Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: osobowość i temperament





Temat: Osobowość w modelu Wielkiej Piątki
Osobowość w modelu Wielkiej Piątki
Gdyby zapytać się psychologa czym jest osobowość odpowiedziałby że
jest to system cech.Na pytanie czym jest osobowość próbują
odpowiedzieć P.Costa i R.McCrae w modelu Wielkiej Piątki czyli
podają pięć cech którymi można opisać osobowość albo są to jej cechy
szczególne.To neurotyczność,ekstrawersja,otwartość na
doświadczenie,ugodowość,sumienność.Nie zgadzam się z tym modelem
osobowości ale uważam że temat nie jest prosty i oni podjeli
wyzwanie.Nie zgadzam się ponieważ drugi czynnik czyli ekstrawersja
(ekstrawersja i introwersja jako jej biegunowość)to część
typologii.A typologii w psychologii jest bardzo dużo.Dlaczego akurat
wybrali tę cechę a nie np.temperament albo osobowość według testu
Hollanda?Mogliby jeszcze wziąść pod uwagę typologię pana Mariana
Mazura i uwzględnić dynamizm i statyzm które są o wiele wyrazistrze
niż ekstrawersja i introwersja.Uważam jednak że panowie ci podjęli
się trudnego zadania i na lepszy i model osobowości będziemy musieli
długo poczekać.



Temat: czy koty mają osobowość?
czy koty mają osobowość?
Wielkie psychologiczne teorie głoszą że zwierzęta posiadają tylko
temperament, ale osobowosci niestety nie.
Ja jestem przeciwnego zdania.
Temperament ma się od urodzenia i nie zmienia się on w ciągu całego zycia,
jest on uwarunkowany biologicznie. Natomiast osobowość kształtuje się w
kontaktach ze środowiskiem i na przestrzeni życia.
Ja uważam że wszystkie koty mają osobowość. A to dlatego ze w zależnosci od
tego kto je wychowa i jak się będzie nimi zajmował od maleńkości, jakie
doświadczenia i przezycia, niekiedy bolesne, spotkają kota to będzie to miało
wpływ na ukształtowanie kociej osobowości. Koty to indywidualiści, to one
sobie wybierają to co chcą robić, chodzą własnymi ścieżkami, nie potrafią się
podporządkować.
Ja staram się swoim kotom od dziecka zapewnić matczyną opiekę i nauczyć je
miłości do człowieka. Pewnie gdyby moja kicia wychowała się w piwnicy i w
samotności byłaby inna niż teraz.
A wy co myślicie?






Temat: Płaczliwość a póżniejsza osobowość???
Jeśli nie ma medycznej przyczyny płaczu, to myśle, ze będzie dobrze. Jak płacze
na rękach, to może spróbuj siadać z nią na rękach na krześle koło stolu na
ktorym połóż zabawki.Potem spróbuj ją odkłądać i się bawić ba leżaco . Pewnie
najpierw 5 minut, potem czas się będzie wydłużał (moj syn też kiedyś płakał jak
nie był na rękach).
Jesli chodzi o płaczliwość a osobowość, to z tego co wiem, dzieci mają wrodzony
temperament. osobowosc ksztaltuje sie później. temperament dziecka może
skłąniać je akurat do większej placzliwości. Najnowsze badania wskazują jednak,
ze temperament może się jednak zmieniać w ciągu życia (nie zupełnie , ale
zawsze). Myśle,że można dziecko nauczyć radości życia, zarazać nia. No i
rzeczywiście ważne jest usyianie dziecka, zanim się przemeczy. Wtedy mało które
dziecko nie płacze. pozdrawiam



Temat: Czy można wierzyć psychotestom?
Ale psychozabawa czy test osobowosci?
kjac napisał:
> hej
> psychologiem nie jestem ale znam kilku i rozmawialem z nimi na ten temat.
> Otoz uwazaja oni, ze testy z gazet sa wyssane z palca,
testy z gazet maja czasami dopisek 'psychozabawa' np. te w stylu "odpowiedz, na
kilka pytan, to ci powiemy, czy jestes zazdrosny/a o swojego partnera", i
nalezy je traktowac jak sama nazwa wskazuje tylko jako pewna forme rozrywki...
co innego testy badajace osobowosc, temperament, ktore juz moga jednak cos
powiedziec o czlowieku...

>natomiast profesjonalne
> testy sa na tyle malo wiarygodne, ze ta sama osoba za kazdym razem moze miec
> inny wynik...
testy osobowosci polegaja na tym, ze zaklada sie, ze wszyscy ludzie, mimo ze
sie tak roznia od siebie naleza do ktoregos z kilku podstawowych typow
charakteru (np. sangwinik, flegmatyk, choleryk, melancholik) wiec jest to pewne
uproszczenie... jednak pomocne i czasami mozna sie czegos o sobie dowiedziec.
duzo roznych testow jest na tej stronie:
similarminds.com/personality_tests.html




Temat: terapia dla choleryka
Choleryczny to jest temperament nie osobowość i z temperamentem nie powalczysz słowem tak samo, jak słowem nie wyprostujesz złamanego nosa. Wydaje mi się, że najpierw, zanim rozpoczniesz jakąkolwiek terapię, powinieneś rozpocząć diagnozę - co Ci dolega, jakie ma przyczyny i jaka jest prognoza odnośnie pozbycia się tego. tak z grubsza biorąc, przyczyny mogą być dwie: behavioralne i organiczne. Te ostatnie to również poronna postać ADHD, na którą mogłeś cierpieć w dzieciństwie




Temat: Kilka słów
esowx1 napisała:

> to nie jest tak, że każdy chadowiec jest spontaniczny

Też tak myślę.
Każdy człowiek jest inny. Oprócz tego, że może mieć jakieś tam cechy wspólne z
chorymi na ChAD, to jest jeszcze całkiem niepowtarzalną indywidualnością. JEGO
cechy różnią go od innych. Każdy z nas, obojętne czy ma ChAD, czy coś innego ma
swój temperament, osobowość, zainteresowania, itp. Jeśli ktoś dysponuje
temperamentem melancholika( jak np. mój mąż), to za cholerę nie ma w nim
spontaniczności (oczywiście nie wszyscy melancholicy tak pewnie mają).
Ja nie dzieliłabym ludzi na zdrowych i wariatów. To jest jak jakaś paranoja.
Ja czasem też mam wariackie pomysły, spontanicznie potrafię zaskoczyć nawet
samą siebie, czy to zanczy, że mam ChAD?



Temat: odkryłam, że jestem brzydka!
odkryłam, że jestem brzydka!
Witam wszystkie przemiłe osoby zgromadzone tutaj.Po przeczytaniu
wielu wątków odkryłam, że przewijającym się kanonem pięknej inaczej
jest: duży nos, małe oczy, małe usta, zły zgryz.Z figurą nie jest to
tak oczywiste ale dominuje nadwaga (nie istotne której części ciała
dotyczy). W związku z powyższym oświadczam żem i ja brzydka (bebok
po naszemu).Posiadam wszystkie charakterystyczne cechy (w pakiecie
dodatkowo końska twarz a'la J.Parker wspomiana w innym wątku).A
żyłam w takiej boskiej nieświadomości, ba, nie narzekałam na brak
wzięcia lecz przypisywałam to swojej orginalnej krasie.I tu taka
niespodzianka-to moja osobowość, temperament i to coś co przyciągało
wielbicieli.O ja nieszczęsna.Już nie zasnę zadowolona z siebie.
Pozdrawiam:)))



Temat: zalamalam sie !
Polskie dzieci wyglądają w tych "mundurkach" jak półtora nieszczęścia, ale jakie pańśtwo takie mundurki. Zachodnie są ładniejsze, jakościowo lepsze ale i tak jakbym była uczennicą to absolutnie nie chciałabym nosić żadnych mundurków, żadnych plisowanych spódniczek jak pokojówka i tych okropnych infantylnych białych kolanówek. Ble! Może byłyby dziewczyny, które dobrze by się w tym czuły ale każdy powinien móc decydować w co ma się ubrać. Poprzez strój wyrazić można nie tylko status materialny (pokazywac bogactwo zresztą można przez drogi zegarek, buty, komórkę więc mundurki niewiele tu pomogą)ale także swoją osobowość, temperament, zainteresowania itp. W mundurku czułabym się jakby mi zabrano część mnie, część mojej tożsamości, czułabym sie nijaka. I wreszcie myślę, że siedzenie w ławce w marynarce nie jest zbyt wygodne. Chłopcom krawat też na pewno przeszkadza. A już w ogóle współczuje dziewczynkom chodzącym w kilkunastostopniowym mrozie do szkoły w krótkiej spódniczce (czy nawet w długiej)i rajstopach. Brrr!



Temat: Wbaczcie, ale jak można wierzyc w te cyferki???
b-beagle....
Słusznie piszesz, ze nie wierzysz we wrózby. ja zaczynalem od wrózenia właśnie,
ale w pewnym momencie zauwazylem, ze to nie ma sensu. Człowiek ma wolną wole i
nie wolno jej go pozbawiać. Uwierz mi, ze czy to tarocista, czy tez psycholog,
na podstawie odpowiednich testów, potrafi przewidzieć co sie wydarzy w zyciu
Klienta. Dlaczego? Bo tak jak otoczenie determinuje zachowanie Klienta, tak
Klient robi to samo z otoczeniem. Jak dodasz do tego temperament, osobowośc i
warunki wychowania, potrafisz juz przewidzieć jego reakcje na bodźce
zewnetrzne......Nie ma w tym zadnej magii
Karty, numerologia, czy tez horoskopy, są drogami na skróty, bez testów. Wszak
podzial na znaki zodiaku to 12 typów ludzkich. Juz samo to, zastepuje Tobie
kilka badań psychologicznych.....
Nie trzeba wierzyć, trzeba wykorzystywać te wiedze.......



Temat: dzieci

> Gdybym pogrzebala dalej, pewnie znalazlabym kobiety odpowiadajace ww. zasadzie.
> Czemu to dowodzi? Ze bez rzetelnej analizy calego horoskpu nie ma mowy o
> wyintepretowaniu liczby dzieci.

czyli uważasz /wierzysz, że to jednak da się odczytać? bez wplątywania w to
"metod" neptunicznych: jasnowidzenia, intuicji itd.?
mnie sie wydaje, ze z horoskopu na pewno da sie odczytac prewne cechy
charakteru, dość ogólnie zyciowe przeszkody, albo ich brak. osobowość,
temperament. i tyle. wszystko inne jest wrózeniem z fusów*).
biorąc pod uwagę techniczne czasy w jakich żyjemy to już raczej możnaby szacować
potencjał, płodność itd, a nie rzeczywistą liczbę.

*) na warszawskim ISNS jest połroczny wykład monograficzny o trudnej sztuce
wróżenia z fusów, ma to nawet jakąs mądrą nazwę. ale wiadomo, ze jak ktos ma
otwarty kanał łaczący z większa świadomościa, podświadomością, czy inna kroniką
umie wróżyć i z ręki, i z kart, i z fusów. tylko, ze nie o istotne znaki tu
chodzi. oczywiście, ze świat jest holograficzny, ale nie jest to wiedza dostepna
każdemu, kto zechce.



Temat: sprzeczne informacje
Wbrew pozorom mezczyzna to tez czlowiek. Ma swoje uczucia, emocje, wahania,
cnoty i wady, rozmaite postawy, temperament, osobowosc. Nie ma dwoch takich
samych na swiecie.
Jaki jest ten Twoj? Kto wie? Znacie sie krotko. Zanim sobie cos obiecacie, do
czegos zobowiazecie, to moze lepiej by bylo, zebyscie sie tak po prostu lepiej
poznali.



Temat: Komunikatywność niemowlaka
Wydaje mi się że nie należy się tym przejmować, pamiętając że każdy ma inny temperament i inną osobowość, to chyba jeszcze za wcześnie żeby oceniać jego komunikatywność, dziecko w tym okresie identyfikuje się jeszcze z matką, może odczuwać lęk przy kontakcie z obcymi, szczególnie jeśli mama ginie mu z horyzontu, bo wychodzisz np. do kuchni zaparzyc kawę itd. Uważam że jeśli ma z Toba dobry kontakt, usmiecha się, gaworzy to wszystko z nim w porządku. Pozdrawiam




Temat: Palicie w ciąży??
mniemanologia napisała:

> Wiesz, ja nie narzekam na swój temperament ani na osobowość, ani
tym
> bardziej na swoje zdolności intelektualne Wręcz jestem bardzo z
> nich zadowolona.

Wiesz, mój kolega spadł z czwartego piętra, przeżył i nie jeździ na
wózku. Powtórzysz ten numer? No przecież jemu się udało ))




Temat: Czy smalec był psi? I dlaczego zdechł ratlerek?
Nie jestem agresywna Drogi Panie ??? To Pan atakuje osoby które Pan
nie zna i jeszcze w dodatku ocenia Pan je.Bardzo się cieszę że jest
Pan tak douczony ale ludzie popełniają błędy i nie tylko
ortograficzne .Są to dysfunkcje jak by Pan douczony chciał
np :wiedzieć.U człowieka każda cecha charakteru jest potrzebna po
części składa się to na osobowość temperament itp:człowieka.I coś
Panu umknęło z bystrej główki bo pisałam że nie piszę na temat psa
ale na temat prowadzonej tu nagonki na FA gdzie wina jest jednej i
drugiej strony.Jeżeli Pan sądzi żę jestem agresywna to jak nazwać
atak Pana na te osoby Ładnym i poprawnym pisaniem człowiek nie
zatuszuje kim jest.I naprawde rady proszę zostawić dla rodziny
jeżeli takową Pan posiada Albo napisać może do przyjaciółki Bardzo
się cieszę że pasjuję do tej Fundacji i nie siedzę na tyłku i nie
krytykuje innych Poprawnym pełnym cynizmu douczonym językiem
(starałam się nie zrobić błedu a jak jakiś się zdarzy no cóż nikt
nie jest idealny z wyątkiem Pana oczywiście )



Temat: Czy wszystkie dzieci kocha sie tak samo???
Na pewno kocha się każde inaczej. Nie można kochać tak samo, chociażby dlatego,
że dzieci nie są takie same. Nawet bliźniaki. Ja mam starszą siostrę i u nas
zawsze czuło się że tato trochę silniej jest z nia zwiazany, ja z mamą. W
rodzinie mojego męża zdecydownanie na piewszym miejscu jest najstarszy syn (w
sumie jest ich troje 2 braci i siostra). My mamy dwoje dzieci. Kuba ma 2,5
roku. Kocham go najmocniej jak potarfie. Maja ma 8 miesięcy i kocham ją
najmocniej jak potrafię. Ta miłość jest całkiem inna. Nie wiem jak będzie za 5,
10 czy 15 lat. Które z nich będzie potrzebowało większego zainteresowania,
pomocy czy wsparcia. Teraz zdecydowanie Kuba ma przewagę w miłości, ale wynika
to z tego, że kocham go po prostu... dłużej. Tego już nic nie zmieni. Ma już
swo? charakter, wiem co lubi, jaki ma głos, znam jego temperament, osobowość. A
Maja, coż, dopiero się poznajemy. Nie wiem jaka będzie. Nie wiem co będę w niej
lubiła, a czego nie. Na razie jest moim małym Aniołkiem - grzeczna i śliczna.
Kocham ją krócej, ale na pewno nie słabiej.
Pozdrawiam Gosia



Temat: Uzasadnienie wyroku w mojej sprawie !
Nie wypowiedziałem się jak dotychczas w tym temacie.

Nie sposób odmówić sensowności linii obrony Andrzejusa. Pani radna obrażając
publicznie swoich kolegów z Rady przekroczyła wszelkie bariery dobrego
wychowania i kultury.
Przeprosiła, a radni, znając jej temperament, osobowość i sposób bycia wybaczyli
lub uznali, że taka osoba ich nie może obrazić ;)

Tu widać niesprawiedliwość. Nikomu nieznany internauta nie zasłużył bowiem na
specjalne traktowanie, na jakie "zasłużyła" "dziewczyna z Zawarcia".

Potrafię zrozumieć Andrzejusa, że nie zechciał przeprosić, bo twierdzi, że jego
krytyka była uzasadniona.

Muszę niestety przyznać, że słowa jakich użył były zbyt mocne. Zabrakło tej
krytycznej wypowiedzi nieco humoru lub finezji.

Wiem, że czasem trzeba powiedzieć mocno i konkretnie, ale trzeba się liczyć z
taką właśnie sytuacją, dlatego nie współczuję żadnej ze stron, bo obie zachowały
się tak, że miastu chluby to przynieść nie może.

Nie lubię w takie wątki wchodzić, cały ten konflikt to coś w rodzaju słownych
konfrontacji Sławka W.

Nie róbcie tego więcej na naszym forum.




Temat: cholerka, przedwiośnie
Tranzyt, muszę Cię rozczarować, tylko na tym forum jestem zrównoważonym ,
ględzącym, nieszkodliwym pierdołą, w rzezcywistosci mój temperament i osobowośc
odbiega od stylu który preferuję na forum. Wynika to głownie z istoty problemu
który gości na forum, alkoholizm jest jedną z nielicznych rzeczy które raczej
uspasabiają mnie dosyć markotnie. Gdy piszę o alkoholiźmie traczę poczucie
humoru ale czasem aż sie prosi o ironię. Pozdrawiam :)



Temat: kochanie a zakochanie hmmm?
Interpretacji będzie wiele. W języku polskim słowo, które określa wszystkie
subtelne niuanse miłości i jej fazy, jest właściwie tylko jedno: "kocham" . W
szwedzkim np. są już i inne słowa,które oddzielają pierwszą faze zakochania od
następnej. Ponieważ większość ludzi i tak kończy na fazie pierwszej czyli
zakochaniu, rzadko pogłębiając swoje uczucia i tworząc prawdziwą miłość.

:"Uwielbiam Cie,kocham Cie ale nie jestem w Tobie zakochany ......"

To tak jakgdyby ktoś powiedział: jesteś moim serdecznym przyjacielem, jak
siostra,jak dobra kumpela, z którą mi się wesoło rozmawia itd. Ale serce mi na
twój widok szybciej nie bije i nie mam ...."motylków w żoładku", nie jesteś tym
o kim marzę dniami i nocami i za kim tęsknię bez końca i bez kogo nie mogę żyć.

Brak po prostu pasji w tym związku.

Wszystko zależy od tego jaką ten facet ma osobowość, temperament i co sam
określa jako zakochanie.
Teraz już rozumiesz?



Temat: "Nasi eksperci boją się represji"
To był dobry wywiad - tego często arcydenerwującego dla mnie polityka. Prezes był w nim ugodowy, łagodny, wręcz sympatyczny. Że doradcy PiS się kryją ? I co tu wydziwiać przy dzisiejszej wolnoamerykance w mediach i możliwości bezkarnego wdeptywania w błoto. Sam niekiedy z tego korzystam (zwłaszcza wobec panów K), ale potem mi tego wstyd. Lepiej, że PiS ma doradców, którzy nie chcą być znani, jako tacy - niż miałby więcej takich Migalskich...
Przed chwilą czytałem na tych stronach o ZChN. Wobec tych zer (excluding p. Chrzanowski) Jarkacz to wybitna osobowość. Że go temperament ponosi? To dowodzi, że nie jest wyrachowany... Że błądzi? A któż nie błądził ? Najmniej Mazowiecki, ale jeśli prócz Mazowieckiego i Kwaśniewskiego ktoś za 10 lat spróbuje sobie przypomnieć polityków XX-lecia, to ino Jarkacza będzie pamiętał (dobrze czy źle), bo reszta to przecie same zera. Aż dziw, że przez 20 lat ta była antyperelowska opozycja nie zdołała urodzić nikogo wybitnego. Przecież Mazowiecki też pochodzi z PRL (o Kwaśniewskim nie mówiąc). Świadczy to, że głównie składali się na nią oszołomy i popaprańcy. Ale to oni, a nie wielu wybitnych, mądrych i rozsądnych Polaków wygrali. Mają więc prawo się wygłupiać, choć 20 lat wygłupów to niemało



Temat: Zakręt życiowy, bark decyzji i bezradność...
Zakręt życiowy, bark decyzji i bezradność...
Proszę Was, pomóżcie znaleźć mi "punkt zaczepienia", ukierunkowania się w tym
na co powinnam zwracać najważniejszą uwagę podejmując decyzję o tym, co dalej
z moim małżeństwem...

7 letni staż, 3,5 letni synek, poważny kryzys od 3 lat. W międzyczasie
odeszłam, wynajmowałam mieszkanie przez 11 m-cy, przez cały ten czas nie
radziłam sobie psychicznie, dosżłam do wniosku (z rozsądku), ze powrót to
chyba lepsze wyjście niż ciągłe wyrzuty sumienia i "rozbiecie rodziny".
Wróciłam i nic sie nie zmieniło, po 6 miesiącach wynajęłam ponownie
mieszkanie.
I dalej mam wielkie rozterki. Jestem strasznie rozbita, nie radzę sobie w
ogóle psychicznie.
Tydzień temu wybrałam sie razem z mężem do pstychoterapeuty, ale bez
przekonanai zupełnie (głównie dlatego, ze mamy dziecko a moje "niepokoje" z
tym głównie są związane);
wczoraj byłam u tej samej pani ale sama, miałam nadzieję, ze mnie troszkę
ukierunkuje, ale kwintesencją było tylko to, żeby do niczego sie nie
zmuszać...

Nie mam pojęcia co powinno być dla mnie najważniejsze: czy to aby dziecko
wychowywało się w pełnej rodzinie (może gdybym popracowała nad mężem udałoby
się uzyskać kompromis co do w miarę normalnego funcjonowania, w miarę
normalnego, bo strasznie dużo nas dzieli: temperament, osobowość itp.), czy
sama nie wiem co jeszcze...

Na pewno wiele osób przechodziło przez podobne schody zyciowe, poradżcie mi
proszę, co braż pod uwagę, aby podjąć właściwą decyzję?
Mam 30 lat.

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.



Temat: niezstąpione jądro u szczeniaka
piszecie o regulaminach, przepisach itd.Czy dlatego ,ze Twój pies ma kłopot z
jądrem to już go nie kochasz?Nie wmawiajcie mi tylko,ze kastracja to dla psa
przyjemnosc,oczywiscie kiedy względy medyczne wymagają podjęcia takiej decyzji
to z ogromnym bólem serca i pełną świadomością konsekwencji (mój pies miał
powikłania)trzeba to zrobić.Powtarzam -w ostatecznosci!Zauważyłem,że przyjęło
się w mentalności wielu ludzi,że panaceum na wszystkie kłopoty to jest właśnie
kastracja.Hormony płciowe mają znaczenie przy rozrodzie,ale także wpływają na
osobowość ,temperament każdej istoty żywej-ludzi i zwierząt.Ostrożnie z
kastracją.



Temat: Śmiechu warte!
Nie zgłaszałam sie nigdzie , ktos inny to zrobił i stwierdził,ze taki głupi nie
bedzie aby płacić za coś co jest naukowo niepotwierdzone az 300zł!!

Natomist patrzac na posty odpowiadasz na kazdy w miarę możliwosci, czasu.
A czy to Ty czy inna bierze te 300 zł to nie wiem.

Co do tej karty to mam wątpliwosci jak można odwrócic cos co zaistniało , jest
w nas.. założmy jak zmienic charakter , osobowosc, temperament , kolor oczu
itp. Poprzez jakies tam ustawianie liczb? To nonsens, chesz cos zmienic, to
dostrzez problem , zrozum go, zacznij od siebie i takie tam inne.
czary- mary???
Gdyby tak było wszystko byłoby mniej skomplikowane i piękne.




Temat: Czy to moze byc autyzm???Martwie sie :-( Pomozcie
martwiesie napisała:

> Twoj post podniosl mnie na duchu. 28 lipca bede u neurologa - myslisz ze moge
> sie go o to spytac?

Ja akurat uważam, że pytać należy zawsze, kiedy tylko ma sie chociaz cień
wątpliwości. Nie zaszkodzi - co najwyżej czasem ktoś Cię uzna za
przewrażliwioną matkę (ale na to ja akurat gwiżdżę ;)).

Nawiasem mówiąc znam bliźnięta, z którymi jest dokładnie tak, jak z Twoimi -
jedno jest żywe, przebojowe, ciekawskie, prawie niczego się nie boi, natomiast
drugie jest spokojne, strachliwe, chwilami nawet trochę fajtłapowate,
przyklejone do mamy.
Sądzę, że nie ma w tym nic dziwnego - to w końcu dwójka dzieci, każde z nich ma
inny temperament, osobowość, predyspozycje. Poza tym chyba często jest tak, że
jedno z bliźniąt jest silniejsze - i z reguły to ono rozwija się szybciej.
Dobrze mówię?
Nie zamartwiaj się - naprawdę nie masz powodów.
POzdrawiam :)
gemma




Temat: Skad tyle nienawisci do psow?
Niestety tak jest, że za błędy popełniane przez innych ludzi, którzy nie mają
pojęcia o wychowaniu psów (mówię tu o wszystkich przypadkach pogryzień przez
psy) płacą ci którzy znają psach i umieją ich wychować na super towarzysza i
przyjaciela wszystkich i wszystkiego.
Ja też tak mam że jak idę z suką na spacer puszczam ją w kagańcu mimo że nie
atakuje ludzi i zwierząt i mieszkam na wsi gdzie chodzi mało ludzi.
Takie jest społeczeństwo.
Boją się z dwóch powodów: albo ulegają psychozie albo kiedyś byli pogryzieni
przez psy i teraz ich sie boją. Ale każdy lęk wynika z niewiedzy o psach,
ponieważ człowiek który choć trochę zna się na psychice psów wie że każdy pies
jest inny ma inną osobowość, temperament, duży wpływ ma wychowanie psa.
Nie zmienisz mentalności ludzi, którzy nie maja psa oni zawsze będą się bać lub
reagować złością że Twój pies jest puszczony samopas nawet jeżeli ma kaganiec
są gotowi wmówić Ci że ich pogryzie :)) no chyba że zęby ma ze stali to tak.
Ja nauczyłam się szanować wolę ludzi którzy boja sie psa i zawsze swoją sukę
wołam jak ktoś pojawia się na horyzoncie, bo wtedy unikasz kłócenia się i
niepotrzebnych dyskusji.
Ludzie nie nienawidzą psów ale sie ich boją, a najważniejsze zeby żyć w zgodzie
z innymi i wzajemnie się tolerować i szanować.
Pozdrawiam Cię Twoją córeczkę, kota i oczywiście sunię.




Temat: Prawdziwe powody rozstań
Tak ,Lilli - przerabiałam też kwestię zapachu.Niestety nie wycofałam
się w porę. Długo to trwało ale i tak się przerwało. Więc Ty - im
szybciej tym lepiej. Ponoć natura wie co robi :)
Drugi pachniał bosko - nawet bez mycia ;) I co z tego? Charakterek
taki,że też trzeba było się pożegnać. Teraz pozostaje czekać na 2 w
jednym :) - zapach i osobowość :). Temperament też się przyda :)
Czego i Tobie życzę :)



Temat: Czy kazda z was tak ma?
> > No bo wg mnie to sluszna teoria - jesli nie to dlaczego moje zycie za kazd
> ym
> > razem jej dowodzi?
>
> Błąd atrybucji: przyczyny swoich niepowodzeń jesteśmy skłonni szukać w
> czynnikach zewnętrznych (środowisko, inni ludzie), przyczyny niepowodzeń
innych
>
> szukamy w nich samych (temperament, osobowość).
> No i samospełniające sie proroctwo.

Blad ( tu chcialem tez jakies madre slowo napisac ale nie znalazlem zadnego
wiec napisze) bledny. To o czym pisze nie dotyczy bowiem jedynie niepowodzen
a sumy powodzenia jak i niepowodzen razem wzietych.




Temat: Czy dzięki lekom moge miec ciagla hipomanie???
a może te okresy, które autorka wątku nazywa hipomanią, to okresy jej normalnego
funkcjonowania? taka osobowość, temperament? a lekarka, jak przypuszczam, dała
sobie spokój z prostowaniem "terminologii" pacjentki (może po paru próbach
prostowania? ), i chce ją doprowadzić do stanu normalnego, zwłaszcza, że każe
brać również depakine. nie demonizujmy lekarki i nie straszmy dziewczyny na
wyrost. niech słucha lekarki i grzecznie łyka zalecane leki.



Temat: Malzenstwa z obcokrajowcami
Waterfall,

To temat rzeka...
Zalezy gdzie sie mieszka (w Polsce, czy za granica, i to tez zalezy od tego,
czy w kraju tej drugiej "polowki" czy moze jeszcze gdzies indziej), w jakich
warunkach (np. wlasne lub wynajete mieszkanie, czy oboje pracuja, czy tylko
jedno), nie wspomne juz o ROZNICACH INDYWIDUALNYCH czlowieka (temperament,
osobowosc)
Jesli chodzi o roznice kulturowe, to ich plusem jest to, ze zawsze mozna sie
nimi bronic, kiedy zrobi sie cos "dziwnego" w oczach tej drugiej osoby.
Podobnie jest z jezykiem, jesli uzywa sie trzeciego (ani pol., ani tej drugiej
pol.), najczesciej ang. W zaleznosci od relacji rodzinnych problemem moze byc
np. to, ze tesciowie nie moga sie dogadac.
I cale mnostwo innych rzeczy, ktore...
prawdziwe uczucie i ciezka praca obu stron jest w stanie pokonac

trudno wszystko przewidziec w zyciu wiec najlepiej jest sprobowac!!!

powodzenia ;-)



Temat: Za pięknym zapachem
parfum i inne
Uu…
Co za wysyp nazw przedziwnych, oryginalnych i niezwykłych… Normalnie można
perfumerię otwierać, poznawszy tyle marek…
No w sumie nie dziwota – zapach nie jest bez znaczenia… Ale…

Ale myślę, że jest to jednak pole dość mocno penetrowane przez snobizm…
Perfumy są, w sumie, sprzedawane jako towar raczej luksusowy, skierowany do tych
„lepsiejszych”, bardziej wyrafinowanych. I w marketingu tego rodzaju towaru taka
właśnie „wysublimowana” szata konotacyjna funkcjonuje – perfumy kojarzą się ze
zmysłowością, z magicznym, niewidzialnym oddziaływaniem, w perfumy można się
„ubrać”, przy ich pomocy „wyraża się” swoją osobowość, temperament, itede.,
itepe, trata ta ta…

Metoda nasuwa się sama: wystarczy zainwestować stówę, dwie, zapodać dziwną nazwę
i już bonusy się sypią… ;]

To prawda, że zapach ma swoją poetykę, że oddziaływuje na zmysły, że współtworzy
nastrój, ale jak odróżnić prawdziwą zmysłowość od mieszczańskiego lansu? ;>>>>

Jak myślicie - nie bywa tak? ;>




Temat: ulga z wolności dla wlasnych słów
Nawet wiki nie podaje jednoznacznej definicji osobowości:
pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87
Jak się mówi o czymś takim jak osobowość i wpływ środowiska na jej kształtowanie
to wydaje mi się, że sensowniej jest zawczasu określić o jaką definicję chodzi i
jakie konkretnie cechy mamy na myśli mówiąc osobowość. Bo niektórzy naprawdę
twierdzą, że jest to tylko i wyłącznie temperament i charakter, inni że do tego
dochodzą zdolności i inteligencja a jeszcze inni, że jest to całokształt tego,
czym człowiek w danym momencie jest. I w zależności, co się bierze za osobowość,
różnie można interpretować wpływ środowiska zewnętrznego na nią.
Zauważ, że jeżeli za osobowość bierzemy całokształt tego czym człowiek jest, to
oczywiste jest, że środowisko zewnętrzne ma na to wpływ. Natomiast jeżeli myśląc
o osobowości ograniczamy się tylko i wyłącznie do temperamentu, charakteru,
mentalności itp, to wtedy ten wpływ środowiska zewnętrznego nie jest już taki
oczywisty. Staje się mocno dyskusyjny.



Temat: Osobowość i charakter :-)
Ela - tak, jak myślałam:) Jaras - e tu Brute???
"dwa rodzaje definicji osobowości:
1. definicja typu szerokiego – określa osobowość jako zespół
względnie stałych cech wzajemnie odróżniających jednostki. Takimi
cechami są: budowa ciała, kolor oczu, charakter, zainteresowania,
potrzeby, motywacje, poglądy, postawy, temperament, zdolności,
inteligencja.
2. definicja typu wąskiego – określa osobowość jako złożoną
strukturę cech fizycznych i psychicznych warunkujących względną
całość i odmienność danej jednostki. Zespół tych cech reguluje jej
zachowanie i przebieg procesów psychicznych.
Na rozwój osobowości decydujący wpływ ma okres dzieciństwa, ponieważ
jest to czas największej podatności człowieka na wpływy wychowawcze."

Tego uczą na już I roku:)
"CHARAKTER to zespół pozytywnych, trwałych, zdobytych dyspozycji
psychicznych" czyli charakter to część psychiczna osobowości.

Więc Twoje pytanie Elu brzmi tak naprawdę: po co się ma zespół
względnie stałych cech fizycznych i psychicznych?
Czyli jest kompletnie bez sensu.
Proponuję rzadziej wykorzystywać pień mózgu, odpowiedzialny za
emocje, a częściej korę mózgową:))
Do Jarasa - nie rozumiem, jeżeli nie mam nałogów, to żyję po nic?
Jeśli jednynym celem życia stało się dla kogoś trzeźwienie, to
oczywiście ja tego celu nie mam, bom od urodzenia trzeźwa;)
Chyba muszę zacząć pić, żeby też mieć taką bogatą i skomplikowaną
osobowość, Jarasie!




Temat: Jak mózg oszukuje ciało
Gość portalu: seferis napisał(a):

> charakter=osobowość jest kształtowany przez środowisko (a więc być może jest
tu
>
> i wpływ tipsów), temperament mamy wrodzony..Może warto poczytać zanim o kimś
> się powie "debilu"

...charakter czlowieka jest ksztaltowany przez wybory jakich dokonuje dana
osoba,

wybory mysli i zachowan jakich dokonuje czlowiek okrelaja jego charakter
(osobowosc) - jest to funkcja zachodzaca w mozgu, a nie w paznokciach, watrobie
czy genach,

te wybory racjonalnego/nieracjonalnego zachowania nie zaleza od srodowiska, czy
to "naturalnego" (przyrodniczego), czy spolecznego,

zapewniam cie, ze szanse na posiadanie danej osobowosci (charakteru) sa rowne
zarowno w srodowisku pustynnym jak i alpejskim,

tak samo jest ze srodowiskiem spolecznym - wierz mi liczba "czarnych
charakterow" w srodowisku prawnikow wcale nie mniejsza niz w srodowisku
robotniczym,

tak samo jest z kazda cecha osobowosci skladajaca sie na charakter danej osoby,
w tym szczegolnie temperament bedacy suma obserwacji i doznan (bezposrednich i
posrednich, swiadomych i nieswiadomych) danego osobnika, integrowanych przez
mozg,

umiec czytac jest wskazane, ale trzeba jeszcze tez wiedziec co czytac aby
WIEDZIEC,

czytanie Biblii czy Kapitalu Marksa wiedzy nie pomaga.




Temat: najgorsze dla mnie jest to,
Dalsza czy wcześniejsza, jak zwał to zwał, ważne, że wiadomo o co chodzi. ;P
A jeśli chodzi o osobowość, to jeszcze zależy co się rozumie poprzez pojęcie
osobowość. Tu kiedyś była kilometrowa dyskusja na ten temat i oczywiście
skończyła się na niczym. Bo jeżeli do osobowości wkłada się cechy nabyte, np
wiedzę, doświadczenie, mądrość życiową itp, to oczywiście że środowisko ma na to
wpływ. Natomiast jak osobowość definiuje się jako zbiór cech wrodzonych, takich
jak zdolności czy temperament, no to wpływ otoczenia jest praktycznie żaden. ;)




Temat: osobowość lekarza- czy ma znaczenie?
Re Osobowosc

W najszerszym slowa znaczeniu obejmuje pojecie inwidualnosc
charakter temperament.Pelnie tego osiaga sie w wieku
dorastania a proces ksztaltowania osobowosci teoretycznie
obejmuje cale zycie.Dostalam za to kiedys BATY
Reszty nie pamietam a szkoda szkoda:)



Temat: Czy ja jestem zbyt idealistyczna?
W sumie juz po dyskusji - dodam tylko...
wielorybka napisała:

> nie do końca kotulka
> podła osobowośc jest w genach, nie w wychowaniu

Jestem swiezo po wykladach z psychologii rozwojowej, napisze co zapamietalam:
Osobowość tworzy sie do 6 roku zycia. Czesciowo zalezy od genow, ale rowniez
od "relacji z obiektem" (matka, opiekunami).
Wrodzony jest temperament.



Temat: O przyszłym burmistrzu i nie tylko
Burmistrz musi mieć znajomości, ale musi umieć odmawiać, a więc pełna
asertywność, musi słuchac ludzi i doradców i wybierać tylko to co jest dobre
dla Łomianek, a nie dla pewnych grup. Znam ludzi po 60 którzy sa aktywni i
ciagle walczą, starają się to kwestia pewnych cech osobowościowych, a tak
naprawdę temperamentu-tu wiek nie ma znacznia. 20 bez doswidczenia, ale za to z
euforia i zamachem na rzeczy których starsza osoba by się nie podjęła, młodych
ludzi wynzacza sie do osiagania celów trudnych i prawie nierelanych do
zrealziowania, w tej materii się wyjątkowo sprawdzają.
Jeszcze raz musi to być człowiek który da radę wygrać z Sokołowskim, i nie
róbmy podstaowoego błędu oceny ludzi po wygladzie zewnętrznym, dla mnie to nie
ma znaczenia. Konstrukacja wewnętrzna grupa cech składających się na osobowość
jest istotna. Inteligencja, mądrość życiowa( mądrośc to nie inteligencja),
temperament, wewnętrzna motywacja, ta będzie niezbędna. Inaczej mówiąc nie
każdy się nadaje, mimo wyglądu,czy intelektu, czy ładnych wypowiedzi.




Temat: Straaaaaaaaaach.....
Zgadzam się z Tobą . ale tylko częściowo( jak zwykle zresztą:)
Emocjonalność a właściwie neurotyzm, bo należy nazwać rzecz po imieniu,to
nasze JA, osobowość kształtowana przez lata doświadczeń (przykrych niestety) a
przede wszytkim dzieciństwo (patrz; link jaki umieściłam w wątku o neurotyżmie)
Osobowości nie da się zmienić lub wypracować na nowo ani spacerami, ani też
dietą, co sugerujesz. Temperament można stłumić ale zawsze istnieje ryzyko
projekcji a walka z jedną z nasilniejszych ludzkich potrzeb jaką jest potrzeba
uczuć wyższych to walka z wiatrakami....I wiesz co?
Chyba jednak wolę spalać się nieustanie z nieodwzajemnionej miłości niż być
wyzutą z uczuć marionetką.



Temat: dlaczego Sułtanow tak młodo umarł?
moja kolezanka byla z nim w szkole, w uzbekistanie, podobno temperament go
roznosil i za duzo pil. zreszta tez znana jest historia z konkursu
chopinowskiego - sultanow gral jakos pozniej, mial uraz reki, a widziano go
pijanego w przejsciu podziemnym kolo hotelu forum, kompletnie pijanego,wtedy mu
sie przydarzyl uraz reki. tez go raz slyszalam, bylam kompletnie porazona
osobowoscia wylaniajaca sie z tej muzyki. to nie byl - wg mnie - chopin, to bylo
100% sultanowa.
mysle, ze to obojetne czy narkotyki, czy alkohol. to po prostu jego osobowosc
byla zbyt destrukcyjna... straszna strata.



Temat: Bój o uczniowski strój
Osobowośc, indywidualizm - zawsze to samo!
"Strój według uczniów jest po to, by pokazać swój temperament. - Nie chcemy być
szarzy i nijacy! A tacy bylibyśmy ubrani na biało-granatowo - dowodził Cezary
Skrzypiński z Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych przy ulicy Targowej."

Ta dyskusja trwa od zawsze i zawsze dzieciaki mówią to samo
"o swojej osobowości, temperamecie itp."
To można zrozumiec, ale.....

Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że w proteście przeciwko
"szkolnym mundurkom" sami sie "mundurują".

Przykład? tak naprawde funkcjonują podstawowe 2 kanony stroju nastolaka (..ki)

1) barbi - włoski blond, reszta - zależnie co jest aktualnie modne
(oj! chciałem powiedzieć TRENDY :))
2) negatyw barbi - czyli włoski czarne jak smoła reszta jak wyżej.

W sumie w większości to głupkowaty, owczy pęd za modą
tj. za tym co jest "trendy" ukształtowany przez
kretyńskie pisemka i inne media

A prawdziwe indywidualnosci to mozna policzyć na palcach



Temat: Ludzie!!! Normalna firma!!! Cud nad Wisłą!!!
Wiesz Anno ( jeśli zdradziłaś mi swoje imię, to mam nadzieję że pozwolisz mi w
ten sposób zwracać się do Ciebie )myśle, że jeśli chodzi o osobowość to nawet
jeżeli nie eksponuje się jej za bardzo to i tak ją widać :) Bo w każdą pracę
wkładasz część swojego ja: charakter ( który można co najwyżej ukształtować),
temperament i wiedzę :) To wszystko składa sie na obraz Ciebie, który i tak
zobaczy pracodawca. Widzisz wcześniej czy później z tych ukształtowanych na
modłę rekruterów osób, wyjdą prawdziwe ich osobowości, a cieszy mnie, że Ty nie
dałaś się ukształtować i nie założyłaś maski, jakiej od Ciebie oczekiwali, bo
przynajmniej nikogo nie oszukujesz, a to jest cenna cecha. Pozdrawiam. Basia



Temat: Planują metro do Łomianek - wybory tuż,tuż...
-a jak napisałem?
-temperament to część osobowości, która akurat zajmuje się psychologia.
-upraszczam, jednak jest to przykład taki jaki wpadł mi do głowy, przeceiż nie
napisałem, że wszyscy księgowi to flegmatycy, a akurat mam ich kilku w rodzinie-
księgowych a nie flegamtyków:)
-a co Ciebie złości, że flegamtyk nadawałby się na księgowego-moim zdaniem, na
księgowego nienadawłby się choleryk albo osobowośc neurotyczna-bo to praca dla
cierpliwych:)
-tak mam wrażenie że nie zrozumiałaś o co chodziło:)




Temat: Watykan apeluje do chrześcijan: podnieście głos!
Osobowość paranoiczna: 1.Czynności ekspresyjne - O
Osobowość paranoiczna:
1.Czynności ekspresyjne - Obronna;
2.Funkcjonowanie interpersonalne - Prowokacyjna;
3.Styl poznawczy - Podejrzliwy;
4.Obraz ja - Nienaruszalne;
5.Reprezentacje obiektów - Niezmienne;
6.Głowny mechanizm obronny - Projekcja;
7.Organizacja morfologiczna - nieelastyczna;
8.Nastrój/temperament - gniewny

Diagnozuje się to na podstawie pewnych zachowań:

1.wrażliwość na niepowodzenia i odrzucenie,
2.tendencja przeżywania długotrwale przykrości,
3.podejrzliwość, ujmowanie obojętnych działań otoczenia jako wrogich
lub pogardliwych,
4.sztywne poczucie własnych praw,
5.podejrzenia dotyczące wierności (partnerów i przyjaciół),
6.przecenianie własnego znaczenia,
7.pochłonięcie wyjaśnieniami wydarzeń




Temat: alimenty- gdy niepracuje
virtual_moth napisała:
> Ponoć cechy osobowosci, te niezależne od wychowania, dziedziczy się po
> rodzicach. Niestety nie wiem czy to Cię pocieszy
Juz to gdzieś pisałem, więc przypomnę:
Osobowość - jest kształtowana najwięcej w trakcie wychowania (więc nie
dziedziczona w sensie genetycznym, lecz zachowań społecznych).
Charakter - tutaj ma się częściowy wpływ na kształtowanie u człowieka.
Temperament - najmniej podlega zmianom (czyli najbardziej uwarunkowany
genetycznie), co nie znaczy że nie można pomóc w jego układaniu, ale to jest
skuteczne jeśli czym prędzej się zacznie pracę z dzieckiem.

Alimenciarz student - najbardziej wygodna sytuacja. O ile się przepisy nie
zmieniły, to za takiego płaci uczelnia. Na studiach byli goście za których
uczelnia płaciła na ich kilkoro dzieci. Highlife.




Temat: trzeba chodzic na wybory
paczula8 napisała:

>
> > bardzo podoba mi sie amerykanski system check and balances ktory ma wspan
> iale
> > zaprogramowana rownowage miedzy trzema instytucjami: prezydentem wybieran
> ym
> > bezposrednio (ale sposrod dwu kandydatow)
> > kongresem - ktory wylaniany jest w jow (na ogol takze decyduje nominacja
> > partyjna - bo w wiekszosci okregow sympatie partyjne a nie osobowosc kand
> ydata
> > decyduja) oraz senatem (chyba tez jow ale na poziomie stanu)
>
> mnie tez sie podoba.
>

no to miewamy wspolne upodobania :)

> > wiec - tak - wolalbym jow. niemniej uwazam ze nieglosowanie jest przejawe
> m
> > raczej - nazwijmy to - szlachetnej oryginalnosci - niz madrosci.
>
> moze swiadomosci oraz swiadectwa niezgody na patriokracje.
>

partiokracje? no ale czy chcesz cos zmienic nie glosujac?
czy tylko sie zdystansowac?

> > w ostatnich
> > wyborach mialem calkiem czytelny wybor miedzy
> > premierem tuskiem i kaczynskim. moze male - ale zawsze cieszy
>
> glosowales na Niesiola? No wiesz, nigdy Ci tego nie wybacze;)
>

niesiola akurat lubie. tak po ludzku. za temperament ;)
a co do braku wybaczenia to brzmi powaznie i nie po chrzescijansku. naprawde nie
ma nadziei?




Temat: Pomocy !!
Magda! Piszesz, ze czekasz na konkretne rady, ale prawda jest taka, że
zastosujesz sie tylko do tych, do których będziesz potrafiła.
Biorąc pod uwagę Twoją osobowośc,bardzo trudno coś doradzic.
Spójrz na to wszystko jeszcze raz, spokojnie i rzeczowo.
Swoje małżeństwo oceniłas jako burzliwe, ale... Może zacytuję : (z forum
psychologia)
"Historia małżeńska: (w związku 12 lat, po ślubie 5lat, 2 letnie dziecko,
bywało róznie nie zawsze słodko, kłótnie, godzenie się, zawsze ona łagodzi
chwile napięcia, oboje mają duzy temperament i niezłe charakterki) .
Dochodzi do kolejnej zwady, niemiłych słów, wyzwisk, izolacji, bytowania jak
obcy ludzie; on zakłada hasło w tel., nie mówi jej o wszystkim, zwala winę na
nią, mówi, że ma dośc nerwów, kontrolowania i nie raz działania wbrew sobie,
on chce się wyprowadzić, odpocząć



Temat: Kłamstwa Pyziaka?
O, na zaden determinizm sie nie zgodze. Swiecie wierze, ze nasza osobowosc
kszatltuja czynniki zewnetrzne, nie geny. A juz w jaki sposob w genach mialaby
tkwic mornalnosc to za nic nie pojme:-)
Wiesz, ten "Laurowy temperament" to dla mnie w mniejszym stopniu charakter tego
dziecka niz reakcja obronna na traktowanie ze strony matki. Mnie Laura drazni,
ale musze przyznac, ze czestp rozumiem jej reakcje. Jakbym widziala, ze matka
lepiej traktuje siostre, ze wypomina mi podobienstwo do ojca, tez bym sie buntowala.

Tak, rodzice maja prawo do bledow. Tylko te Gabrysine skladaly sie w dluga serie
bledow.




Temat: Badania genetyczne
adela38 napisała:

> Dlatego tak bardzo wpieprzają mnie brednie o genach etc.
>
> Ty sama bredzisz. Mam syna 16letniego, ma on brata przyrodniego starszego o 15
> lat.Ich ojciec kiedys w czasach mlodosci bardzo burzliwie ja przezywal... Jego
> pirewszy sym, z inna kobieta, 20 lat pozniej w innych warunkacy, przy innym
> wychowaniu robil w tym samym wieku dokladnie to samo.Moj syn, wychowany znowu
> nie tylko w innym jezyku, panstwie, wierze i przez inna matke i w innych czasac
> h
> robi dokladnie te same rzeczy co kiedys ojciec i potem przyrodni brat... I nic
> ich nie laczy oprocz genow.Tak jakby wszyscy mieli ten sam program...
> Ja sama bardzo przypominam z charakteru mojego ojca. W wielu rzeczach jestem ja
> k
> on.A praktycznie nie mialam z nim prawie kontaktu.A jednak te geny...
> Dziedziczymy nie tylko wyglad czy sklonnosci do chorob, ale i charakter,
> temperament, w pewnym sensie tez taka a nie inna osobowosc.

Nie na temat.




Temat: Do mam, które mają córkę Julię
Moja Julka ma 8 lat i jest bardzo spokojna,rezolutna
dziewczynka.Doskonale wie czego chce i uparcie potrafi dazyc do
celu,ale nie mam pojecia czy ma to jakis zwiazek z imieniem.Jesli
juz to doszukiwalabym sie tych jej cech u osob spod jej znaku
zodiaku,ale tez z przymruzeniem oka.Kazdy jest przeciez inny.Ja mam
na imie Ania,znacie choc dwie bardzo podobne w zachowaniach Anie?
Jesli nawet to mysle,ze to racze przypadek.
Jestem przekonana,ze imie ma duzo mniejszy wplyw na nasza osobowosc
niz na przyklad geny,wychowanie,czy wrodzony temperament.




Temat: Tusk i Lech Kaczyński u Lisa!
cieszy ,że dorobiliśmy się własnych , wstydu nie
przynoszacych polityków, ubiegajacych się o miejsce po Kwachu Pierwszym i
Ostatnim z tej serii.
Obaj Panowie moim zdaniem wypadli wspaniale na tle poprzednich Prezydentów.
W "dretwej mowie" nieznaczną przewagę , także moim zdaniem, uzyskał Tusk.
Kandydat Platformy był bardziej proletriacki a Kaczyński bardziej mieszczański
i politycznie bardziej dojrzały.
Runda pokazała,że poprawność polityczna Tuska i udawany temperament ułana
zaciera zupełnie prawdziwą osobowość polityka, którego ani kochać ani
autorytetem obdarzyć nie sposób.




Temat: Badania genetyczne
Dlatego tak bardzo wpieprzają mnie brednie o genach etc.

Ty sama bredzisz. Mam syna 16letniego, ma on brata przyrodniego starszego o 15
lat.Ich ojciec kiedys w czasach mlodosci bardzo burzliwie ja przezywal... Jego
pirewszy sym, z inna kobieta, 20 lat pozniej w innych warunkacy, przy innym
wychowaniu robil w tym samym wieku dokladnie to samo.Moj syn, wychowany znowu
nie tylko w innym jezyku, panstwie, wierze i przez inna matke i w innych czasach
robi dokladnie te same rzeczy co kiedys ojciec i potem przyrodni brat... I nic
ich nie laczy oprocz genow.Tak jakby wszyscy mieli ten sam program...
Ja sama bardzo przypominam z charakteru mojego ojca. W wielu rzeczach jestem jak
on.A praktycznie nie mialam z nim prawie kontaktu.A jednak te geny...
Dziedziczymy nie tylko wyglad czy sklonnosci do chorob, ale i charakter,
temperament, w pewnym sensie tez taka a nie inna osobowosc.



Temat: Kłamstwa Pyziaka?
dakota77 napisała:

> O, na zaden determinizm sie nie zgodze. Swiecie wierze, ze nasza osobowosc
> kszatltuja czynniki zewnetrzne, nie geny.

Ja natomiast wierze (wolalabym napisac wiem, ale niestety nie wiem), ze na
ksztalt czlowieka jako takiego skladaja sie zarowno jego cechy wrodzone, np.
temperament, jak i cechy wtloczone mu przez cywilzaję, wychowanie i takie tam.
We "Wladcy much" Golding postawil wrecz teze, ze ludzie w wiekszosci sa z natury
dzicy, glupi i zli. Dopiero "cywilizacja" odciska na nas zbawienne pietno.
Osobiście znam trudne dzieci, ze sklonnoscia do egocentryzmu i pomijania uczuc
wyzszych. Jednakowe wobec nich postepowanie, takie samo jak wobec innych
"lepszych" dzieci, nie daje takich samych rezultatow i juz.



Temat: Paradoksy rynku pracy...

Co do Agencji Pracy - to fakt. Rekrutując na stanowiska specjalistyczne obok
rekrutera z agencji powinien być specjalista z danej dziedziny. Niestety taka
sytuacja możliwa jest tylko w działach personalnych firm. Inna sprawa, że nie
wiele agencji wyspecjalizowało się w rekrutowaniu np. tylko inżynierów. I
jeszcze jedno, dziś zauważa się, ze najważniejszym czynnikiem jest człowiek,
może nie tyle jego wiedza co osobowość. Kiedyś brało się najlepszych i obsadzało
stanowiska nie zwracając uwagę na cechy charakteru, ambicje czy temperament
kandydata.
Dziś nie dopasowuje się miejsca pracy do kandydata, ale kandydata do miejsca
pracy. To trzeba pamiętać. Nie wolno unosić się honorem, ze ja mam 10 lat pracy
a przyjęli kogoś z rocznym doświadczeniem.




Temat: wychowywanie chłopca
Wiadomo - każde dziecko jest inne, ma 'swój' temperament, cechy charakteru,
osobowość - i niezależnie od płci trzeba to pielęgnować, pomagać dorastać i
pomagać stawać się wartościowym człowiekiem z tym bagażem wad i zalet jakie
dziecko ma.
Pewne zjawiska w życiu dziecka mają podłoże w płci - to niewątpliwe. Czasem
wytłumaczenie jakiejś sytuacji jest na pozór banalne jednak znajomość
dyskusyjnych jak widzę różnic pomaga dobrze zrozumieć własne dziecko. Np.:
www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/wychowanie/ajednaksieroznia.html
Dlatego czekam - czy ktoś się spotkał z wartą polecenia lekturą na ten temat?



Temat: idealna kandydatka na 'stały' związek??
:D Ideał?
- silna osobowość potrafiąca mi się postawić (mam tendencję do dominacji,
naturalne talenty przywódcze. Odbija się to fatalnie na związkach bo zaczynam
dominować na każdym polu a wtedy tracę zainteresowanie ;))
- mająca cel w życiu, który chce zrealizować (za pół roku awans!)
- potrafiąca podejmować wyzwania (w tym miesiącu będę lepsza niż w poprzednim :))
- umiejąca o siebie zadbać i znająca efekt jaki robi jej uroda na facetach
(uwielbiam zazdrosne spojrzenia innych facetów ;))
- kulturalna, subtelna, obyta (ktoś kto będzie błyszczał na oficjalnych imprezach)
- potrafiąca się bawić (na tych nieoficjalnych)
- lekko szurnięta ryzykantka (sporty ekstremalne)
- wesoła, optymistka (szklanka zawsze w połowie pełna czasem się przelewa ;))
- mająca wyjątkowy temperament (bo ja taki mam ;))
- szczera, pewna siebie, nie udająca, będąca zawsze sobą

Taki jest mój ideał. Takich kobiet prawie nie ma. :(
Nie uzyskasz tu odpowiedzi, bo każdy ma swój ideał.
Moja rada - zawsze bądź tylko sobą.




Temat: Teściowa - antyfeministka
lafiorka-z napisała:

> Uważam, że dostarczanie rodzinie środków utrzymania jest znacznie
trudniejsze
> niż odpowiedzialność za ład, porządek i czyste gacie.

Sa ludzie, dla ktorych to jest latwiejsze, sa tacy, dla ktorych to
meka. Wszystko zalezy od wypadkowej osobowosc-temperamet tego z
malzonkow, ktory zostaje w domu. Ludzioe, ktorzy dobrze czuja sie w
powtarzalnych, nuzacych czynnosciach, ktorzy czerpia duza
satysfakcje z przebywania z dzieckiem, pobyt w domu odbieraja moze
nie jako latwizne, ale cos, w czym sie odnajduja. Kobiety, ktorych
temperament sklania raczej do szukania mocnych bodzcow, (czyli np
zawolane taterniczki, aktorki, sprotsmenki eksremalne) pobyt w domu
moga przyplacic ciezka depresja, bo powtarzalne obowiazki, duzo
odtworczych czynnosci i niewielka ilosc bodzcow bedzie dla nich
meka nie do zniesienia.

Dlatego dobra rada: nie sadz wszystkich podlug siebie, bo sie srogo
natniesz.




Temat: Jacy ( naprawde ) jestesmy
tea_time napisała:

> Zaczelysmy sie zastanawiac. Jacy naprawde jestesmy? Czy tacy, jakimi sie
> czujemy my sami? Czy tacy, jakimi postrzegaja nas inni? A moze jednak tacy,
> jak sami, bo przeciez ci inni postrzegaja nas poprzez siebie? A moze jednak
> tacy, jakimi nas postrzegaja inni, bo obiektywniej, szczerzej, z wiekszym
> dystansem?:) Dobrze, to jedno pytanie, a za nim drepcze drugie, skad ta
> roznica pomiedzy samopostrzeganiem i postrzeganiem?

Nie pamietam juz, kto powiedzial 'kiedy rozmawiaja dwie osoby, tak naprawde
rozmawia osob szesc. Osoba A taka, jaka chcialabyby byc widziana przez B; A,
jaka ja B faktycznie widzi i A taka jaka jest naprawde. To razy dwa'.
Prawde zakrywa calkiem naturalna i nie zawsze swiadoma chec autoprezentacji.

Psychika ewoluuje. Zmienia sie poziom i struktura inteligencji, zmienia
osobowosc; jedyna stala jest temperament, ale i tu psychologowie zaczynaja miec
watpliwosci.
Poza tym: inteligentnemu zdarza sie postapic idiotycznie, moralnemu - sklamac i
td
Czyli - prawda istnialaby jedynie tu-i-teraz.

Narzedzia psychogiczne do wykrywania prawdy, mimo wszystko, nie sa doskonale,
mimo ze obiektywniejsze od perspektywy naiwnych obserwatorow.

Pozostaje wiara, ze prawde czuje tylko Bog
tylko gdzie wyslac pytania, jesli drecza?

;-)
ziemiomorze




Temat: Hermeneutyka
Hermeneutyka
Specjanie, na prośbę nadziejki ten wątek umieszczam, w ramach odddechu od
banów ;)
Caravaggio. Wiedza o nim jest wybiórcza i niespójna, jak dwoista była jego
osobowość. Geniusz i awanturnik. Wyjęty spod prawa po pojedynku, wrażliwy,
zdolny do współczucia, owładnięty obsesją ścinanych głów, których znanych jest
przynajmniej tuzin, w tym jego własna. Sukces i niepowodzenie przeplecione
ucieczkami, nędzą. Gwałtowność usposobienia, niepohamowany temperament i ta
subtelność światła wyłaniająca się z mroku, która później urodziła
caravaggionistów, tak genialnych, jak de Ribera, de la Tour, H. Terbrugghen,
G. van Honthorst, D. van Baburen, S. Vouet i bracia Le Nain.

www.georgetown.edu/faculty/irvinem/visualarts/Image-Library/Caravaggio/Caravaggio-David-HeadofGoliath-1606-07.jpg
Wrzucam to jako pretekst do dyskusji o hermeneutyce - w obliczu dyskusji, jaką
obserwuje się od jakiegoś czasu w mediach, na temat np Guntera Grass, na
przykład. Bertold Brecht też był kawał sukinkota, a Chagall komuchem,
wspierającym poprawnych ideologicznie kolegów po fachu.



Temat: dlaczegio katolicy tak bardzo boja się odnienności
nelsonek napisał:

> No popatrz! Taki grzeczny z Ciebie koles, ze mowisz mi co mam robic.

Polecam sie na przyszłość.
Mam duże doświadczenie w resoscjslizowaniu. Mogę Ci się przydać.
Fascynuje mnie Twoja osobowość. Ta prostota wypowiedzi nieskażona znamionami
dobrego wychowania. Czyste c......o!
Ale co za temperament!
Pamiętaj, gdybyś chciał nabrać lepszych manier, to spróbuję Ci pomóc.
Pozdrawiam



Temat: Największy problem bliźniaka?
Czasem mam wrazenie, ze mam wiecej wad niz zalet:
gadatliwosc - a kiedys bylam taka cicha i spokojna. teraz zanudzam ludzi na
smierc, w kazdym temacie mam jakies zdanie, historyjke itp. wspolczuje
sluchaczom. no i patrzenie w oczy: wymagam tego od innych, ale mi samej wzrok
lata (tyle sie dzieje ciekawych rzeczy) - wiem, brak logiki
balaganiarstwo - wstyd opisywac:(
znudzenie - szybko nudza mnie rzeczy, ludzie, miejsca, zajecia.
podwojna osobowosc - na zewnatrz subtelna blondynka o romantycznej urodzie, a w
glebi wulkan, chaos, temperament sycylijskiego mafiozo
niecierpliwosc - i owszem: wszystko mam byc juz i teraz
egocentryzm - nie egoizm, bo dla innych jestem w stanie zrobic wszystko, ale
wymagam uwagi, jestem skoncentrowana na moich odczuciach, praca spoleczna to
cos dla mnie, bo nie jest nudna (a nie z pobudek altruistycznych)

jednym slowem: jestem straszna




Temat: liczby karmiczne a życie
Co mogło przytrafic się takiego w Twoim życiu że to
koszmar? Jeżeli jesteś urodzony w roku SMOKA czyli rok 1976
[to tak dodatkowo opis osoby urodzonej w roku SMOKA]. Osobowośc tych
osób jest bardzo silna. Pociagają go wielkie wyzwania i cieżka
praca.Czuje się odpowiedzialny za cały świat i jeżeli go lekceważy
jest rozgniewany na cały świat. kazda walka z nim to otwarty
pojedynek. Z natury zuchwały i dynamiczny . kiedy się rozzłości ,
okazuje silny temperament i ostry język. Ma skłonnosc do
przedobrzania,i przesady w tym co robi . Cechuje go wielki rozmach.
Słucha tylko swojej intuicji i zręcznie potrafi wdrożyc swe pomysly w
życie.. Uwaza że jedyną słuszną drogą jest jego
droga. To tak z "innej beczki". ...anka
pozdrawiam



Temat: co wy na to?????????????????????????
Jeszcze raz przeczytaj swój pierwszy post. Ja się odnosze do niego, nie do
tego, co kto dalej pisał.
Uważam dalej, że tego typu posty są bez sensu. Jeśli uważasz, ze sobie przeczę -
trudno.
Dokuczanie jest dość prostą formą obronną (nie odnosi się do dyskusji nijak).
Ale nie dokuczyłas mi, jestem wewnątrzsterowna :)
Nie osobowość, tylko raczej temperament :P jeśli chodzi o dokuczanie i o Twoje
zainteresowanie psychologią.



Temat: Zaproponował policjantom łapówkę
Do palanta !
obs3ssion napisał:

> Jedni nie wzięli łapówki, a 20-tu innych weźmie...

Odpowiedz ta piszesz mam rozumiec, biorac swoja osobowosc pod uwage
i swoj temperament do tzw. "brania" widać tak tylko zostales
nauczony przez rodzicow, brac brac i brac nie baczac od kogo ty
baranie !



Temat: O przyszłym burmistrzu i nie tylko
papirus22 napisał:

> nie róbmy podstaowoego błędu oceny ludzi po wygladzie zewnętrznym, dla mnie
to nie ma znaczenia. Konstrukacja wewnętrzna grupa cech składających się na
osobowość jest istotna. Inteligencja, mądrość życiowa( mądrośc to nie
inteligencja), temperament, wewnętrzna motywacja, ta będzie niezbędna. Inaczej
mówiąc nie
> każdy się nadaje, mimo wyglądu,czy intelektu, czy ładnych wypowiedzi.

Chcesz czy nie zdecydowana większosc wyborców ocenia kandydatów na podstawie
powierzchownych cech - żeby wyglądał na mądrego i "godnie nas reprezentował",
dlatego trzeba zadbać, żeby obok wymienionych przez Ciebie cech posiadał też
odpowiedni image. Napewno człowiek robiący dobre wrażenie ma duzo wieksze
szanse niz człowiek solidnie przygotowany, uczciwy ale o wygladzie bardzo
pospolitym (vide poprzednie wybory)




Temat: wioska średniowieczna w arturówku
wioska średniowieczna w arturówku
To świetna impreza była, komuś sława za to. Mnie głównie interesowała warstwa muzyczna . I tak zachwyciła Gosia FRU Fruzińska , która pięknie "kołysze" swym głosem i swoja osoba robi wspaniały klimat. Żałowałem, że jej śpiew można było dopiero po 22-giej usłyszec, a wtedy już nie wielu ludzi mogło docenic jej muzyczną mentalnośc i osobowośc.
Super wypadł "Stary Olsa" z Białorusi. Ich serce do muzyki i całe instrumentarium tworzyło specyficzny klimat. Po koncercie okazało się , że prywatnie są wspaniałymi ludźmi i bardzo otwartymi. Oby ich nie zabrakło w przyszłym roku, bo głównie Oni przyciągali największe tłumy.
No i jeszcze "Percival" z głośno brzmiącą Joanną jako wokalistką, mimo iż ostatniego dnia "bębnista" wyraźnie osłabł i tak dawali rade zachwycic publicznośc. Temperament Joanny ma tą słowiańską moc!
Nie obyło się niestety bez zgrzytów a może jednego, otóż ochrona była do niczego. Podczas koncertu zespołu" Filids " pijany człowiek zaczął zaczepiac wokalistę, wokół było kilkanaście widzów a żadnego ochroniarza, ochroniarze natomiast w skupisku byli gdzieś na tyłach imprezy, dopiero gdy sam wokalista głośno przez mikrofon powiedział,że ktoś kogoś szuka do bicia to po około 10m minutach raczył ktoś przyjśc ale i tak nie usunął tych ludzi z imprezy. Może w przyszłym roku będzie inna ochrona , napewno powinny wystąpic te trzy zespoły,i daj Boże aby Gosia FRU zagrała przed 22-gą.



Temat: Koziorożec 22.12- 20.01
Koziorożec 22.12- 20.01
Ja jestem koziorożcem, ale w moim przypadku niewiele rzeczy się tu zgadza. Mam
wybuchowy temperament i ciekawą osobowość. Jeśli chodzi o miłość jestem skora
w okazywaniu uczuć i bardzo się angażuję. Na pewno nie idę po trupach do celu.
Jestem romantyczką, marzycielką...



Temat: Twój piąty nieprzyjaciel
Jeżeli wyjadę z Polski do Tybetu w wieku dwóch lat, jasne jest, że będę "inny"
niż mój hipotetyczny brat bliźniak, wyposażony w geny identyczne do moich,
który pozostanie tutaj. Inna kultura, inne wzorce, inne wychowanie.

Ale, gdybym pozostał tutaj, mieszkał w jednym mieście z bratem bliźniakiem, też
będę "inny", i wcale nie jest powiedziane, że nie bardziej niż w przypadku
wyjazdu do Tybetu. Bardziej znaczące, kształtujące moją osobowość może być nie
wychowanie w określonej kulturze, ale w jakimś określonym węższym otoczeniu,
wśród innych bliskich, albo osobiste przeżycia, przykre albo przyjemne
doświadczenia.

Dlatego też nie pisałem, że jesteśmy ukształtowani tylko przez geny i tylko one
ograniczają nasz wybór, ale też przez to, w co obrastamy z czasem, co Zetta
nazwała "środowiskiem" - wychowanie, doświadczenie i tak dalej.

A ja zapytam tak: czy Twoim zdaniem każdy Europejczyk, bez względu na
temperament i doświadczenie, może zostać buddystą zen, o ile tylko zechce?



Temat: Prof.Marian Filar Prezydentem RP,dziś padła
wlkwschodedenu napisał:

> propozycja ze strony byłego Prokuratora Generalnego Grzegorza Kurczuka.
> Polska potrzebuje silnego i wyrazistego Prezydenta.
> Znany karnista i politolog prof.prawa UMK w Toruniu Filar jest osobą wielce
> pragmatyczną i profesjonalną w obydwu dziedzinach.Jednak podejrzewam,znając z
> medialnych programów Jego osobowość,charakter i temperament,że warunkiem
> wyrażenia zgody przez Profesora będzie szerokie polityczne i społeczne
> poparcie.

Wygląda to na SLDowsko-mafijny "pocałunek śmierci" dla znanego karnisty i
politologa.



Temat: Teraz moja kolej
Byc moze Twoj maz nie kreci Cie po prostu jako facet. Nie wiem, moze nie ten
fizis, moze nie ta chemia, nie te feromony, nie ta osobowosc...
Ja, pomimo tego, ze na temperament nie narzekam, bylam kiedys z facetem, ktory
po roku znajomosci kompletnie przestal mnie pociagac. Bylo mi z nim dobrze, bo
rozumielismy sie doskonale i bylismy sobie bardzo bliscy, ale... kompletnie mnie
nie krecil. Nie potrafilam sie przy nim podniecic. Pomimo, ze fizycznie byl
atrakcyjny, niczego mu nie brakowalo. W lozku tez nie byl zly. Ale - nie ta
chemia i tyle. Czasem tak bywa. Tak juz jest, ze sa osoby, ktore powoduja u nas
automatyczny "slinotok" , a sa takie ktore pomimo najszczerszych checi prostu
jakos nas nie kreca.
Nie dobraliscie sie chyba z mezem, po prostu...



Temat: histeryczny płacz 3 letniego dziecka w nocy
To naturalne że dziecko w tym wieku odreagowuje napięcia przzywa
lęki. YTrzeba je utulić uspokoić czasem nawet wziąc do łóżka. Nie ma
sensu obwiniac się i szukac przyczyn w sobie bo w ten sposób traci
się z pola widzenia dziecko. A naszym zadaniem jest próbowac je
zrozumieć. DZiecko to odrębny człowiek. To ktoś inny niz mama czy
tata. Ma swój temperament, swoja osobowość i swoje problemy. jesli
niepokoi sie PAni tym co dzieje się w przedszkolu warto pójśc i
porozmawiac z wychowawczynią. DZiecko wyobraża sobie różne rzeczy
które mieszają mu się z realnością.
POzdrawiam serdecznie
JD



Temat: Watykan apeluje do chrześcijan: podnieście głos!
buk-humor-dziczyzna napisał:

> Osobowość paranoiczna:
> 1.Czynności ekspresyjne - Obronna;
> 2.Funkcjonowanie interpersonalne - Prowokacyjna;
> 3.Styl poznawczy - Podejrzliwy;
> 4.Obraz ja - Nienaruszalne;
> 5.Reprezentacje obiektów - Niezmienne;
> 6.Głowny mechanizm obronny - Projekcja;
> 7.Organizacja morfologiczna - nieelastyczna;
> 8.Nastrój/temperament - gniewny
>
> Diagnozuje się to na podstawie pewnych zachowań:
>
> 1.wrażliwość na niepowodzenia i odrzucenie,
> 2.tendencja przeżywania długotrwale przykrości,
> 3.podejrzliwość, ujmowanie obojętnych działań otoczenia jako wrogich
> lub pogardliwych,
> 4.sztywne poczucie własnych praw,
> 5.podejrzenia dotyczące wierności (partnerów i przyjaciół),
> 6.przecenianie własnego znaczenia,
> 7.pochłonięcie wyjaśnieniami wydarzeń

Może też sobie postaw diagnozę. Myślę, że sporo można by przypisać i Tobie...
Tym bardziej, że potrafisz stawiać diagnozy na odległość po jednym artykule...
Geniusz czy idiota??

Wszak nie ma ludzi zdrowych na umyśle. Są tylko niezdiagnozowani...




Temat: Prof.Marian Filar Prezydentem RP,dziś padła
Prof.Marian Filar Prezydentem RP,dziś padła
propozycja ze strony byłego Prokuratora Generalnego Grzegorza Kurczuka.
Polska potrzebuje silnego i wyrazistego Prezydenta.
Znany karnista i politolog prof.prawa UMK w Toruniu Filar jest osobą wielce
pragmatyczną i profesjonalną w obydwu dziedzinach.Jednak podejrzewam,znając z
medialnych programów Jego osobowość,charakter i temperament,że warunkiem
wyrażenia zgody przez Profesora będzie szerokie polityczne i społeczne
poparcie.



Temat: Prof.Marian Filar Prezydentem RP,dziś padła
zawacki.and.zawacki napisała:

> wlkwschodedenu napisał:
>
> > propozycja ze strony byłego Prokuratora Generalnego Grzegorza Kurczuka.
> > Polska potrzebuje silnego i wyrazistego Prezydenta.
> > Znany karnista i politolog prof.prawa UMK w Toruniu Filar jest osobą wiel
> ce
> > pragmatyczną i profesjonalną w obydwu dziedzinach.Jednak podejrzewam,znaj
> ąc z
> > medialnych programów Jego osobowość,charakter i temperament,że warunkiem
> > wyrażenia zgody przez Profesora będzie szerokie polityczne i społeczne
> > poparcie.
>
>
> Wygląda to na SLDowsko-mafijny "pocałunek śmierci" dla znanego karnisty i
> politologa.
Kandydydaturę zaproponowano na Radzie Krajowej SLD d.12.03.
Dziś RZEPA donosi na podst. poufnych infor. o popieraniu profesora na
Rzecznika Praw Obywatelskich po Zollu.
Filar to barwna i nietuzinkowa postać.




Temat: czy on w ogole kocha???
Moze on po prostu jest mniej wylewny...? Mezczyznom trudniej przychodzi
okazywanie uczuc i mowienie o nich... Inny temperament, inny charakter, inna
osobowosc... I tak sobie mysle, jakby sie czul wiedzac, ze porownujesz go do
poprzedniego partnera:/ (nie gniewaj sie, ale akurat mi to na mysl przyszlo) A
porozmawiac, to jak najbardziej - po to zeby wspolnie odkryc, gdzie tkwi
problem. Pozdrawiam i zycze powodzenia:)



Temat: Czy mężczyźni i kobiety różnią się od siebie?
gotlama napisała:

> Niemniej tak naprawdę, o ile można twierdzić, że sporo różnic w funkcjonowaniu
> mózgu jest uwarunkowane płcią, to naprawdę trudno orzekać w jakim stopniu jest
> to uwarunkowane biologicznie - bo jest..., a na ile jest to wzmacniane przez
> socjalizację. Typu "idź dziewczynko pobaw się lalkami, a nie patrz tatusiowi
na
> ręce jak koło zmienia" ;)

A tak naprawde, to - wbrew temu, co sie powszechnie uwaza - to, co wrodzone,
nie determinuje na 100%. Mozg ludzki jest na tyle plastyczny, ze (o ile zajdzie
taka potrzeba), jest w stanie wyksztalcic struktury i funkcje
poniekad 'uspione'. Przy wszystkich ograniczeniach to samo zreszta dotyczy
ciala.

Mnie na studiach uczyli, ze osobowosc i intelekt sa w wiekszosci ksztaltowane
przez srodowisko i zmienne, a temperament - wrodzony i niezmienny. A ostatnio
czytalam artykul z przekrojem badan nad tym, ze jednak sie zmienia, mimo tego
ze jest wrodzony wlasnie, bo zalezy glownie od przewodnictwa nerwowego i takich
tam.

Dodatkowo kultura oferuje wspolczesnie cale spektrum mozliwosci przechtrzenia
natury. No i - nie ma badan, ktore by potwierdzaly, ze okreslone roznice
miedzypersonalne sa trwale, wrodzone i niezmienne.

A co do tego, czy plec ogranicza czy nie: ogranicza, jesli sie nie umie wyjsc
poza jej granice. Kobiece kobietki i przemescy mezczyzni sa w naturalny lub
nie ;) sposob ograniczeni - i w odbiorze rzeczywistosci, i w jej ksztaltowaniu.




Temat: Biedne, bite i dyskryminowane
To nie jest wiara. To są wnioski wynikające ze zdobyczy naukowych takich
dziedzin jak neurobiologia, neurofizjologia, psychiatria, farmakologia,
genetyka, biochemia, biofizyka, itp.
Zjawiska paranormalne nie istnieją, wszystko działa zgodnie z zasadami fizyki. I
to, że ktoś ma zdolności w danej dziedzinie jest wynikiem tego, że ma takie a
nie inne geny.
Do tego trzeba jeszcze dodać cały splot okoliczności, które sprawią, że
delikwent będzie mógł się rozwijać w danej dziedzinie. Bo faktycznie, co z tego,
że ma słuch absolutny i jest wybitnie uzdolniony, jak urodzi się na jakimś
zadupiu, gdzie nie będzie miał szans rozwijać swoich talentów. Skończy jak Janko
Muzykant. Nigdzie nie negowałam zasadności edukacji. Kora mózgowa jest tworem
plastycznym i rozwinie się tylko i wyłącznie pod wpływem stymulacji z zewnątrz.
Natomiast to w jakim stopniu się rozwinie i jak silnych bodźców do tego rozwoju
potrzebuje jest uwarunkowane genetycznie. Nie zaprzeczysz, że nie z każdego da
się zrobić Picassa, Mozarta czy Szymborską.
Ja tylko neguję wpływ środowiska na osobowość, zainteresowania, charakter,
temperament, itp. Bo te cechy są generowane przez pierwotne części mózgu, które
powstają w życiu płodowym i nie podlegają późniejszym modyfikacjom.




Temat: Nie jest fajnie słuchać skarg na swoje dziecko:(
ja przepraszam ale to co opisują tu mamy to jest zupełnie normalne zachowanie w
przedszkolu. dzieciaki ustalaja sobie między sobą kto silnijeszy, ko cwańszy i
juz tak bedzie całe zycie. ten nieoddający nie będzie oddawał, ten bijący bić
będzie (w zyciu dorosłym w sensie przenosnym), ten cwany bedzie cwany. naprawde
nie wszysko zalezy od rodziców, jest jeszcze cos takiego jak temperament. ja na
przykłád jestem dośc nerwowa (jako dziecko byłam koszmarna), ale mam bardzo
spokojnego syna. jego ojciec jest uosobieniem spokoju i cierpliwosci ale
sądzę,że u naszego syna jest to po prostu osobowosc, charakter.woli negocjowac
niz się bic. fakt, tego uczyliśmy go od malenkiego, ale mnie nikt nie uczył w
domu ryku na zawołanie a ryczałam teatralnie do 7 roku zycia.taka już jestem.
nigdy nie potrafiłam postawic na swoim i nawet dzis, kiedy jestem po
trzydziestce mam z tym kłopotu. wole uniknąć konfliktu niz isc na starcie co w
dorosłym zyciu często nie popłaca. ale cóż. taka jestem i tyle.



Temat: imię a temperament
Temperament jest prawie w 100% zależny od genów, ale osobowośc już
nie. Pozdrawiam




Temat: no i młodemu stuknelo 8 lat (zdjecia);))
urszulai napisała:

> Widzisz w nim jakies twoje cechy czy raczej nie?Chodzi o
> zachowanie,osobowosc,temperament.

wrazliwosc ma po mnie i gadulstwo:)



Temat: Czy możemy się podobać???
A ładna jesteś, mądra, poczucie humoru, osobowość, temperament?




Temat: no i młodemu stuknelo 8 lat (zdjecia);))
Widzisz w nim jakies twoje cechy czy raczej nie?Chodzi o
zachowanie,osobowosc,temperament.



Temat: co jest ważniejsze?
Osobowość.
Temperament.
Inteligencja.
No i w ogóle - zdrowie jest najwazniejsze
I pieniądze.
I wygląd.
I szczęście.



Temat: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!!!!!!!
Hanula
chyba nikt nie sądził, że mogło być inaczej?
Hanula przecież i urodę, i temperament,
i osobowość nieprzeciętną posiada.
Gwarantowane, że z nią się nudzić nie można!




Temat: Łzy na poduszce
No oczywiście. Mam koleżankę ze znaczną otyłością ,która mam duże
powodzenie u płci przeciwnej. Ale ona mam też niezwykłą
osobowość ,temperament i ogromne poczucie humoru. Zawsze jest duszą
towarzystwa.



Temat: Palicie w ciąży??
Wiesz, ja nie narzekam na swój temperament ani na osobowość, ani tym
bardziej na swoje zdolności intelektualne Wręcz jestem bardzo z
nich zadowolona.




Temat: Biochemia religii
wszystko zalezy od definicji duszy. Moja definicja: dusza to wszystkie funkcje
naszego osobistego mozgu/umyslu - myslenie, uczucia, odczucia, przeczucia,
instynkty, osobowosc, temperament, chuci fizyczne i psychiczne - wszystko to
nazywam dusza i jako takie uwazam za funkcje mozgu.



Temat: Porozmawiamy?
hmmm oczywiście na oczy zwracam uwagę, patrząc na kobietę. Rzecz jasna cenić ja
należy za to co w środku, za temperament, charakter, osobowośc i to co może dać
drugiej osobie wartościowego



Temat: rodzice wychowali mnie na nudnego człowieka
koala_tralalala,
nie masz racji - wrodzony jest temperament, inteligencja,
osobowość się kształtuje w trakcie życia,
ale 20 lat to jeszcze nic straconego! pracuj nad sobą! :)



Temat: Jak mózg oszukuje ciało
charakter=osobowość jest kształtowany przez środowisko (a więc być może jest tu
i wpływ tipsów), temperament mamy wrodzony..Może warto poczytać zanim o kimś
się powie "debilu"



Temat: przypominam - bo warto!!!!!
inteligencja zaremby jest powszechnie znana od dawna, tak jak i osobowość kol
łyczywka i temperament nitrasa - niech się wstydzą ci co na nich głosowali -
według zasady jaki elektorat taki poseł /senator (niepotrzebne skreślić)



Temat: Adopcja dziecka starszego - zwykle klęska?
Ja bym nie demonizowała. Nawet tego, że dziecko może być po jakiś traumatycznych
przejściach, może być chore i może być genetycznie obciążone skłonnościami do
patologii.

Dzieci z naprawdę patologicznych środowisk rzadko kiedy są oddawane do adopcji.
Rzadko kiedy mają uregulowany status prawny i najczęściej jeszcze mają liczne
rodzeństwo, którego sądy nie chcą zazwyczaj rozdzielać. Więc ja bym się nie
obawiała, że jakiejś rodzinie przez przypadek trafi się takie dziecko.

Natomiast jeżeli chodzi o dzieci chore, np z jakimiś psychicznymi,
neurologicznymi i innymi problemami, no to takie może się trafić zarówno
niemowlę jak i biologiczne. Ale od tego są lekarze i leki, żeby takiemu dziecku
pomóc. Psychiatria i neurologia dziecięca zrobiły taki postęp, że praktycznie
większość przypadłości można jak nie wyleczyć to przynajmniej doprowadzić do
mało uciążliwego stadium. Nawet objawy FAS i ADHD. Trzeba tylko wiedzieć o tym,
że takie rzeczy się leczy, trafić na dobrego specjalistę i wyłożyć kasę na
zazwyczaj drogie leki.

A najczęstszym źródłem konfliktów w rodzinach, które adoptowały starsze dziecko
jest to, że nagle zderzają się ze sobą dwie różne osobowości, które nie zdążyły
się ze sobą dotrzeć. Do dorosłych ludzi, którzy mają swoje nawyki, zwyczaje,
przywary, cechy osobowości, temperament itp, dołącza nowy człowiek, który też
już ma swoje nawyki, przyzwyczajenia, wady, zalety, osobowość itp. I te dwie
strony muszą się siebie nauczyć nawzajem. Bo jak dziecko trafia do rodziny jako
niemowlę, to rodzice mają dużo czasu, żeby się z tym dzieckiem oswoić i
przyzwyczaić do jego cech, nawet tych obiektywnie uznanych za uciążliwe.
Codziennie dzieciak wyskakuje z czymś nowym i rodzice stopniowo przyzwyczajają
się, że on jest jaki jest. I tak samo jest z drugą stroną. Dziecko od urodzenia
przyzwyczaja się, że rodzice są jacy są i też nie ma szoku z tego powodu, że
ktoś tam zachował się tak a nie inaczej, czy powiedział to a nie co innego.
Podobna sytuacja ma miejsce np jak dwoje ludzi zaczyna wspólne mieszkanie, jak
teściowa się wprowadza, jak się zaczyna życie w akademiku lub mieszkaniu
studenckim. Też na początku nie ma lekko. A to, czy ten okres przejściowy minie
burzliwie czy spokojnie, zazwyczaj zależy od osobowości i kultury obydwu stron.
Tylko, że w przypadku adopcji, wszystko jest zależne od strony rodzicielskiej.
Oni są starsi, oni podjęli tą decyzję i to oni powinni być mądrzejsi.




Temat: Patowa sytuacja - co ja mogę zrobić....
nowe podejście teraputyczne czy luźne opinie?
agnieszka_iwaszkiewicz napisała:

> W tym co Pani napisała tkwi założenie, że zachowanie żony zależy
> wprost od zachowania męża. Jak mąż zły to i kobieta okropna.

Osoby pozostajace ze sobą w ścsłych relacjach, które łaczą emocje
odziaływują wzajemnie na siebie. Ich zachowania to wypadkowa
własnych cech charakteru, przezyć, doświadczeń i zachowań drugiej
strony, dyskusyjne mogą byc jedynie proporcje.

> Kobieta, w tym kobieta opisana przez "krzyśkakc", może
być "jakaś" bo ma własną osobowość, temperament, doświadczenie
życiowe, poglądy i wartości. Bo jest odrębną, niezależną osobą.
Zdarza się, że zespół tych cech, to nie jest zbyt przyjemny do
życia zestaw. I druga strona , w tym wypadku mężczyzna, ma prawo
to zauważać, nie zgadzać się z tym, nie lubić tego, próbować to
zmieniać, nie wytrzymywać tego, mówić o tym głośno.

Czyli druga osoba ma prawo oczekiwać od partnera, aby ten zmienił
swój temperament, wartości, osobowość, ba, doświadczenie ???
Złudne nadzieje ...Nie spotkałam się wczesniej z takim podejściem
wśród terapeutów. Zmieniać to możemy, nawet powinniśmy swoje
zachowanie, którym ranimy partera, szukać rozwiązań, źródel
problemu. Natomiast, jeśli "cały zespół cech nie jest przyjemnym
zestawem", to nie pozostaje nic innego, jak rozstać się, a
wczesniej odpowiedzieć sobie na pytanie, co nas skłoniło do
zwiazania się z taka osobą.

> >Dlaczego miałyby autor wątku "przestać się zachwycać swoją
> wspaniałością"? Czy tylko dlatego, że jest mężczyzną to tego mu
> nie wolno?

Dlatego, że w ten sposób nie uratuje związku, a na tym mu chyba
zależało.

> Skąd taka rozbieżność w widzeniu odpowiedzialności mężczyny i
> kobiety za związek ?

Oboje są odpowiedzialni za związek, który załozyli i za to, że
wybrali TAKĄ a nie inną osobę na towarzysza/kę życia. Oboje mają
prawo powiedzieć, że to ich w pewnym momencie przerosło i że
popełnili pomyłke wiążąc się z daną osobą. Nie maja jednak prawa
przerzucać odpowiedzialności tylko na druga stronę i żadać zmiany
jej osobowości. Kazda strona za siebie musi odpowiedzieć, na jaki
kompromis jest zdolna pójść, aby ratować związek.




Temat: atrybuty władzy rodzicielskie - dywagacji cd
triss_merigold6 napisała:

> Linko, bardziej niż o "złych genach" można mówić o predyspozycjach wynikających
>
> z temperamentu (temperament jest wrodzony i praktycznie nie podlega wpływom
> otoczenia), inteligencji rozumianej jako poziom sprawności intelektualnej oraz
> z uzdolnień, czyli o tym wszystkim co składa się na osobowość człowieka.
> Na pewne rzeczy wpływu nie mamy zbyt dużego ponieważ jak wyżej.

Tak, zgadzam się.

> Jeśli dziecko mające dotąd dobre relacje z rodzicami nagle do jednego z
> nich zaczyna odnosić się wyraźnie wrogo i agresywanie to winy upatrywałabym w
> rodzicu - widocznie zasłużył na stratę szacunku.

Nie wiem, zastanawiam się czy tak zawsze jest. Mamy jeszcze przecież wpływ
grupy, srodowiska, charakter dziecka i siłą rzeczy jakąs wytrzymałość rodziców
na trudy wychowania, o czym mowa chociazby w wątkach o adhd

> Rodzice MUSZĄ pogodzić się z tym, że nie zawsze ich normy (obyczajowe,
> religijne) będą normami dziecka. Inaczej mówiąć "nie wychowasz własnej kopii".

Żeby była jasność, nie rozpatruję tutaj przypadków, kiedy to dziecko nie spełnia
oczekiwań rodziców. Bardziej interesuje mnie, kiedy nie spełnia wymagań
społeczeństwa, stwarzając przy tym zagrożenie dla siebie i innych. Mam tu na
mysli przede wszystkim czujące się bezkarnie grupy nastolatków. I pytanie, co
mogą/powinni wtedy robic rodzice.

> Ja bym postawiła pytanie czemu te zabiegi wychowawcze mają służyć?

Przetrzeganiu prawa, poszanowaniu godności, nieztoczeniu sie na margines.

> Czy ukształtowaniu dziecka na wzór i podobieństwo swoje
Nie

>czy wychowaniu
> człowieka zdolnego do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie
> niekoniecznie tak samo jak funkcjonują rodzice.

Tak



Temat: Mordercze geny
Piszesz, ze 'naukowcy odkryli, ze w naszych genach zapisany jest nasz
charakter, temperament oraz sklonnosci do wyjatkowej agresji', stad moja
nieufna ciekawosc. Jak mianowicie wygladaly badania, z ktorych wyciagnieto
wnioski? Wykryto geny, odpowiedzialne za powyzsze cechy? Jak? I dlaczego, skoro
tak, naukowcy ci nie dostali Nobla, a prasa nie pisze o tym na pierwszych
stronach?

Na osobowosc, temperament i inteligencje czlowieka (czyli roznice
miedzypersonalne) wplyw maja srodowisko i geny. Na jakiej podstawie ustalono
w 'badaniach genetycznych', na ktore sie powolujesz, ze to nie srodowisko
uksztaltowalo badanych ludzi?

Jedyne badania tego typu (czyli co - natura czy kultura - ma wplyw na co u
czlowieka) to badania sprzed lat na bliznietach, rozdzielonych we wczesnym
niemowlectwie albo zaraz po urodzeniu (grupa porownawcza byla populacja
blizniat wychowywanych razem). Poniewaz bliznieta jednojajowe to naturalne
klony, material genetyczny byl ten sam i naukowcom wydawalo sie, ze wystarczy
porownac rozne ich cechy i sklonnosci (np homo czy hetero), aby zauwazyc, co
ksztaltowane jest przez geny (te same cechy/sklonnosci u wychowywanych w
roznych srodowiskach blizniat), a co przez kulture (rozne cechy/sklonnosci).

Niestety, badana populacja byla mala (ok. 120 osob, o ile pamietam) - juz samo
to stawialo wyniki pod wielkim znakiem zapytania. Krytycy ultraciekawych
wnioskow z tych badan zauwazali rowniez slusznie, ze w 'idealnej' sytuacji
badane bliznieta nigdy nie powinny byly 'mieszkac' obok siebie w tej samej
macicy, poniewaz nie da sie udowodnic, ze na ich rozne cechy nie mialo wplywu
zycie plodowe (->macica jako to samo srodowisko).

No dobra, a teraz wyskakuj z konkretow :-)




Temat: Znacie siebie???
Znacie siebie???
Mówi się, ze nikt nas nie zna lepiej niż my sami siebie znamy…
Ale czy to prawda?

Z mych obserwacji wynika, ze w rzeczywistości samych siebie poznała niewielka
garstka znanych mi osób…
A to tak bardzo ułatwia życie…
Choć może utrudnia?
Ciężej się oszukać, większe wyrzuty sumienia dręczą…

Tak zdecydowanie trudniej się żyje z "pełną" samoświadomością.

Ale z drugiej strony… Zna się istotę swego ja…
Można się zdystansować w stosunku do samego siebie…
Wyciszyć się, zrozumieć zarówno swe cele jak i potrzeby

Kto się zna?
Na pewno nie teoretyk, który tylko może przypuszczać jaka będzie jego reakcja
na dany bodziec…
No, ale z drugiej strony, przecież nikt nie był postawiony w każdej możliwej
sytuacji.

Żyjemy w czasach względnego spokoju. Obca nam walka o byt, najwyżej że pod
uwagę weźmiemy wyścig szczurów…
Obcy nam także przymus przekazania genotypu w celu podtrzymania istnienia
gatunku… no najwyżej, że na poważnie weźmiemy doniesienia o pladze
muzułmańskiej społeczności. I dziś zaczniemy działać:)

Co jest wyznacznikiem poznania samego siebie?

Ja- Nie wiem czy się znam, ostatnio nie zaskakuje samej siebie, nie wiem czym
to jest spowodowane tym, że moje życie w ostatnim czasie jest względnie
spokojne, czy tym że w końcu siebie poznałam?

Ludzi- znam, zazwyczaj nie popełniam błędu w ocenie po pierwszym kontakcie.
Ludzi jednak zawsze znałam, a mimo to popełniałam błędy w kontaktach z nimi i
to niekoniecznie z ich win.

Ja potrzebuję adrenaliny, tempa. Lecz mimo to pasuje mi życie w spokoju, ciszy
i harmonii. To kwestia dorastania czy poznania, a może miłości?

Sytuacje…moje…: jedna zagrażająca życiu, upokarzająca, wiele prowokowanych-
niebezpiecznych.
Życie szybkie, ale zawsze gdzieś tam w pośpiechu i szaleństwie ukryty był cel.

Jednak kierowały mną popędy, bardziej niż innymi ludźmi, często połączone
jednak z zachowaniem celowym, planowanym.

Testy na osobowość, temperament. Całkowicie zbędne- wynik znam.

A jednak wiele osób nie zna wyniku, siebie…

Zostawianie wszystkiego na ostatnią chwilę… Właśnie praca:)

Tak na koniec pytanko:)
Znacie siebie?




Temat: Niedzielne porzadki
Niedzielne porzadki
Witam,
z pewnoscia zauwazyliscie, ze liczba postow dzisaj zmienila sie i to
drastycznie. Usunelam kilkadziesiat postow, ktore na przestrzeni osttanich 2
dni wykroczyly poza regulamin forum albo nie trzymaly sie netykiety tu
obowiazujacej. Jesli ktorys z autorow nie zgadza sie z moja decyzja,
zapraszam do rozmowy, podaje mail paiha@gazeta.pl, jesli ktorys uzna, ze nie
jestem wlasciwym partnerem do tejze dyskusji podaje mail do administracji
forum.abuse@gazeta.pl

Tak jak wspomnialam w watku Netykieta, jesli ktos ma ochote czy zyczenie
pisac na tymze forum musi przestrzegac jego regulaminu oraz netykiety. Czytac
mozna bez tej znajomosci:), niemniej pisanie jest AUTOMATYCZNA AKCEPTACJA
praw zawartych w regulaminie forum czy tez netykiecie. Wydaje mi sie, ze
prawa zostaly sformulowane dosc klarownie, jesli jednak ktos ma watpliwosc
jak dany punkt zrozumiec, sluze rada i pomoca. Jesli ktos po zapoznaniu sie z
tymze dokumentami uzna, ze z nimi sie nie zgadza, nie akceptuje ma do tego
swiete prawo: nie zgadzajac sie z litera prawa obowiazujacego na Forum nie
powinien tez zabierac na nim glosu. I takie jest tez moje zyczenie jako
moderatora i zalozyciela Forum. Prosze je uszanowac, tak jak ja szanuje i z
radoscia witam kazda nowa osobe, ktora tu trafia. Ciesze sie z niej, bo
kazda nowa osoba to szansa na nowa wartosc, inne doswiadczenie, inne zdanie,
poglad, inny temperament, osobowosc. Regulamin Forum nie okresla warunkow
osobowosciowych, jakie powinnien spelniac uczestnik dyskusji: liczy sie za to
umiejetnosc dyskusji, przedstawiania wlasnego zdania i klasa, z jaka na
odmienne poglady reaguje sie.
To Forum jest potrzebne, przydaje sie: dostaje mnostwo sygnalow do skrzynki
pocztowej o tym, ze skorzystano z informacji tu przedstawionych, slysze slowa
podziekowania, ktore sa tak naprawde przeznaczone nie dla mnie, bo nie zawsze
ja jestem zrodlem informacji, o wiele czesciej sa nimi osoby mieszkajace na
stale w NZ i serdeczne dziekuje, ze znajduja czas i ochote, by sie nimi
podzielic z ludzmi, ktorzy kraj dopiero zamierzaja poznac. Dlatego ogromna
prosba do osoba, ktore w ostatnim czasie wprowadzilo sporo zamieszania na to
Forum, by chcac pozostac miedzy Nami uszanowaly prawa tu obowiazujace. Jestem
przekonana, ze regulamin ani netytkieta NIE OGRANICZA WOLNOSCI MYSLENIA, nie
narzuca jednego spojrzenia na NZ, zatem mozna wspolistniec swobodnie obok
siebie majac odmienne poglady na te sama sprawe.
POzdrawiam serdecznie
Paiha