaje pierwszy zbiór zabaw i gier pt. ,,Gry i zabawy różnych
stanów’’ L.Gołębiowskiego. Zawiera on opisy zabaw ludowych. Podobne opisy
odnajdujemy w pracy wybitnego etnografa Oskara Kolberga. W czasach gdy nauczanie
nie było jeszcze rozpowszechnione zabawy niejednokrotnie zastępowały naukę
szkolną. Spełniały one głównie rolę wychowawczą szczególnie wśród dzieci
wiejskich. Właśnie one najwięcej bawiły się na pastwiskach pasąc bydło. Zabawy
były dla nich rozrywką i uczyły ich uczciwości, solidarności, ćwiczyły ich wolę,
zręczność i orientację. Rozwijał również ich wyobraźnię i twórcze działanie.
Dzięki zabawie dziecko mogło choć przez jakiś czas stać się kimś innym np.
królewną, wróżką, niedźwiedziem.

Dorośli, dziadkowie chętnie przekazywali swoim dzieciom zabawy z dawnych lat.
Powstał w ten sposób łańcuch zabawowej tradycji, który przetrwał do dziś.
Ocalone od zapomnienia zabawy ludowe stanowią dla nas cenną spuściznę
kulturowo-obyczajową zachowującą ciągłość tradycji ludowej."



Temat: Jak to z lubuskim folklorem było
"Analiza dzieł etnografa i folklorysty Oskara Kolberga, a także ikonografia
zachowana w Muzeum Ziemi Lubuskiej, pozwoliły na stworzenie programu "Winobranie
w Zielonej Górze". (...) W ten sposób chcieliśmy nadać zespołowi tożsamość, aby
Lubuski Zespół Pieśni i Tańca kojarzył się właśnie z naszym regionem - dodaje
Tomaszewska."

K... to jest po prostu majstersztyk. Przecież przedwojenne zwyczaje, związane z
winobraniem, a odtworzone w tym programie, były zwyczajami śląskimi, nie
lubuskimi! Nagle ktoś wpadł na pomysł reanimacji starego obyczaju Schlesischerów
i bach! Teraz opisuje, jak on pomaga w tworzeniu tożsamości lubuskiej.




Temat: Gdzie granica etniczna - Białorusini : Ukraińcy
Niestety, zdjęć takiego typu nie posiadam, ale i dziś już nikt nie jest w ich
posiadaniu. Zachowały się stare rysunki terenowe Oskara Kolberga w tekach
Biblioteki Narodowej, podobno odnaleźć można je również w bibliotece
Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego. A z samymi chatami jest problem -
zostały spalone podczas działań pseudowojennych przez kolaborujące z Niemcami
oddziały ukraińskie, więc takie chaty zachowały się w terernie jedynie w
pamięci najstarszych mieszkańców Wólki.



Temat: SZKOŁA MUZYCZNA W RADOMIU - KRONIKA BUDOWY
Jak informuje red. Magda Ciepielak, dziś radni przyjęli strategię rozwoju
Radomia i plan inwestycyjny do 2007 r. W ostatniej chwili miasto zaproponowało
autopoprawki. Do inwestycji oświatowych włączono budowę szkoły muzycznej.
Termin realizacji 2004-2008, szacunkowy koszt - ok. 26 mln zł.
To bardzo dobra wiadomość.
W imieniu Stowarzyszenia im. Oskara Kolberga dziękuję radnym za podjęcie tej
decyzji, a Gazecie za dobrą i szybką informację. Walentyna Pawelec.



Temat: SZKOŁA MUZYCZNA W RADOMIU - KRONIKA BUDOWY
Dziś w Sali Koncertowej odbył się pierwszy koncert zorganizowany przez
Stowarzyszenie Społeczny Komitet Budowy Szkoły Muzycznej im. Oskara Kolberga w
Radomiu. Grała Orkiestra Garnizonowa Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej z
Radomia pod dyrekcją por. Sławomira Ćwieka. Pełna Sala Koncertowa. Nieustające
brawa. Bisy. W przerwie odbył się finał konkursu plastycznego pt. "Moja
wymarzona szkoła muzyczna". Nagrodę publiczności zdobyła Gabrysia Łaszanowska.
Gratujuję Gabrysi i pozostałym uczestnikom konkursu, w szczególności tym
wyróżnionym przez jury.
"Najważniejsze są marzenia, dzięki nim nasz świat się zmienia". Pozdr.
Walentyna Pawelec.



Temat: SZKOŁA MUZYCZNA - REJESTRACJA STOWARZYSZENIA
SZKOŁA MUZYCZNA - REJESTRACJA STOWARZYSZENIA
29 sierpnia 2003r. sąd zarejestrował Stowarzyszenie Społeczny Komitet Budowy
Zespołu Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga w Radomiu. Dzisiaj otrzymaliśmy
pismo w tej sprawie z Warszawy.
Celem Stowarzyszenia jest poprawa warunków funkcjonowania Zespołu Szkół
Muzycznych w Radomiu - docelowo poprzez doprowadzenie do wybudowania nowej
siedziby.
Wkrótce powstanie strona internetowa, gdzie będzie można znaleźć wszelkie
informacje na temat Stowarzyszenia - statut, władze, kontakt, deklarację
członkowską, informacje o bieżących poczynaniach i planach, numer konta
bankowego.

Tymczasem pozdrawiamy wszystkich forumowiczów, którzy wykazali
zainteresowanie sprawą szkoły muzycznej w wątkach jej poświęconych.

Zapraszamy do współpracy wszystkich sympatyków muzycznej. Z uwagą odniesiemy
się do każdej sugestii, skąd można pozyskać środki na nasze statutowe cele.
Jeżeli znacie potencjalnych sponsorów, ludzi tego małego i tego wielkiego
biznesu gotowych wesprzeć sprawę edukacji dzieci muzycznie uzdolnionych,
dajcie znać. Naszym darczyńcom zaoferujemy reklamę podczas imprez muzycznych,
które mamy zamiar zorganizować , reklamę w internecie i na budynkach.

Do czasu załatwienia przez zarząd Stowarzyszenia formalności prawnych typu
NIP,REGON, konto bankowe, założenia telefonu itd. można kontaktować się z
nami np. poprzez adresy:
panpeter@interia.pl - prezes Stowaszyszenia pan Piotr Bałenkowski
robert.habera@mops.radom.pl - niżej podpisany

Pozdrawiam. Lech R.Habera.




Temat: Projekt Tramwaju dla Radomia
Wow! Nie wiedzialem, ze os. Poludnie ma patrona i to w postaci Oskara Kolberga!

:)

A co do uwag: nie za ostro - nie zniechecajmy goscia. I coz, jesli nawet nie
jest z Radomia, ale chce dobrze!

:)

Pozdrawiam i trzymam kciuki za tramwaj/trolejbus w Radomiu!



Temat: Szkoda, że nie mamy swojego smoka
szycha-ns napisał:

> (...) W
> walce o prawo do ubitego zwierza rozległy się okrzyki: Kali! Kali!
> (kalecz,walcz). Byli to potomkowie Lecha,Czecha i Rusa, (...)
> (wg: Eligiusz Kor-Walczak, "Opowieści czterech jeźdzców", na
> podstawie Oskara Kolberga, Lud, t. 23, Kaliskie, str. 2)

Mnie chodzi o lukę pomiędzy wzmiankami Ptolemeusza i Tacyta a
okresem piastowskim, już wspominanym w legendach. Ona właśnie
prosiłaby się o jakieś inteligentne, możliwie zabawne, z
przymrużeniem oka, ale świadczące o inwencji kaliszan, a wzbudzające
aprobatę wypełnienie. Może jakiś konkurs literacki na opowiadanie
fantasy z okazji Kalisia 18 ½ ? Mógłby powstać zbiorek poręczny w
promocji miasta.



Temat: Slowincy
Mam ten zaszczyt posiadać dziełko Hilferdinga przetłumaczone w książce Oskara
Kolberga. Naprawdę szlag człeka trafia, gdy pomyśli, co sowieckomunistyczna
władza w Polsce zrobiła z rozmaitymi grupami etnicznymi w Polsce. Takim
Kaszubom,czy Ślązakom to jeszcze sie udało. Ale Słowińcy, Łemkowie? Przy okazji
ciekaw jestem, czy ktoś podtrzymuje kulturę np.Kurpiów, Kujawiaków, Poleszuków?
Może w ramach UE coś się ruszy.




Temat: Samobójczy zamach na autobus w Jerozolimie
Rzyga antysemityzmem nawet do herbowych. Myslenie
wyjete zywcem z "Dziel wszystkich" Oskara Kolberga. Ale czegoz wiecej wymagac
od prostego ludu?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7520943&a=7524503



Temat: Szkoda, że nie mamy swojego smoka
Przed wieloma wiekami w potężnych borach rosnącychw miejscu
dzisiejszego Kalisza, pełnych najprzeróżniejszego zwierza trwało
olowanie. Tur- władca tej puszczy- raniony śmiertelnie wbiegł
jeszcze resztkami sił na wzgórze, gdzie padł martwy z bólu i upływu
krwi. A z trzech stron boru wbiegły na wzgórze trzy gromady wojów z
trzema wodzami na czele, zdziwionym niespodziewanym spotkaniem. W
walce o prawo do ubitego zwierza rozległy się okrzyki: Kali! Kali!
(kalecz,walcz). Byli to potomkowie Lecha,Czecha i Rusa, którzy
wędrowali w poszukiwaniu ziemi do osiedlenia. Tu się spotkali, ale
nie poznali się i walczyli o zabite zwierze.
Łupem i wzgórzem zawładnęli Lechici. Na cześć zwycięsców zbrojny
pachoł odegrał ze wzgórza hejnał na ogromnym rogu. A potomkowie
Lecha upodobali sobie to miejsce, rozbili tu obóz, zbudowali gród.
Nazwali go Kalisz, od bojowych okrzyków w czasie bitwy. Herbem grodu
został wizerunek dmącegow róg pachoła, a symbolem całej okolicy,
zwanej później Ziemią Kaliską, stała się głowa tura.

(wg: Eligiusz Kor-Walczak, "Opowieści czterech jeźdzców", na
podstawie Oskara Kolberga, Lud, t. 23, Kaliskie, str. 2)



Temat: Wybaczanie u chrześcijan a Jaruzelski i reszta
Nie stosuja.Juz to przed wieki wiedzial lud polski
mowiac: "Modli sie pod figura, a diabla ma za skora". Mysla sobie prymitywni
polscy katole, ze Bog ich nie widzi, gdy POZA kosciolem grzesza, bo holota
pojela doslownie, ze kosciol to Dom Bozy... Zreszta religia nie pelni w Polsce
roli ...religii: to rodzaj rozrywki, kontaktow spolecznych, dominuje funkcja
SPOLECZNO-LUDYCZNA. I to nie moj wymysl, a wszelkich religioznawcow, juz od
jakis 100 lat od Oskara Kolberga poczawszy...




Temat: kolędy
kolęda "Boh predwiczny nam narodyw sia"
Boh predwiczny nam narodyw sia,
zejszow dnes Syn Nebes
że powedił ludzku weś
i utiszyw sia.

Jasna zwizda nam sia zjawyła,
Panna Maryja - Sena powyła.
W obozi - w dorozi,
pre woli - pre ośli ho oznajmyła.

Oznajmyw ho - to janieł Boży
najperej - z pastyrem,
z weczerem - z dzwizdarem,
i ja ze zwirem.

I-a tiji Cary - jdut sudary.
De wy jdete ?
Jdemo od swoim - i swim spokojim
i powernim sia.

Inszym putem powernuły
Judamu - Heredna
nezbożna - paskudna
ne powediły.

Porodiła Diwa Sena
jak on nasz - Chrystus nasz,
i Pan nasz - dla wsich nas
nam narodyła.

Zaraz jimu zaśpiwajmy
za Senu - Bożemu
i Panu - naszemu
pokłon oddajmy.

Pokłonyw sia janioł Boży
najperej - z pasterem,
z weczerem, z zwizdarem
ny je ze zwirem.

I-a ły Cary, de wy jdete ?
Idemo do mista,
de Diwa preczysta
Syna porodyła.

Sława Bohu zaspiwajmo,
czest Synu Bożemu,
i Bohu swojemu
pokłon wydajmo.

Pokłonyw sia janioł Boży
ditiatku - i z matkou
z bydlatko - z oślatko
nej sia chronyt.

Kolęda ta pochodzi z Birczy. Została zamieszczona w książce Oskara Kolberga -
"Przemyskie" z 1891 roku.




Temat: "Utracona cześć Gottliby Wiśniewszczanki"
Gizewiusz: Pieśni ludu znad górnej Drwęcy...
z płytą cd
Książka jest faksymilową edycją rękopisu Gustawa Gizewiusza, zawierającego
spisane w I. poł. XIX wieku pieśni ludowe z Mazur. Ponieważ materiał ten został
częściowo wykorzystany przez Oskara Kolberga - rękopis popadł w zapomnienie.
Dziś jednak okazuje się, że wiele tekstów pozostało nieznanych, zaś ich wartość
jest tym bardziej nieoceniona.

Ciekawe czy tą ksiązkę można kupić ?
{) Też znalazłam Wieliczke na pierwszej pozycji.



Temat: Ksiójżki
A może by tak sprawdzić co się dzieje w Poznaniu, w Instytucie im. Oskara Kolberga.
Z tego co wiem, to zebrał on m.in. sporo pieśni z Warniji.
Może juz jest to wydane?
A nagrania ?
www.oskarkolberg.pl/



Temat: Oni mają stracha, boją się Kaczyńskiego
Nie "strach przed Kaczynskimi" ale WIEDZA o nich
Oni sa obaj upierdliwi i kazdy kurdupel "power sick". Tani demagodzy, podli
ludzie, otoczeni z wlasnej i nieprzymuszonej woli wazeliniarzami-karierowiczami-
zlodziejami. Vide: ich stara przyjazn z Bagsikiem ;). Kaczory budza
obrzydzenie, ale coz - wolna wola : mozesz glosowac i te purchawy.
Tylko za rak nie smiej nam tu plakac, ze "ZNOW POCZULES SIE OSZUKANY". Glupi
narod w pelni zasluguje na taka wladze, jaka ma. Tu naprawde rece opadaja:
Polak glosuje PRZECIW Janikowi, zamiast glosowac ZA jakims sensownym programem
spoleczno-gospodarczym. Od czasu Oskara Kolberga nie moecie sie, ciemne masy
ludoowe, wyzbyc przekonania, ze waze dobro zalezy od jakiegos "dobrego krola"?
Coz, za to naprawde jakis polski "Hitler" sie wam nalezy!
Nb. A propos Romana - tego, jak kazdego, NAZISTY - nalezy sie bac. Ostatnio
sobie robiono smiechy-chichy z pewnego naziola w 1933 i wiadomo, co z tego
wyniklo...;)




Temat: EGZORCYZM POMOGL!!! Uczciwy zniknal!
O pielgrzymkach i odpustach to wg. Oskara Kolberga
I nie wyglada na to, by cos sie od tego czasu w Pomrocznej zmienilo. A ten
wlasciwy Katechizm masz tu, bo go nie znasz (to ten nowy, z ktorego KK ma
Polakow odpytywac)
www.katechizm.diecezja.elk.pl/




Temat: faszyzm 56%, demokracja 44%
a powinnam?
hmm... własne zdanie?

niech no się zastanowię... tak, chyba mam, zdaje się że to jest to co nam
kiedyś rozdali na zbiórce. Przy pasie. Na sześć argumentów.

sturmfuhrer
doda-elektroda

**

"Czy śnieg pada, czy deszcz leje,
Osiemnasty zawsze wieje"
[z teki Oskara Kolberga]




Temat: Staniszkisz u Kaczora !!!
Jasne: ZACYTOWALAM POLSKA "MADROSC"
Autor: kropekuk
Data: 07.10.05, 17:29

+ dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz cytując + odpowiedz
ludowo-katolsko-Rydzykowa. Wg. Oskara Kolberga i pana Jurka :))))
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=30100368&a=30103948
:-)))



Temat: Jordan
Jordan
W dzień ten schodzą siie gromadnie mężczyźni i kobiety do cerkwi zrana, kiedy
jeszcze ciemno (o godz. 3-4) na krótkie nabożeństwo, poczem wszyscy idą nad
rzekę i stawają po obu jej brzegach. Na poprzek rzeki kładą na bilższym jej
brzegu ławkę czyli kładkę, na której środku staje ponad wodą lub przeręblą
przybyły w ornacie ksiądz w asyście dijaka ze świecznikiem t.j. z trzema
świeczkami na jednyk trzonie i chłopca mszalnego z konewką; a gdy modlitwę
nad wodą ukończy, nachyla się i macza w niej trzy te świece, które tam gasną.
Jak tylko świece zagasną, woda staje się już poświęconą. Następnie kropidłem,
umaczawszy je w wodzie lub przerębli (umyslnie na ten cel wybitej), kropi
stojących po obu brzegach ludzi, i odchodzi z asystą do cerkwi.
Oprócz bractwa cerkiewnego z chorągwiami i świecami, odprowadza go wieksza
lub mniejsza gromada starszych i poważniejszych włościan i kobiet, a reszta
pozostaje nad przeręblą.
Jedni czerpią z niej wodę poświęconą i niosą do domów dla przechowywania na
wszelkie potrzeby; drudzy umywają się tą wodą dla zabezpieczenia się od
rozmaitych chorób: a młodzież dla igraszki potrąca się nawzajem do wody.

Skorzystałem z opisu święta zamieszczonego w książce Oskara Kolberga -
"Przemyskie", cytowanej już wielokrotnie na tym forum przez darino.



Temat: Stan głowy. Co ty wiesz o Singerze? ...w Leoncinie
Odnioslem wrazenie, ze mowa tu o RZECZYWISTEJ
ciemnocie podwarszawskiego wiesniaka, scislej: chlopo-robotnika z czasow
komuny, i polskiej niemoznosci zarobienia nawet tam, gdzie mozna zarobic.
Antysemityzm jest tu drugorzedny, bo i to taki chlopski, folklorystyczny
antysemityzm, a de facto chlopska ksenofobia, lek przed obcym i innym. Chlopki
jak z Oskara Kolberga i - niestety - to podwarszawska rzeczywistosc (sam tam
bylem ponad 10 lat temu -nic sie w swiadomosci ludu nie zmienilo; nb. sam nie
pytalem o Singera,odkupywalem to, co lud z miejscowego dworu niegdys
wyszabrowal i w czym kury na jaja sadzal - niemniej poziom swiadomoscii czy
swiatlosci w oby przypadkach taki sam i ten sam).




Temat: Izraelski odwet na Zachodnim Brzegu
I dlatego w.w. nozyce ZAWSZE sie odzywaja i ZAWSZE
biora do siebie kazda wzmianke o "polaczkach" (przy mym wyraznym podkresleniu,
by nie mylic z Polakami), chamstwie, braku wyksztalcenia i plebejskim,
prymitywnym antysemityzmie wg. Oskara Kolberga: "Zydow nalezy tepic, bo nam
Juzuska ukrzyzowali". Pozdrawiam serdecznie.



Temat: Uff, wreszcie będzie patriotycznie ! Krzyżacy
ufo54 napisał:

> Dzień dobry. [Tatra} na zdrowie.
> Piwo z rana jak śmietana.
>
> > Piękna para będzie! Oskar murowany!
>
> Masz na myśli Kolberga? Bo my, w naszych wędrówkach z Kolbergiem po kraju...

Bon jour!

My tez wędrowali z Kolbergiem swego czasu!
Od WSI do WSI!

;)))




Temat: Slowincy
randybvain napisał:

> Mam ten zaszczyt posiadać dziełko Hilferdinga przetłumaczone w książce Oskara
> Kolberga. Naprawdę szlag człeka trafia, gdy pomyśli, co sowieckomunistyczna
> władza w Polsce zrobiła z rozmaitymi grupami etnicznymi w Polsce. Takim
> Kaszubom,czy Ślązakom to jeszcze sie udało. Ale Słowińcy, Łemkowie? Przy
okazji
>
> ciekaw jestem, czy ktoś podtrzymuje kulturę np.Kurpiów, Kujawiaków,
Poleszuków?
>
> Może w ramach UE coś się ruszy.

Sława!

Ja myslę, że to jest zbyt łatwe zwalanie całego zła na komuchów, dla których
oczywiście widzę miejsce w komuniźmie warstwowoym.

Procesy migracyjne, które zachodzą we wspólczesnym świecie, telewizja, net
wystarczająco spelniają rolę wielkiego tylko niwelującego różnorodnośc, a gdy
do tego weźmiemy jeszcze masowe migracje, przemieszczenia ludności wywołane
przez IIWS, to juz dla samych niewiele pozostaje do zrobienia

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++



Temat: Ćwiartowanie diagramów
o językach
reptar napisał:

> Cytat za cytat:
> - Mówimy, jak zawsze, różnymi językami - powiedział Woland. - Ale rzeczy, o
> których mówimy, nie ulegną od tego zmianie, prawda?
>
I Woland mówi o krzyżówkach!
A poważnie: trafiłeś z tym cytatem w sedno. Od pierwszego wpisu na Forum nie
ukrywam, że dla mnie jednym z najważniejszych celów wizyt na Forum jest poznać
jego język (a może nawet go rozumieć).

> Mamy zatem kilka różnych języków:
zaryzykuję twierdzenie, że to tylko różne gwary

wbrew temu, co sugerujesz
> nigdy nie wyrażałem sądu, jakoby gęstość skrzyżowań miała być kryterium
jedynym.
Jeśli zrozumiałeś to "personalnie", to przepraszam - ja myślałem tu tylko o
krzyżówkach, nie o osobach.

No i tak se myślę, że nieważne, co ja czy ktoś se myśli o istocie krzyżówki,
ale ważne spróbować opisać, jak to z tymi naszymi krzyżówkami naprawdę jest.

PS. Dzięki za mejla z krzyżówką z "Przewodnika". Masz rację, że to żałośnie
wygląda. Ale mnie drażni tam tylko nieudolność i gotów jestem na taką
nieudolność machnąć ręką. O wiele mocniejsze armaty szykowałbym na krzyżówki, w
których każą odgadywać:
Parana - tworzy estuarium La Platy
dwumian - rodzaj działania
tropik - strefa podzwrotnikowa
Oskar - imię Kolberga, muzyka
wat - moc w żarówce
Araks - rzeka Iranu
i to wszystko z Wrocławia...
a pomyśleć, że Wrocław to takie fajne miasto. Drodzy Forumowicze wrocławscy,
nie możecie czegoś z tym zrobić?



Temat: Obyczaje świąteczne w/g Oskara Kolberga
Obyczaje świąteczne w/g Oskara Kolberga
Na podstawie książki Oskara Kolberga - "Przemyskie", wydanej w 1891 roku.




Temat: Ksiójżki
"Mazury Pruskie" Oskara Kolberga
"Mazury Pruskie" Oskara Kolberga
Z rękopisów opracowali
Władysław Ogrodziński, Danuta Pawlak



Temat: Jak rozmawiać o śmierci Ani
To ojczystej kultury nie znasz.
"Wielka Ksiege Przyslow Polskich" szczerze polskiemu patriocie polecam. I
Dziela wszystkie Oskara Kolberga:)




Temat: ________zawszony dziś ten Aquanet jak nigdy/n
Poglad n/t ojca Oskara Kolberga?
Po prostu ojciec znanego etnografa, a co znowu?




Temat: Wszystkie geny Kaszubów
Wszystkie geny Kaszubów
A Słońce Peru już dało swoją ślinę do tego Zbioru? Panie
Współczesny Oskarze Kolbergu, niech Pan nie zapomni o Nim!



Temat: Schodki i wychodki.
Hm, taaaa.... Właściwie to bardzo praktyczny do podróży, np. z Oskarem Kolbergiem po kraju




Temat: Mazurskie nazwiska: Marcin Gerss
A ziysz Freemasonie co Marcin Gerss tyż gościł w Giżycku Oskara Kolberga, dzięki
czemu powstała teka "Mazury Pruskie".




Temat: Legendy wiejskie :)
oskara kolberga, dzieła wszystkie...tam pewnie co nieco znajdziesz;)



Temat: echh ta technika:(((
Jestem Oskarem Kolbergiem.



Temat: echh ta technika:(((
Gość portalu: borys napisał(a):

> Jestem Oskarem Kolbergiem.
Przepraszam, a Borys to kto? ;)))




Temat: Niepełnosprawny 6 lat był więziony w kurniku
Poczytaj sobie Oskara Kolberga - to raczej stara
tradycja wielce religijnego wiejskiego ludu polskiego. To trzymanie "woryjotow"
i kalek w chlewach, szopach, kurnikach etc, bo to "wstyd przed calom wsiom"




Temat: Konkurs na szefa Radomskiej Orkiestry Kameralnej
A to kielecka filharmonia nie nazywa się Mikołaja z Radomia? Ach tak, ona
nazywa się przecież Oskara Kolberga. Też związanego z Ziemią Radomską. Podobnie
jak i akademia też nosi imię największego syna Ziemi Radomskiej Jana
Kochanowskiego.



Temat: W maju rozpocznie się modernizacja "siódemki"
myślę, że można dowiedzieć się tutaj:

ZESPÓŁ SZKÓŁ MUZYCZNYCH
IM. OSKARA KOLBERGA
W RADOMIU
UL. WARYŃSKIEGO 2
26- 600 RADOM
Telefon: +(48) 48 362 66 65
Fax: + (48) 48 362 76 83
Mail: okolberg7@go2.pl




Temat: polscy politycy majacy ciekawe nazwiska
erwinek_3 napisał:

> szczególne dzięki za niemiecki materiał genetyczny w postaci rodziny
Giertychów

Ja za taki podarunek Niemcom nie podziekuje. Moge podziekowac np. za Oskara
Kolberga.



Temat: a propos zabobonów :)
No wiesz, to w końcu 'Laboratorium wiary i kultury', a nie 'Towarzystwo imienia Oskara Kolberga'




Temat: faszyzm 56%, demokracja 44%
marsz rację, odszczekuję
oczywiście nie znaków runowych, a znaków runicznych

hał, hał, hał!!

**

PS. "dzielnie skaczą przez bariery rokitniańskie szwoleżery"
[z teki Oskara Kolberga]



Temat: "Utracona cześć Gottliby Wiśniewszczanki"
W ramach poszukiwań trzeba będzie udać się do Pyrlandii, do Instytutu Oskara
Kolberga. Lato, lato - już niedługo.
www.oskarkolberg.pl/tom40.html



Temat: faszyzm 56%, demokracja 44%
nawet ich nie szukam
skąd mam wiedzieć? zapytaj organizatorów. Może wiedzą.

Chociaż nie sądzę.

**

"za pogrzebem szarżą leci
to jest pułk ułanów trzeci"
[z teki Oskara Kolberga]



Temat: SZKOŁA MUZYCZNA W RADOMIU - KRONIKA BUDOWY
Stowarzyszenie Społeczny Komitet Budowy Szkoły Muzycznej im. Oskara Kolberga w
Radomiu zaprasza w swoje szeregi. Naprawdę warto. Deklarację można pobrać w
siedzibie stowarzyszenia (ul. Waryńskiego 2). Tymczasowy kontakt internetowy:
walentynapawelec@wp.pl.




Temat: Ale zydom ryje wczoraj opadly
Polaczkowska GNIDO: nie pisz po polsku, nie kalaj

imienia Polaka... Chyba, ze jestes klasycznym polskim CHAMEM, ktory - fakt -
nigdy nie byl Polakiem. Za to byl bezmozgim antysemita, bo mu "Zydy Jezuska
ukrzyzowaly". Zrodlo: "Dziela wszystkie" Oskara Kolberga.



Temat: Sianie nienawisci i nietolerancji,a przepisy prawa
Stranger! To bylo 250 lat temu!!! A Europa nie
Polska i przez te 250 lat troche sie w swiadomosci ludzkiej tu zmienilo, gdy
mnostwo Polakow dalej tkwi umyslowo w epoce Oskara Kolberga ;)




Temat: Gazetka dzielnie i nieustraszenie walczy o polski
To jakis pomylony LEFEBRYSTA, tudziez zwolennik
religijnosci magiczno-ludowej jak z Oskara Kolberga - zostaw ten zabytek, i tak
zaraz kopyta wyciagnie;)




Temat: USA/Martwi synowie Saddama sprawiają coraz więc...
On juz sie schlal-symbol krzyza sobie zawlaszczyl!
W nastepnym odcinku bedzie, ze Matka Boska mowila po polsku? Skad my to znamy?
Z Radyja czy...Oskara Kolberga?



Temat: Uff, wreszcie będzie patriotycznie ! Krzyżacy
Dzień dobry. [Tatra} na zdrowie.
Piwo z rana jak śmietana.

> Piękna para będzie! Oskar murowany!

Masz na myśli Kolberga? Bo my, w naszych wędrówkach z Kolbergiem po kraju...




Temat: polscy politycy majacy ciekawe nazwiska
> > szczególne dzięki za niemiecki materiał genetyczny w postaci rodziny
> Giertychów
>
> Ja za taki podarunek Niemcom nie podziekuje. Moge podziekowac np. za Oskara
> Kolberga.

A ja dziekuje Niemcom za Wita Stwosza i za Miklaja Kopernika .



Temat: Rezolucja sejmiku wojewódzkiego
Rezolucja sejmiku wojewódzkiego
"Nazwa Kociewie jest notowana dopiero od XIX wieku, brak jej wcześniejszych
poświadczeń. Pierwszy jej zapis w zniekształconej formie Gociewie pochodzi z
10 lutego 1807 r. z meldunku ppłk. Hurtyga do gen. Dąbrowskiego[4]. Następne
potwierdzone zapisy, już w znanej nam formie, pochodzą z lat 1865-1890 od
Floriana Ceynowy oraz ze współczesnych im materiałów etnograficznych Oskara
Kolberga, który w 1875 r. przebywał na Kociewiu[5]. (...)

Pierwotne rozumienie obszaru, do którego odnosiła się nazwa „Kociewie”,
znacznie różniło się od obecnego. Według ks. Stanisława Kujota, u miejscowej
ludności termin ten początkowo oznaczał tylko parafię Nowa Cerkiew i parafię
filialną w Królów Lesie. O. Kolberg lokował Kociewiaków pod Pelplinem,
wspominał także o Kociewiakach z okolic Gniewa i Tczewa, natomiast F. Ceynowa
uważał Gniew za stolicę Kociewia. (...)

Współczesne, szerokie rozumienie zakresu terminu Kociewie wprowadzone zostało
przez Kazimierza Nitscha, który oparł je na kryterium językowym. Na mapie z
1905 r. Kociewie w rozumieniu dialektologicznym Nitscha rozciąga się na
zachód od Wisły, nieco na północ od linii Skarszewy-Tczew (dialekt
północnokociewski) – po Gruczno, nieco na południe od Świecia. Jest to tzw.
Kociewie rozszerzone. Głównym kryterium językowym, na podstawie którego
wytyczono granicę tzw. Kociewia rozszerzonego był brak å, a więc wymowa
prawda i biały a nie prowda i bioły, jak w pozostałych polskich dialektach. "

Więcej:
www.naszekaszuby.pl/modules/artykuly/article.php?articleid=115



Temat: ... a kie śpiywocie ... to se wiedzcie....ze,
A czy wiecie, że Moniuszko nigdy na Podhalu nie był i wątpliwe, czy zetknął
się kiedykolwiek z góralami gdzie indziej, niż na spektaklu" Nowych
Krakowiaków" czy ... "Halki". Może w 1858 r., już po warszawskiej premierze
opery, gdy zwiedzał Kraków i jego najbliższe okolice, może we Lwowie w 1865 r.?
Może widział Tatry i górali choć z daleka, gdy w 1867 r. wybrał się przez
Kraków do czeskiej Pragi? Może, może...

Nie należy jednak sądzić, że był zupełnie tabula rasa w sprawach podhalańskich;
czytywał literaturę, dotyczącą tego regionu, znał się także dobrze z Oskarem
Kolbergiem (studiowali nawet u tych samych profesorów w Berlinie), który już co
najmniej od połowy XIX wieku bywał na Podhalu. Bliską znajomość utrzymywał też
z Janem Karłowiczem, ojcem Mieczysława. Moniuszko świadomie zmienił miejsce
akcji "Halki", sytuowanej początkowo przez Wolskiego w okolicach Pińczowa,
lokując ją na Podhalu. Pamiętamy, że pierwotnie "Halka" miała być odpowiedzią
artysty na potępienie ludu galicyjskiego za jego antypolską działalność w 1846
r., próbą usprawiedliwienia buntu niegodziwym postępowaniem szlachty. Czy zatem
jest tu bez znaczenia ów wybór Podhala, a nie na przykład ziemi tarnowskiej,
gdzie przywódcą chłopskim był osławiony Jakub Szela? Można przypuszczać, że
nie, że usytuowanie akcji opery na ziemi podhalańskiej wynikło z powszechnej w
owym czasie wiedzy o tym, iż chłopstwo góralskie nie tylko nie wzięło udziału w
antyszlacheckiej rabacji, ale przeciwnie - za namową emisariuszy Edwarda
Dembowskiego - przywódcy rewolucji krakowskiej - górale z Chochołowa zerwali
się do powstania przeciw Austrii. I choć „poruseństwo Chochołowskie" zostało
stłumione rękami samych górali z pobliskich wsi już w trzy dni po jego wybuchu,
to jednak wiedza o owej „inności" chłopów na Podhalu mogła przyczynić się do
decyzji Moniuszki.

Tyle podaje literatura na temat usytuowania opery "Halki" przez Moniuszkę na
Podhalu. Ciekawe...




Temat: SZKOŁA MUZYCZNA W RADOMIU - KRONIKA BUDOWY
Cieszymy się, że władze Miasta i Radni mówią dzisiaj o tym jak i kiedy
zbudować szkołę muzyczną, a nie o tym czy ją zbudować. Te zapisy w strategii
rozwoju i planie inwestycyjnym, to drugi-po przekazaniu muzykom części budynku
przy Kilińskiego- krok na długiej drodze do powstania w Radomiu szkoły
muzycznej z prawdziwego zdarzenia. Z ogromną satysfakcją obserwujemy zmianę
atmosfery wokół tematu budowy szkoły, jaka nastapiła w ciągu ostatnich
miesięcy. Jesteśmy wdzięczni Panu Prezydentowi, członkom Kolegium Prezydenta,
Radnym, licznym pracownikom Urzędu Miasta, którzy przychylnie patrzą na nasze
starania oraz przyjaciołom Szkoły Muzycznej - dzięki Wam wszystkim te pierwsze
kroki mogły zostać zrobione. Liczymy na Państwa dalszą przychylność.

Stowarzyszenie dopełnia niezbędnych formalności, tymczasem mamy pierwszy
problem finansowy do załatwienia "na wczoraj". Chodzi o sfinansowanie wykonania
przez miejską pracownię urbanistyczną wstępnej koncepcji szkoły na podstawie
istniejącego programu użytkowego. Koszt rzędu 40 tys. zł. Ani wydział oświaty,
ani wydział architektury, ani wydział inwestycji nie mają w tegorocznym budżecie
pieniędzy na ten cel. To opracowanie wraz z odpowiednią decyzją wydziału
architektury co do lokalizacji budowy będzie dla nas podstawą do starań o
środki (m.in. z ministerstwa kultury i ministerstwa oświaty).
Panie i Panowie - ludzie biznesu. Tak jak wiele projektów z dziedziny szeroko
rozumianej kultury, tak i ten nie obędzie się bez Was.
Zaszczytne pierwsze miejsce na liście Mecenasów Zespołu Szkół Muzycznych w
Radomiu jest jeszcze wolne.
Pozdrawiam.
Lech R. Habera,
członek zarządu Stowarzyszenia Społeczny Komitet Budowy Zespołu Szkół Muzycznych
im. Oskara Kolberga w Radomiu

robert.habera@mops.radom.pl



Temat: Grzechy Jarmarku Kazimierzowskiego
Grzechy Jarmarku Kazimierzowskiego
Mam nadzieję,że organizator "Jarmarku Kazimierzowskiego" - 2005 roku nie
popełni tego samego grzechu.Ceny za miejsce będą o wiele niższe co pozwoli
aby swoje miejsce znależli twórcy ludowi,artyści czy rzemieslnicy.Co doda
koloru, podniesie poziom i uatrakcyjni jarmark.A jest gdzie
wystawiać.Okoliczne uliczki mogą posłużyć różnym wystawom i pokazom.Nie
sztuka się "nachapać" i zadławić. Co przynosi odwrotny skutek wśród
wystawców. Znam to z własnego doświadczenia.Byłem na tego typu imprezach jako
kibic, czy uczestnik.Ale proszę mi wierzyć,że CENA za miejsce jest głównym
atrybutem. Jeżeli organizatorzy stworzą odpowiednie warunki cenowe i
zagwarantują bezpieczeństwo westawców.sukces murowany.Do tego oczywiście
odpowiednia reklama w mediach na długo,długo przed "Jarmarkiem
Kazimierzowskim". Wtedy organizator i władze Radomia odniosą sukces. "Jarmark
Kazimierzowski wpisze się na stałe do kalendarza imprez Radomia i nie
tylko.Dodam,że zabrakło elementu ludowego.A region radomszczyzny jest bogaty
w twórczość ludową:kowalstwo,garncarstwo,snycerstwo i inne. Na terenie naszym
mamy jakże znaną postać Oskara Kolberga.Nic z jego zbieractwa nie zaistniało
na jarmarku.Muzeum Wsi Radomskiej nie zaakcentowało swojego wspaniałego
dorobku.A jakże udany był sukces wystawy tegoż muzeum na podobnym jarmarku w
Hamburgu i innych miast Europy.W ten sposób powiniśmy promowąć swój region.
Przypuszczam,że Pani dyrektor Muzeum Wsi Radomskie może służyć radą. Przy
odpowiednim poziomie niepowołany element sam się wyeliminuje.Nie będzie
znajdować okazji i poklasku. Reasumując.Czy walnąć taką cenę,żeby tylko
nieliczni wystawili się (Może pierwszy i ostatni raz)? Czy w miarę niską (Co
pozwoli przyciągnąć wielu wystawców i na stałe)? A będą dołączać inni. To
może rozkręcić "Jarmarki Kazimierzowskie" To chyba oczywiste.



Temat: Osoliłeś by Pragę czyli gwara prawobrzeżna
Podrążę i pobłądzę : )
Podsumuję. Nie mam złudzeń, że zjawisko gwary praskiej uda się złapać
w pułapkę systematyki. Każda próba z konieczności będzie musiała
skończyć się kompromisem. Wszelakiego rodzaju. Popatrzmy chociażby na
nomenklaturę, którą się posługujemy: gwara prawobrzeżna, praska,
warszawska, saskokępska, grochowska, bródzieńska, itp. Więc po pierwsze -
kompromis terytorialny. Bo może należałoby wyjść od cech polszczyzny
mazowieckiej? (Niektórzy wręcz uważają, że temat jest naciągany i żadna gwara
prawobrzeżnej Warszawy nie istnieje).
Zjawisk takich, jak np. niestosowanie w liczbie mnogiej form czasownikowych
właściwych dla rodzaju niemęskoosobowego? Żeby nie brzmieć abstrakcyjnie -
znana mi sympatyczna pani gosposia, pochodzenia mazowieckiego, mówi, że "smugi
na szafie się ciągnęli", a „z jajków wylęgli się mole". To tylko przykład.
Ilustracja tezy. Nie jestem polonistką, zjawisko mogę traktować nieco
tendencyjnie.
Ad rem. Zajmowaliśmy się dotychczas głównie leksyką. Morfologia to językowa
archeologia, trzeba mieć dobrą łopatkę do kopania. A składnia w polszczyźnie
jest zbyt mało zróżnicowana, żeby robić z niej kryterium. Po drugie więc –
uprawiamy kompromis formalny. I wreszcie – gwary szukamy głównie w literaturze,
słowie spisanym. Odkrywamy język już raz odkryty. Cóż, niełatwo być drugim
Oskarem Kolbergiem : ) Niestety, z powodu ograniczeń czasowych i innych nie
jestem w stanie ruszyć „na Pragie” z magnetofonem, badać gwary prawobrzeżnej,
sięgać ad fontes. Choć ktoś zdecydowanie powinien to zrobić! Już wkrótce źródła
nam wymrą i zostanie jedynie wtórny zachwyt i kształt niepełny.
Osobne słowo nt. fonetyki (kaj.ka – dziękuję za wywołanie tematu!) czyli
melodii każdego języka, a gwary w szczególności. To bardzo silny wyróżnik
praskiej mowy, bardzo charakterystyczny. Trzeba będzie temat pogłębić : )
W konkluzji. Czytanie wszystkich wpisów w tym wątku to wielka przyjemność
i fajne odkrycia. DZIĘKUJĘ. Nawet jeśli czasem odbiegamy od tematu : )
Język, gwara żyją. Nie trzeba od razu układać słownika. Może ciekawiej jest
drążyć i błądzić, niż mieć gotowe tezy?
Ja chętnie jeszcze trochę podrążę i pobłądzę.
Pozdrawiam!
em.




Temat: Dla czego w szkole nie uczą mitologii słowiańskiej
Mirce Eliade napisał - wprawdzie nie wiele - o religii Słowian. Niestety,
wszelkie ślady po tej religii zostały zniszczone przez przedstawicieli obecnej
dominującej na naszych terenach religii.

Warto jednak pamiętać, że poza kilkoma opisami poczynionymi czy to przez kupców
czy zachowanych w klasztorach prawosławnych nie ma żadnych śladów po tej
religii. Wszystko zniszczono. Więc książki gdzie autorów ponosi fantazja
(polecam np. Brucknera) cenne są, ale nie pod względem dokumentalnym. Oczywiście
religia nie zawsze wymaga rytualnych zachowań i wyobraźnia może być tutaj cenna,
jednak poza imionami Bogów i przypuszczeniami niewiele zostało.

Warto w miarę możliwości sięgnąć do prac Kolberga Oskara. Pomijając fakt, że to
już niemal współczesne i przesiąknięte chrześcijaństwem pozycje, to dużo starych
i słowiańskich zachowań w nich opisuje. Czasami można nawet się nieźle
pouśmiechać, ale to właśnie zostało w ludzie ze starych wierzeń i podań.

A tak dla ciekawości - ponoć królestwo Welesa pod Tatrami sobie leży :))

Podejmowane próby bardziej precyzyjnego i ziemskiego zlokalizowania pojęć
spotykanych w mitach spotykamy nie tylko u Słowian.

W roku 1556 Rutilio Benicasa obliczył, że długość czyśćca wynosi 15750 mil a
jego szerokość 5011. Ta katolicka pakamera nieba znajduje się w odległości 505 i
pół mili od ziemi.

Z kolei benedyktyn, Alberano Desiderio, obliczył w roku 1705, że od stworzenia
świata, w niebie znalazło się 111.111.111.000 dusz ludzkich. Na skutek buntu
Lucyfera, ubyła trzecia część, czyli 37.037.037.000. Jego zdaniem, po rewolcie
pozostało w niebie 74.074.074.000 szczęśliwców :))




Temat: Smolorz o Slasku rozsadniej - kopia zanim zniknie.
O nieuctwie lub kłamstwach Smolorza
Nie była to tylko śląska specyfika. Ekipa sanacyjna uprawiała tę politykę na
> wszystkich kresach II RP. Znane i do dziś śpiewane "ludowe" piosenki
> kaszubskie, w tym cały żelazny repertuar zespołów regionalnych, także
> stworzyli zawodowcy na urzędowe zamówienie. Rodziło to nawet zabawne
> nadużycia. Kompozytor piosenki "Zachodzi słoneczko za las kalinowy" sprzedał
> swoje dzieło zarówno Grażyńskiemu, jak i władzom ówczesnego województwa
> pomorskiego. Dzięki temu do dziś nie rozstrzygnięto sporu, czy jest
> to "ludowa piosenka śląska", czy może równie "prastara pieśń kaszubska".

Fajna bajka ( kłamstwo ! ?)- " kompozytor piosenki" sprzedał ją też w
Małopolsce ( Mularze Mularze ) w Lubelskiem ( tam zanotowana jest przez Oskara
Kolberga !!!), ten sam "kompozytor" sprzedał ją też na Wileńszcyznę ( znowu z
tekstem Mularze Mularze). Nieuk jesteś Smolorz ( lub kłamca )

Najbardziej znany śląski strój
> ludowy, owo dziewczę w kwiecistym wieńcu upstrzonym szklanymi koralikami,
> wyszedł spod pędzla zawodowego kostiumologa.

Ha ! Ten sam " zawodowy kostiomolog" zaprojektował też chyba
ekwiwalentne "kwiaciaste wieńce upstrzone koralikami" dla Ślązaków z
Opawskiego. Polecam nieukom ( bądź kłamcą) tamtejsze muzeum.

Nie mniej popularną piosenkę "Szła dzieweczka do laseczka"
> bezceremonialnie importowano z Czech, dopisano polski tekst

Tak- a polscy Górale "importowali" słowacki hymn i dopisali do niego swój
tekst. ( Ciekawe dlaczego ? jakiś polski spisek nacjonalistyczny ?) Nieuk
jesteś Smolorz albo kłamca




Temat: ... Jade na kulig... do Wojciechowa
Kapela Wojciechowska, ho, ho ho... nom zagrooooo, juchachacha z
tradycjami, nie byle jako... Grajo od roku 1926 - to data narodzin Kapeli
Wojciechowskiej.

Na przestrzeni siedemdziesięciu pięciu lat swojej działalności Kapela grała w
różnych składach. Wśród osób jakie przewinęły się w czasie ponad pół wieku
grając w Kapeli na szczególną uwagę zasługuje Pan Feliks Iwaniak zmarły w 1992
roku. Dzięki niemu do dziś przetrwało wiele polek, oberków, walców i innych
utworów charakterystycznych dla Wojciechowa i okolic.

Swoją muzyką uświetniała zabawy wiejskie, wesela i inne uroczystości o
charakterze lokalnym. Do największych sukcesów Kapeli należy zaliczyć zdobycie
Brązowej, Srebrnej i Złotej Baszty na Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w
Kazimierzu. Za swoją działalność służącą kultywowaniu polskiego folkloru
została uhonorowana prestiżową nagrodą im. Oskara Kolberga, a członkowie
odznaczeni zostali odznaką „Zasłużony Działacz Kultury. Koncertowała we
Francji, Niemczech, Austrii, Mołdawii i na Białorusi.

Obecnie Kapela swoją muzyką uświetnia wiele imprez zarówno lokalnych jak i
ogólnopolskich. Od samego początku w Kapeli grał na kornecie dziś ponad
osiemdziesięcioletni Stefan Bednarczyk. Obecni członkowie kapeli: na skrzypcach
Jan Olszak, na akordeonie Jan Mirosław, na kornecie Andrzej Kędzierski oraz na
bębnie Czesław Zając.

A muzyczka ino, ino, a muzyczka rżnie, a przy tyj muzyczce goście
bawią się wesoło... Oj, oj, oj, będzie, będzie wesoło. My się ptasiej grypy
nie boimy! Ale trujom, cały Bozy dzień, w koło Wojtek o tym samym.
Wcora o jajak, dzisiok o grypie, a jutro ? Jutro my momy Wos
z truciem syćkik kansi. Hej!




Temat: ....·Zaproszenie do Rzymu oraz do Krakowa
....·Zaproszenie do Rzymu oraz do Krakowa
2 kwietnia w rocznice smierci Jana Pawla II

"Zapraszam was zatem na tę ceremonię, która, poprzedzona nabożeństwem
Liturgii Godzin, odbędzie się w Bazylice św. Jana na Lateranie w
poniedziałek, 2 kwietnia 2007, o godz. 12.00. Na zakończenie posiedzenia
zamykającego dochodzenie diecezjalne na dziedzińcu Pałacu Apostolskiego na
Lateranie otwarta zostanie wystawa rysunków Nani Tedeschiego,
zatytułowana "Totus Tuus. Jan Paweł II w 60 rysunkach", która będzie czynna
dla zwiedzających od godziny 14.00 tego dnia do 1 czerwca b.r."
- pisze kard. Ruini.

Jednocześnie gorąco zaprasza do udziału we mszy św. za duszę Jana Pawła II,
którą 2 kwietnia o godz. 17.30 Benedykt XVI odprawi w Bazylice św. Piotra w
Watykanie. Do uczestnictwa w celebrze z papieżem wymagane będą bilety. Można
je (bezpłatnie) zamówić i odebrać w Prefekturze Domu Papieskiego.

Niezależnie od apelu kard. Ruiniego, do Rzymu - w związku z zakończeniem
diecezjalnej fazy procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II oraz drugą rocznicą
Jego śmierci - wybiera się liczna grupa Polaków, również z Krakowa i
Małopolski.

Krakowianie oraz przybysze z innych regionów Polski i z zagranicy będą też
mieli okazję uczcić pamięć papieża-Polaka, nie wyjeżdżając z kraju. W
Krakowie odbędzie się bowiem na przełomie marca i kwietnia b.r. wiele
koncertów; planuje się otwarcie kilku wystaw, nie mówiąc o mszach świętych w
intencji rychłej kanonizacji Jana Pawła II czy czuwaniu pod papieskim oknem.

Jednym z bardziej spektakularnych wydarzeń będzie oratorium "Tu es Petrus",
które zabrzmi w poniedziałek, 2 kwietnia na krakowskim Rynku Głównym,
upamiętniając drugą rocznicę śmierci Jana Pawła II. "Tu es Petrus" ("Ty
jesteś Skała") jest dziełem Zbigniewa Książka (słowa) i Piotra Rubika
(muzyka), dedykowanym Janowi Pawłowi II. Premiera utworu miała miejsce 14
maja 2005 r. w amfiteatrze Kadzielnia w Kielcach. Kompozycja jest drugą
częścią słynnego "Tryptyku Świętokrzyskiego" na który składają się
również "Świętokrzyska Golgota" oraz "Psałterz Wrześniowy". Wśród wykonawców
oratorium (początek o godz. 19) znajdą się: Joanna Słowińska, Olga Szomańska,
Małgorzata Markiewicz, Janusz Radek, Przemysław Branny, Maciej Miecznikowski,
Igor Michalski, a także Chór Instytutu Edukacji Muzycznej Akademii
Świętokrzyskiej, Chór Kameralny Fermata oraz Orkiestra Symfoniczna
Filharmonii Świętokrzyskiej im. Oskara Kolberga w Kielcach. (G)




Temat: Konie byly piekne
storima napisał:
> P.S. Jozef Grajnert (ktorego bajke cytowalem na naszym Forum) byl zalozycielem
> "Gonca Czestochowskiego".
> Moze, nasz "Goniec", skrobnie o nim slowek kilka?

Storimo ;)) udało Ci się zmusić mnie do rzeczy , której miałem nadzieję już nie
popełnić. Obiecałem sobie, nie pościć w tym miejscu, ale ...sprowokowany klikam
jak niżej.

Józefa Grajnerta- postać ciekawą niewątpliwie , wiązałem do tej pory z
"Dzwonkiem Częstochowskim", Wilkoszewskiemu w ślad za p.B.Snochem przyznając
palmę twórcy lokalnego pisma ;)) Przemawiają za tym biogramy obu dżentelmenów z
których ten pierwszy umiera w 1910 roku jeśli mnie pamięć nie myli, podczas gdy
dwojga imion Wilkoszewski drugiej wojny światowej doczekał. Może i jest jakowyś
łącznik pomiędzy nimi i rzecz to dla mnie ciekawa.
Być może powinienem zweryfikować swą wiedzę w tej dziedzinie ;)) Z wrodzonego
lenistwa poproszę (a byłbym wdzięczny;)) , gdybyś zechciał podesłać np na majla
źródło które przypisuje Grajnertowi ów Duch Sprawczy Gońca.
A wracajac do Grajnerta ogólnikowo mogę tylko powiedzieć (wszak nie jest to moj
konik) że wkład swój miał w badaniach nad gwarowością języka polskiego. W jednym
rzędzie stawiany obok Aleksandra Brucknera, Oskara Kolberga et.co.
Urodzony w Kozubach w Roku Pańskim 1831, zm. w 1910r - literat, autor m.in
"Polnej różyczki" do muzyki Moniuszki, "Wędrówek po Podlasiu", bajek (w tym
wymienionej przez Ciebie),opowiadań historycznych; z tego co doczytałem w sieci
-również założyciel i wydawca od 1866r warszawskiego pisma Zorza (tygodnika
historyczno-literackiego)
A także "Zapisków etnograficznych z okolic Wielunia i Radomska" zawartych w
Zbiorze Wiadomości do Antropologii Krajowej z 1880 r.
Do dom wróciwszy do księg przysiędę wobec powyższych wątpliwości. ;)

Co do njusa zapodanego przez mmałego odnośnie strażników miejskich na koniach,
krzywdzisz Waść Policję w tem względzie. Powiadam Waszeci, koń jaki jest każdy
widzi, jeno jeźdźca Acan pomelałeś ze szczętem ;)))

pozdrawiam




Temat: 190 rocznica urodzin Oskara Kolberga
W kręgu Chopina
Sława!

"Pałac Kazimierzowski oddzielony był od ulicy wysokimi sztachetami i stanowił
sam w sobie miasteczko, zamieszkałe przez kilkaset osób. Domy stały śród drzew,
na wiosnę zakwitały bzy i jaśminy, w lecie szumiały lipy i buki. W tyle za
liceum rozciągały się dzikie rozłogi, spadające skarpą ku Wiśle, tylko
miejscami uprawiane pod warzywa. Widać stamtąd było Pragę i daleką przestrzeń
zarzeczną, w dni pogodne niebieską, w mgliste srebrną, a zawsze urzekającą.
Dzieci chodziły tam się bawić, młodsi uczniowie uczyć, a starsi licealiści
marzyć i kochać" - ten opis wyszedł spod pióra znakomitego poety Kazimierza
Wierzyńskiego, który stulecie śmierci Fryderyka Chopina uczcił powieścią
biograficzną poświęconą wielkiemu polskiemu kompozytorowi.
Powstała na obczyźnie i adresowana do amerykańskiego czytelnika książka
pt. "Życie Chopina" czerpie swą treść z materiałów źródłowych, które ożywają w
wyobraźni autora, mającego do nich emocjonalny stosunek. Przetłumaczona na
wiele języków powieść Wierzyńskiego zrobiła międzynarodową karierę,
popularyzując nie tylko biografię Chopina, ale przybliżając jego "kraj lat
dziecinnych".
Tym krajem lat dziecinnych była Warszawa, a domem obecny teren Uniwersytetu
Warszawskiego, gdzie do dziś stoi odbudowany ze zniszczeń wojennych pałac
Kazimierzowski - ówczesne Liceum Warszawskie. W tym gmachu mieszkały rodziny
profesorów, także Mikołaja Chopina, który doskonalił uczniów w języku
francuskim.
Mieszkanie Chopinów znajdowało się na drugim piętrze prawej oficyny pałacu
Kazimierzowskiego. Pod nimi, na pierwszym piętrze mieszkali Kolbergowie.
Najstarszy ich syn Wilhelm - rówieśnik Fryderyka - był jego kolegą szkolnym i
przyjacielem.
Także dwaj młodsi synowie Kolbergów uczęszczali do tej samej szkoły. Oskar -
młodszy o cztery lata od brata Wilhelma - nie miał w dzieciństwie tak
bezpośredniego kontaktu z Fryderykiem. Niemniej, to on właśnie poświęcił się
muzyce, mając zresztą tego samego nauczyciela, co Chopin - prof. Józefa
Elsnera. Najstarszy Wihelm wybrał zawód inżyniera, a młodszy Antoni został
malarzem.
Spośród związanych z Kolbergami chopenianów warto wymienić korespondencję
między Wilhelmem i Fryderykiem, dedykowany "Wilusiowi" utwór Fryderyka, także
prace malarskie Antoniego Kolberga przedstawiające salonik w mieszkaniu
Chopinów i portret Fryderyka wykonany podczas odwiedzin w Paryżu.
W przyszłym roku z okazji Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego Towarzystwo
im. Fryderyka Chopina zamierza w swojej siedzibie w pałacu Ostrogskich urządzić
wystawę poświęconą Oskarowi Kolbergowi. Takie podkreślenie więzi między obu
twórcami powinno uświadomić zwiedzającym, że źródłem prawdziwie wielkich dzieł
jest rodzima kultura, głęboko zakorzeniona w ojczystej ziemi.
Anna Idzikowska-Śliwińska

>> Na początek <<

Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++



Temat: Kalendarium septymbrowe
24 września

267 dzień roku.
Słońce w znaku Wagi wzeszło w Olsztynie o 6.27, zajdzie o 18.32. Dzień potrwa 12
godzin i 5 minut, i będzie krótszy od najdłuższego w roku o 4 godziny i 53 minuty.

Imieniny obchodzą: Tomira, Gerard, Herman i Teodor.

Urodzeni 24 września to wybitne umysły. Mają duże uzdolnienia w dziedzinie
sztuki. Wytyczają własny styl i są w tym konsekwentni. Często są prekursorami
nowych nurtów w dziedzinach, które uprawiają. Są samodzielni i niezależni.

1692- Zmarł Piotr Krueger, kanonik warmiński i sekretarz królewski.

1783- Zmarł Józef Benedykt Mathy, kanonik warmiński, przeciwnik włączenia Warmii
do Prus.

1821- Urodził się Cyprian Kamil Norwid, poeta, dramatopisarz, malarz i
rzeźbiarz. Uważany za ostatniego z czterech najważniejszych polskich poetów
romantycznych. Twórczość artysty, przekraczająca zdolność percepcji mu
współczesnych, została zapomniana po jego śmierci 23 maja 1883 roku. Odkryto ją
ponownie dopiero w okresie Młodej Polski.

1831- Do Elbląga przybyła pierwsza grupa represjonowanych przez cara powstańców
listopadowych. Miasto z wyjątkową życzliwością przywitało 21 oficerów z korpusu
gen. Giełguda, którzy następnego dnia pod eskortą odtransportowani zostali do
twierdzy w Wisłoujściu.

1896- Urodził się Tadeusz Sygietyński, kompozytor i dyrygent, popularyzator
polskiego folkloru muzycznego. Z żoną Mirą Zimińską-Sygietyńską założył Zespół
Pieśni i Tańca „Mazowsze”. Zmarł 19 maja 1955 roku.

1922- We wsi Dymer koło Szczytna odbyło się zebranie założycielskie Samopomocy
Mazurskiej, prezesem został Ryszard Rose.

1949- Urodził się Pedro Almodóvar, hiszpański reżyser, producent i scenarzysta,
autor filmów: „Porozmawiaj z nią”, „Kwiat mego sekretu”, „Drżące ciało” i „Złe
wychowanie”.

1956- W Olsztynie rozpoczął się Zjazd Inteligencji Miejscowego Pochodzenia.

1958- Władysław Gomułka po raz pierwszy podał hasło „Tysiąc szkół na tysiąclecie”.

1989- W olsztyńskim areszcie wybuchł bunt. Więźniowie żądali amnestii dla
recydywistów. W kilkudniowych negocjacjach uczestniczyli przedstawiciele
miejscowych władz i posłowie „Solidarności”.

2000- Olsztyński pisarz i historyk Władysław Ogrodziński otrzymał Nagrodę im.
Oskara Kolberga za zasługi w krzewieniu kultury ludowej. Laureat jest autorem
opracowania „Mazury Pruskie” – jednego z tomów „Dzieł wszystkich Oskara
Kolberga”. Nagrody przyznano po raz 25.

2004- Zmarła Françoise Sagan (właśc. Françoise Quoirez), francuska pisarka,
autorka 40 powieści psychologicznych i sztuk teatralnych, ukazujących konflikty
uczuciowe i obraz życia mieszczańskiego. Pseudonim literacki zaczerpnęła z
powieści Marcela Prousta „W poszukiwaniu straconego czasu”. Pierwszą,
najsłynniejszą powieść – „Żegnaj smutku” – napisała w wieku 18 lat (ur. 21.06.1935).

2005- Huragan Rita uderzył w amerykańskie stany Teksas i Luizjana, dewastując
długi odcinek wybrzeża, niszcząc doszczętnie wiele małych nadmorskich
miejscowości. Straty w ludziach, spowodowane bezpośrednio przez huragan, były
jednak małe (6 osób), głównie dzięki sprawnej ewakuacji zagrożonych terenów.




Temat: 75. rocznica uzyskania praw miejskich
75. rocznica uzyskania praw miejskich
Dni Zakopanego.W piątek w Miejskiej Galerii Sztuki im. Władysława hr.
Zamoyskiego zgromadzili się radni, władze Zakopanego, mieszkańcy oraz goście z
miast partnerskich: Poprad, Vysoké Tatry i francuskiego Saint-Dié-des-Vosges.
Sesji przewodniczył Wawrzyniec Bystrzycki. W programie znalazł się wykład
prof. Jacka Kolbuszewskiego "Wątki patriotyczne w polskiej literaturze o
Tatrach". Zakopane było miejscem niezwykle ważnym dla kultury polskiej
znacznie wcześniej, nim stało się miastem - podkreślał prof. Jacek Kolbuszewski.

Wręczenie Nagród Burmistrza za zasługi i wybitne osiągnięcia w działalności
na rzecz miasta Zakopanego otrzymali:
Barbara Gawdzik-Brzozowska, Józef Pitoń i Andrzej Sekuradzki. Otrzymali oni z
rąk burmistrza nagrody pieniężne oraz statuetki, które w tym roku mają nową
formę, zaprojektowaną przez Annę Popowicz.

"Barbara Gawdzik-Brzozowska, urodzona w Katowicach, wybitna rysowniczka i
ilustratorka, jest absolwentką krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od 1955 r.
mieszka w Zakopanem. Ilustrowała książki i czasopisma, zajmowała się
malarstwem ściennym, a także projektowaniem mody, mebli, zabawek i biżuterii.
W późniejszym okresie porzuciła niemal całkowicie plastykę użytkową na rzecz
rysunku. Swoje prace prezentowała na ok. 50 wystawach indywidualnych, w tym
kilkunastu za granicą, oraz kilkuset wystawach zbiorowych w Polsce i wielu
krajach świata. Jest laureatką licznych nagród artystycznych. Jej prace
znajdują się m.in. w Muzeach Narodowych w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu,
Krakowie, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum Tatrzańskim w: Zakopanem, Muzeum
Sportu w Warszawie, w zbiorach Hiszpańskiej Rady Narodowej Sportu i Turystyki,
Fundacji Bell Co. w Chicago oraz w bardzo licznych zbiorach prywatnych.

Józef Pitoń jest absolwentem Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego w Krakowie,
znanym instruktorem sportowym i narciarskim, przewodnikiem tatrzańskim,
ratownikiem górskim, twórcą ludowym, instruktorem tańca, a także autorem gawęd
góralskich oraz publikacji książkowych. Był także członkiem jury licznych
przeglądów, konkursów i festiwali folklorystycznych, m.in. Międzynarodowego
Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. Był długoletnim kierownikiem
Zespołu im. Klimka Bachledy, opracowane przez niego programy artystyczne
zostały nagrodzone czterema Złotymi i dwoma Srebrnymi Ciupagami na
Międzynarodowym Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. Za swoją działalność
otrzymał odznaczenie im. Oskara Kolberga oraz tytuły Zasłużony Działacz
Kultury, Zasłużony dla Miasta Zakopanego, Zasłużony i Honorowy Członek Związku
Podhalan.

Andrzej Sekuradzki w 1980 roku, wraz z żoną Barbarą, utworzył Koło Pomocy
Dzieciom Specjalnej Troski w Zakopanem. Pozwoliło to na zintegrowanie
środowiska rodziców dzieci niepełnosprawnych na Podhalu. Celem było nie tylko
zrealizowanie prawa osób upośledzonych do uczestnictwa w życiu społecznym, ale
także umożliwienie im poczucia pełnego szczęśliwego życia. Andrzej Sekuradzki
utworzył pierwsze w regionie społeczne przedszkole specjalne, a także
warsztaty terapii zajęciowej oraz ośrodek opieki dziennej i wczesnej
interwencji. Ostatecznym celem stowarzyszenia jest stworzenie domu
mieszkalnego dla osób, które utraciły oparcie w rodzinie. Działalność Andrzeja
Sekuradzkiego nie ograniczała się jedynie do Zakopanego. Był wiceprezesem
Komitetu Pomocy Dzieciom Specjalnej Troski i współtworzył Polskie
Stowarzyszenie na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym. Organizował placówki
Ośrodka Rehabilitacyjno-Wychowawczego w Nowym Targu i Krościenku. Został
odznaczony Medalem św. Brata Alberta oraz wyróżniony przez pełnomocnika rządu
ds. osób niepełnosprawnych.(AKA)"

Gratulacje!!!



Temat: Święto Matki Boskiej Zielnej
Tradycja dożynek zwanych niekiedy obrzynkami, wyżynkami, zarzynkami,
wieńczynami, w naszej kulturze sięga zamierzchłych czasów. To obrzędowe święto
rolników, którzy składają dziękczynienie Bogu za szczęśliwe zbiory.

O istnieniu tej tradycji u Słowian jeszcze w epoce przedchrześcijańskiej pisał
m.in. w "Encyklopedii Staropolskiej" Zygmunt Gloger. Ponoć "odbywali oni
dziękczynienie bóstwu, połączone z igrzyskami narodowymi i opiewaniem czynów
bohaterskich, zamożności i dokonanych prac rolnych gospodarza, którego niwę
sprzątnięto i który sąsiadom swoim biesiadę z tego powodu wyprawiał".
W różnych regionach kraju utrwaliły się różne sposoby obchodzenia dożynek.
Tradycyjnie jednak obchodzone były po 15 sierpnia, a więc po święcie
Wniebowzięcia NMP, zwanym także świętem Matki Bożej Zielnej. W tym dniu
święcono w kościołach specjalne wiązanki z kłosów zbóż, owoców i ziół. Pod
koniec sierpnia lub na początku września organizowano natomiast uroczystości
dożynkowe. Zwykle odbywały się one według określonego scenariusza. Ktoś ze
żniwiarzy ofiarowywał właścicielowi majątku lub osobie zajmującej ważną pozycję
w społeczności wiejskiej wieniec dożynkowy. Towarzyszące jej osoby śpiewały
pieśni, m.in. mające charakter życzeń. Z czasem tradycja ta stała się na tyle
bogata, że inscenizowano nawet swoiste widowiska, które grano przed
publicznością. Od 1927 r. organizowano w Polsce dożynki ogólnopaństwowe,
podkreślając tym samym rolę pracy rolników. Obecnie uroczystości dożynkowe
odbywają się co roku na Jasnej Górze, m.in. z udziałem Prymasa Polski i
przedstawicieli władz państwowych oraz tysięcy rolników. Obok tego organizowane
są również uroczystości na poziomie regionalnym, gminnym czy nawet parafialnym.
Istotną rolę w podtrzymaniu tej tradycji spełnia Kościół.
Dożynki wiążą się z istnieniem bogatej twórczości w postaci pieśni,
przyśpiewek, tańców czy wierszy. Tworzyli je zwykle anonimowi twórcy dla
potrzeb własnego środowiska, o czym świadczą relacje naszych największych
etnografów: Oskara Kolberga, Zygmunta Glogera, Jana S. Bystronia. Pierwszy opis
tej tradycji w literaturze polskiej znalazł się w powieści "Pan Podstoli"
Ignacego Krasickiego. Scenariusze widowisk dożynkowych tworzone były nie tylko
przez amatorów, ale także twórców zawodowych, zwłaszcza w pierwszej połowie XX
w. Dziwić może więc fakt, że do tej pory brakowało antologii tej twórczości.
Dzieła tego podjął się Maksymilian Adamski, wybierając i opracowując dla jego
potrzeb scenariusze widowisk dożynkowych, wiersze i sztuki teatralne związane z
obrzędowością dożynkową w różnych regionach kraju.
Antologia ta ma nie tylko charakter literaturoznawczy, służy także celom jak
najbardziej praktycznym. Jest pomocą dla organizatorów dożynek. Znaleźć tu
można teksty, zapis nutowy piosenek, a także szkice układów choreograficznych.
Całość uzupełniają piękne zdjęcia z uroczystości dożynkowych, wskazujące, że ma
ona wyraźnie charakter religijno-patriotyczny. I choć, jak sam autor podkreśla,
nie jest ona całościowym opracowaniem - to bowiem znacznie przekroczyłoby
rozmiary "Dożynek polskich" - to warto ją posiadać w swoim księgozbiorze.
PM

Dożynki polskie. Antologia tekstów repertuarowych. Wybór poezji dożynkowej,
wybór i opracowanie: Maksymilian Adamski, Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników,
Apostolicum - Wydawnictwo Księży Pallotynów, Ząbki 2002




Temat: Polskie mitologie II wojny & & #35 8211; co jeszcze?
Gość portalu: koki napisał:
> Wydaje się, że w omawianiu powyższych problemów należy wyraźnie odzielić
> od siebie:
>
> a) mody i trendy (modnym jest teraz powiątpiewać - mślę, że zdrowy
> psychicznie Polak nie zbudował sobie nigdy nadmiernie wybielonego obrazu
> naszych wojaków - szczególnie jeśli takowi wrócili po wojnie do domu
> i przy wódeczce oswobodzili swe języki - co nie oznacza, że należy
> negować wartość trudu tych setek tysięcy z białymi orzełkami... z
> koroną, czy bez niej.

* Witaj Koki!

Jestem zdania, że czynnik mody i trendów w przypadku takiego kraju, jak Polska,
nie zachodzi. To jest czynnik możliwości. Możliwości po prostu wyjazdu do
zagranicznych archiwów, możliwości zakupu zachodniej literatury, możliwości
kontaktów przez telefon i interenet ze świadkami poczynań Polaków na światowych
frontach, możliwości szybkiego zakupu online dokumentów i taśm magnetofonowych
z wywiadami z różnej rangi zagranicznymi żołnierzami, którzy mieli okazję
walczyć razem z Polakami, a którzy widzieli na własne oczy rzeczy inne, od
opisywanych w polskich książkach, wreszcie możliwości przeprowadzenia wywiadów
z mieszkającymi za granicą polskimi kombatantami. A to wszystko stało się
możliwe na przełomie lat 1990/91 i nie ma to absolutnie nic wspólnego z modą,
lecz jeszcze raz podkreślam - z nowo otwratymi MOŻLIWOŚCIAMI. Osobiście znam
kilkudziesięciu badaczy poczynań naszych lotników, marynarzy, pancerniaków, czy
II Korpusu, którzy dopiero w 1991 r. masowo wyjechali z Polski badać i
weryfikować to, co jak słusznie zauważyłeś można usłyszeć przy wódeczce razem z
kombatantami. Dałem sobie już spokój i nie opisałem tu, co sam wiem od
kombatantów na temat różnych naszych narodowo-sztandarowych bitew, bo zostałbym
mianowany już nie Żydem i komuchem, jak powyżej, ale chyba kosmitą.

Ale najważniejsze jest to, co właśnie piszesz. Bogoojczyźniane oszołomy nie
chcą, bo w zaślepiniu nie potrafią, dostrzec, że raczej prostuje się historię
epizodów, a nie całości dorobku polskiego żołnierza i że nikt nie usiłuje
podważać wysiłku, poświęcenia i odwagi polskich żołnierzy. Toczy się jedynie
walka z marketingowymi "ulepszaczami" historii na rynek polskiego odbiorcy.

> b) źródła (poczekajmy aż ktoś je wyda - poczytamy na spokojnie)

* No właśnie, tu też się w pełni zgadzamy. To samo doradzam powyżej. Najlepsze
ciągle przed nami. Największy szok przeżyją niestety miłośnicy 1 SBS. W polskim
światku historycznym wrze w związku z tym od pewnego czasu i miłośnicy naszej
brygady będą się musieli dobrze trzymać krzeseł, żeby z nich nie pospadać przy
czytaniu nowej historii brygady.

> c) domowo-towarzyskie tradycje. Coś musi być na rzeczy, skoro
> staruszkowie weterani przy rodzinnych okazjach czynią spowiedź przed
> rodziną z poczynań w czasie wojny, które nie są podstawą do dumy - sam
> byłem świadkiem paru takich opowiadań. Ale w obu wypadkach mówili to
> ludzie, którzy od początku II Wojny żywili się szczerą nienawiścią do
> Niemców i szli tam, gdzie można było z nimi walczyć.

* Absolutna zgoda. Znam takich historii dziesiątki. Np. historię spalenia
żywcem ok. 50 niemieckich żołnierzy przez AK. Można było ich rozwałkować pod
ścianą, ale wybrano opcję grillowania po uprzednim związaniu Niemców drutem. I
weź teraz powiedz coś takiego niejakiemu "Pawe" na tym forum. Etykietę żydo-
komucha masz zagwarantowaną.

> d) wątki propagandowe
> W sytuacji, kiedy nośniki medialne powoli zaczynają zwracać uwagę na
> polski wkład w przebieg działań wojennych, jest ważne aby odcedzać
> informacje wyprodukowane w celu pomniejszenia naszego udziału. (patrz
> ostatnia publikacja Ślązaków sugerująca, że to przez Polskę Hitler
> rozpętał II wojnę światową.

Do pana od Ślązaków należałoby zawołać pogotowie albo wcielić go do dorobku
Oskara Kolberga. Na szczęście nie mówimy tu o tego rodzaju okolicach
historycznego kabaretu i folkloru.

I znów w jakiejś mierze zgodzę się z Tobą. Jest bez wątpienia fatalnym zbiegiem
okoliczności to, że gdy na świecie ukazują się pierwsze publikacje honorujące
nasz wysiłek podczas II wojny, to naszym badaczom otworzyła się możliwość
weryfikowania tegoż (nieco naciąganego) dorobku, zgodnie z tym, co napisałem
powyżej o nowo otwartych możliwościach badań historycznych.

Jak zawsze Matka Historia kpi sobie ze wszystkiego i wszystkich.

Dziękuję Ci bardzo za rzadko tu spotykany rozsądek i chłód w postrzeganiu spraw.

Serdecznie pozdrawiam