Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Ośrodek Sportowo Wypoczynkowy





Temat: V ZLOT Gazeciarzy "Powsin 2008" - 30-31.VIII ;-))
UWAGA!!! Zmiana Miejca zlotu;-))))
O zlocie w Powsinie można już sobie tylko pomarzyć :) Nastąpiła
lekka rozbieżność informacji między informacjami od pani, która w
poniedziałek odebrała tel (bo ona, jak powiedział pan dyrektor
ośrodka, nic nie wie, ona odbiera TYLKO! tel- powiedziala, że domki
są wolne i spokojnie można rezerwować), a panem dyrektorem ośrodka,
który w ubiegła srodę poinformował, iż:
- po pierwsze: domki są, a i owszem, ale aktualnie mieszkają w nich
robotnicy, którzy remontują salę sportową i być może je za dwa
tygodnie zwolnią;-)
- po drugie: kolejną część domków ZAMIESZKUJĄ NA STAŁE!!! rodziny
ubogie, w związku z czym po godz. 22.00 obowiązuje cisza nocna, a
jeżeli jej ktoś nie przestrzega to 'mieszkancy' dzwonią po straż
miejską (ciekawe skąd mają tel komórkowe, skoro są biedni:P)
- po trzecie: domki te wcale nie były remontowane, dokonano tam
jedynie niewielkich przeróbek - cokolwiek to znaczy...

ZLOT się ODBĘDZIE!:))

TERMIN: 30-31.VIII.2008

MIEJSCE:
Ośrodek Wypoczynkowy w Zalesiu Górnym, około 30 km na południe od
Wawy, 3 km od Piaseczna:) Osrodek znajduję sie 250 m od Stacji PKP.
Wystarczy przejść na drugą strone torów:)

www.zalesiegorne.republika.pl/

(tylko tam udało się znaleść wolne miejsca na powyższy termin, cała
Warszawa i okolice są pozajmowane, głównie przez robotników!)

ZAKWATEROWNIE:
Doba w tym Ośrodku trwa od g. 16.00 do 14.00, ale z Panem umówione
jest tak, że jeżeli ktoś przyjedzie wcześniej to nie ma problemu.
Jak będą domki wolne to zostaną te osoby zakwaterowane. Jeżli nie
będzie wolnych domków to na tarasie będzie można poczekać,
ewentualnie pospacerować bo jest gdzie! Bardzo atrakcyjne
rekreacyjnie tereny:DDD

Mamy wstępnie zarezerowane dwa domki 10-osobowe. Domki są
jednopoziomowe (wąski korytarz, dwa pokoje z jednej strony, dwa z
drugiej, na koncu korytarza łazienka). W każdym z domków są dwa
pokoje 2-osobowe, dwa pokoje 3-osobowe i łazienka z ciepłą wodą!.
Standard domków jest mniej wiecej posrodku Powsińskich łomianek
i 'kiosków ruchu':D
W razie deszczu imprezę można zrobić w domku... pokoje są dość duże.
Jest tam jakaś sala, ale nie ma w niej prądu:) Do dyspozycji jest
też jakiś taras, na którym mozna grillować i tańczyć:D

CENA:
- nocleg 25 zł/osóba - pościel dają:))
- bilet PKP Warszawa Zachodnia - Zalesie Górne i z powrotem:
*Normalny - 12.40 zł (w obie strony);
*Wycieczkowy 33% taniej - około 9 zł w obie strony (obowiązuje w
weekendy na trasie do 200km)
Pociąg osobowy (inne tam nie zatrzymują się:D) jedzie z Warszawy
Zachodniej do Zalesia Górnego 0.35 minut. Wysiada się na nastepnej
stacji po stacji PIASECZNO:)

Rozkład jazdy pociągów:
- Warszawa Zachodnia



Temat: piramida na Paprocanach
Mnie tam się podoba nie z uwagi co wniej bedzie ale z uwagi na kształt. myśle
że lokalizacja jest trafiona-przy wejściu na wzgórzu do ośrodka co zapewnia że
bedzie bardzo widoczna.
Wg mnie "to coś" bedzie pasować bo jest to tylko jeden z kilku etapów
modernizacji ośrodka Paprocany. Pisałem kiedyś wcześniej o tym nie wiem czy
czytałeś ale powtórze Ci to- to jest kilka linków to poniższego artykułu:
www.naszemiasto.pl/archiwum/zdjecie/541010_2.html
www.naszemiasto.pl/archiwum/zdjecie/541010_3.html

Oto artykuł:
Czy Paprocany zmienią swoje oblicze?

Być może tak. Miasto wydzierżawiło tereny zabytkowej Huty Paprockiej pod
Zespół Rekreacyjno—Sportowy, sprzedało Tadeuszowi Ceglińskiemu działkę pod
Piramidę Zdrowia i Urody, oddało harcerzom do zagospodarowania fragement
zachodniego brzegu.

W ubiegłym tygodniu Zarząd Miasta przyjął wstępne założenia koncepcji
rozbudowy i modernizacji istniejącego ośrodka wypoczynkowego, które to
opracowanie wkrótce zostanie przedstawione radnym pod dyskusję.

Koncepcja ta zakłada przekształcenie ośrodka w park miejski. Część północna
przeznaczona byłaby dla rekreacji indywidualnej lub w małych grupach, w
bliskim kontakcie z przyrodą, a część południowa dla rekreacji zbiorowej. Nowe
wejście powinno być zlokalizowane w południowej części istniejącego parkingu
pomiędzy parkingiem autobusów a samochodów osobowych na osi chodnika od
osiedla „Z” i przystanku autobusowego.(Ta część południowa jest już budowana,
we wrześniu ma być ukonczona)
Nowe wejście będzie początkiem promenady parku dolnego (plac wejściowy, zabaw,
rozrywki, muzyki, centralny; z pawilonami rekreacyjnymi, estradą), której
zakończeniem będzie molo. Park górny obejmować będzie leśne wzgórze.,
dodatkowo zadrzewione, wzbogacone ciekawymi alejkami i ścieżkami, elementami
ozdobnymi, fontannami. Zdarta zostanie wierzchnia warstwa ziemi i odkryte
zostaną skały wapienne. (Do tej pory są pod ziemią)Nad brzegiem mają
przebiegać bulwary, stanowiące fragment ciągu tras spacerowych i ścieżek
rowerowych. Osobliwościami mają być aleja róż poświęcona pamięci Ryszarda
Riedla oraz ogrody tematyczne: zapachów, kolorów, dzwięków, światła,
orientalny itd. itp. Tzw. „Pawilon Włoski” przewidziany jest jako
reprezentacyjny obiekt parku i całego miasta, z salą spotkań i konferencji,
salą ekspozycyjną, restauracją i tarasem widokowym. Warto podkreślić, że wiele
podobnych funkcji ma spełniać piramida Tadeusza Ceglińskiego. Czy problem
braku może być zastąpiony kłopotem nadmiaru ofert i propozycji?

Różnych projektów widzieliśmy już sporo — przypomnijmy chociażby prezentowaną
przed rokiem wizję budowy centrum miasta nad istniejącym wykopem kolejowym.
Poczekamy, zobaczymy. Warto pomarzyć... że jest się autorem takich planów,
kasującym pieniądze za swoje niekoniecznie realne wizje.

www.naszemiasto.pl/archiwum/541010.html






Temat: czy warto przyjechac?
Siemiatycze - idealne miejsce na wypoczynek
Reklama Siemiatycz w dodatku "Podlasie w stolicy"
(Gazeta Wyborcza, 4-5 czerwca 2005 r.)

Siemiatycze - 16 tys., urocze miejsce Nadbużańskiego Podlasia, posiadające już
blisko 500-letnią historię. Niedaleko do nas i z Warszawy - 150 km i z
Białegostoku - 100 km i z Lublina - 170 km. Z historią związane są zabytkowe
miejsca, takie jak piękny barokowy kościół pw. Wniebowzięcia NMP z datowanym na
przełom XIV i XV wieku krucyfiksem, najstarszym zabytkiem ruchomym na terenie
miasta; zespół klasztorny z początku XVIII wieku - obecnie galeria; kaplica
ewangelicka z przełomu XVIII/XIX wieku, drewniana Kaplica św. Anny z XIX wieku;
cerkiew prawosławna z II połowy XIX wieku; sfinksy przy dawnej bramie wjazdowej
do pałacu ks. Anny Jabłonowskiej.

Idealne miejsce na wypoczynek dla osób ceniących gościnność mieszkańców, ciszę,
spokój i czyste powietrze. Inne nasze atuty to:
- dobry dostęp do terenów o wysokich walorach przyrodniczych i krajobrazowych,
m.in. do Mielnika, Drohiczyna, św. Góry Grabarki, Puszczy Białowieskiej,
Ciechanowca;
- baza sportowo-rekreacyjna położona wokół 3 zalewów wodnych, w tym korty
tenisowe;
- ciekawe imprezy motorowe - w bieżącym roku amatorów tego typu rozrywki
czekają jeszcze Mistrzostwa Polski w Rajdach Enduro (10-12 czerwca) i
Ogólnopolski Zlot Motorowerów i Motocykli "Motoriada" (17-19 czerwca); kontakt -
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji - e-mail: mosir_siemiatycze@o2.pl
tel. (085) 656 10 44;
- szlaki turystyczne - piesze i rowerowe, położone wokół miasta (oprowadzi i
opowie ciekawe historie o miejscach mocy itp. przewodnik E. Nowak,
tel. 655 61 32).

Warte podkreślenia jest uczestnictwo Siemiatycz w Programie "Żubr". Program ten
ma na celu ochronę populacji żubra na wschodnich obrzeżach Polski oraz
stworzenie sieci inwestycji, a przez to zwiększenie atrakcyjności turystycznej
i inwestycyjnej tego obszaru (w przyszłości powstanie "Szlak Żubrowy", biegnący
od Siemiatycz aż po Supraśl).

Siemiatycze - dobre miejsce na inwestycje. Pomocne okażą się: dobrze rozwinięta
infrastruktura techniczna i sektor handlowo-usługowy; baza surowcowa dla
przemysłu rolno-spożywczego (korzystne warunki glebowe i klimatyczne) i
drzewnego. Podjęli ryzyko i zainwestowali u nas z sukcesem m.in. Polser Sp. z
o.o. (sery i masła - President), Oerlemans Foods Sp. z o.o. (mrożonki i
koncentraty), O.K. Sp. z o.o. - producent soków i koncentratów owocowych, a
ostatnio Pronar Sp. z o.o. (producent maszyn i sprzętu rolniczego). W kraju
promują nas również nasi lokalni przedsiębiorcy, a wśród nich Pater Firma A. E.
Daniluk (producent kostki brukowej), PPKS Siemiatycze (przewozy krajowe i
zagraniczne), Zakłady Stolarskie K. Wiśniewski i M. Zińczuk i inni.

"Gościu znudzony, gościu strudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony,
zajrzyj tu do nas koniecznie..."



Temat: Basen na osiedlu A
Basen na osiedlu A
No i sie doczekalismy zainteresowania tym tematem na szersza skalę.
Swego czasu sami prowadzilismy spory na ten temat, po częsci rozwiewa go
ponizszy artykuł. Tak jak pisałem kiedyś-koszt takiego basenu jest ogromny a
celowość budowy prawie żadna, oprócz ogromnych kosztów budowy sa też b. duze
koszty utrzymania-słuzyłby teoretycznie raptem 3 m-ce /bo praktycznie o
połowe krócej/, koszty natomiast byłyby ponoszone okrągły rok, bez wzgledu na
wykorzystanie, dlatego faktycznie jak jest mowa w artykule lepiej inwestowac
w boiska, kryty basen, lodowisko, Paprocany... Jest podany przykład dla
porównania z Czechowic.
Opócz tego z ponizszego artykułu wynika ze czeka nas wreszcie remont
lodowiska wraz z obejsciem a przynajmniej parkingami.i modernizacja osrodka
Paprocany-pamietacie ten projekt przbudowy generalnej wszytskich alejek,
zdarcia ziemi i pozostawienia gdzieniegdzie skał?? moze wreszcie to ten
projekt bedzie realizowany, choć wydaje mi sie że chyba na taką skale to
raczej nie bedzie
Może by tak podchwycic pomysł chyba radexa o cofnięciu zachodniej sciany
lodowiska w kierunku ulica AK i umiszczeniu tam trybuny??? Technologicznie,
technicznie nie byłoby trudne bo cała konstrukcja-szkielet, cach trzyma sie
na 4 "narożnikach"

Niebieska ruina straszy

Wtorek, 28 czerwca 2005r.

Kiedyś całe miasto chodziło na basen na osiedlu A, dziś kąpią się w nim żaby.
Młodsze pokolenie tyszan na hasło „kąpielisko”, odpowiada: Paprocany.
Obłażącego z niebieskiej farby betonowego basenu przy ulicy Andersa żaden
nastolatek nie skojarzy z miejscem do kąpieli.

Co najwyżej mogli tu wchodzić przez płot grafficiarze, żeby wypróbować nowy
sprej na ścianie albo inni poszukiwacze fajnych miejsc do zabawy. Ruiny
zawsze kuszą, a basen przy Andersa właśnie nią jest. I to od ośmiu lat. Przy
wyremontowanym i świetnie utrzymanym obiekcie z dwoma boiskami (w tym jedno
ze sztuczną trawą) stary basen wygląda jak dzikie wysypisko śmieci.

Jak wynika z dokumentów, basen został zamknięty w 1997 roku z powodu bardzo
złego stanu. Żaden beton nie jest wieczny, ten zaczął się niebezpiecznie
kruszyć. Groził katastrofą budowlaną, co stwierdziło w ekspertyzie gliwickie
biuro projektów Wodpol. To samo biuro opracowało koncepcję modernizacji i
rozbudowy kąpieliska w trzech wariantach. Dość podobnych.

Jeden z nich zakładał modernizację istniejącej niecki o wymiarach 12,5 x 25
metrów i rozbudowę o zjeżdżalnię oraz „basen hamowny”. Ten wariant miał
kosztować 1,5 mln złotych (w roku 1999). Jak zaznaczył autor
koncepcji, „koszt modernizacji byłby nieznacznie niższy od kosztu wykonania
nowego basenu w rejonie ulicy Edukacji”. Bo i taką ewentualność rozważano, by
zbudować całkiem nowe kąpielisko przy krytym basenie. Papiery z MOSiR-u
trafiły do Urzędu Miasta i tam zostały odłożone ad acta.

– Właściwie nikt nie miał wątpliwości, że remontowanie basenu przy Andersa
nie ma sensu. Tutaj nie wystarczyłby remont niecki, ale przede wszystkim
musiałaby powstać stacja uzdatniania wody plus cała infrastruktura. A to są
potężne koszty. Nie ma co patrzeć na tamte ceny z opracowania. W Czechowicach-
Dziedzicach zbudowano basen za 12 milionów złotych i żaden wielki. My za
takie pieniądze mamy zmodernizowany nasz basen kryty, który służy ludziom
przez okrągły rok. Poza tym na Andersa jest mało miejsca . Z Paprocanami,
gdzie plaża ma 130 metrów, w ogóle nie ma co porównywać – mówi Marcin
Staniczek, dyrektor MOSiR-u.

I dodaje, że bardzo chętnie zlikwidowałby stary basen i zrobił w tym miejscu
jeszcze dwa boiska, żeby dokończyć cały obiekt, lecz nie ma za co.

– My jesteśmy gospodarzami obiektów, ale to rada i miasto decydują o
przeznaczeniu pieniędzy – mówi dyrektor, wymieniając jeszcze całą listę
pilnych potrzeb dotyczących bazy sportowej w mieście.
Jest na niej m.in. remont parkingu przy lodowisku i modernizacja ośrodka
wypoczynkowego w Paprocanach.

Nikt z pewnością tych potrzeb nie neguje. Trudno jednak przejść do porządku
dziennego nad dalszym istnieniem ruiny na osiedlu A. Bo skoro od tylu lat
grozi ona katastrofą budowlaną, czas byłby najwyższy ją rozebrać. Dla
bezpieczeństwa i estetyki.




Temat: Puchar Polski - pierwszy rywal wylosowany
NO TO DLA WSZYSTKICH SPRAGNIONYCH ZNALAZŁem to: Serpentynowata
szosa z 56 zakrętami prowadzi z Kóz do Ciemnika.
A OTO CAŁÓŚĆ:
Gmina Dobrzany zajmuje 135 km2 powierzchni na Pojezierzu Ińskim, nad
rzeką Pęzinką, z jeziorami: Krzemień i Szadzko, Dolice, Blotno, Okolę,
Sierakowo.
W skład gminy wchodzi 13 sołectw: Biała, Błotno, Bytowo, Dolice, Kępno, Kozy,
Krzemień, Lutkowo, Mosina, Odargowo, Ognica, Sierakowo, Szadzko.
Siedziba władz (Urząd Miasta i Gminy) znajduje si w Dobrzanach.
Dobrzany leżą przy skrzyżowaniu dróg do Suchania, Marianowa, Ińska i Chociwla. Serpentynowata
szosa z 56 zakrętami prowadzi z Kóz do Ciemnika. Nie ma tu uciążliwych dla środowiska zakładów
produkcyjnych.
Gmina Dobrzany to miasto liczące 2634 mieszkańców oraz 13 wsi zamieszkałych przez 2800 osób. W
Dobrzanach znajduje się również biblioteka publiczna, urząd pocztowy, centrala telefoniczna, dwa
banki, rejonowa przychodnia zdrowia z nowoczesnym gabinetem rehabilitacyjnym, świetlica
socjoterapeutyczna oraz dwie szkoły i przedszkole.

W miejscowości Ognica jest rezerwat przyrody "Grzybieniowe Jeziorko", natomiast w Mosinie -
park, w którym rosną ogromne dęby, klony czerwone oraz kasztanowce. Wspaniale lasy liściaste i
iglaste obfitują w różne gatunki grzybów. Oznakowane szlaki turystyczne ułatwiają dotarcie do
najciekawszych malowniczych miejsc. W miejscowości Lutkowo znajdują się "Stawy Lutkowskie" -
rezerwat przyrody silnie zatrzciniony, zajmujący 42,82 ha, stawy rybne, bogate żerowisko dla
herpeto-fauny, wykorzystywane jako noclegowisko przez duże grupy żurawi. Od kwietnia do lipca
nocuje tu około 150 ptaków.

Początki stałego osadnictwa rolniczego sięgają VII w. We wczesnym średniowieczu były tu duże
grody obronne. Prawa miejskie otrzymały Dobrzany w 1336r. Pierwsza nazwa Jakobshagen pochodzi
od imienia założyciela Jakuba von Gutersberga. Miasto początkowo należało do Księstwa
Wołogoskiego, w latach 1368-1459 do Księstwa Słupskiego, później znalazło się w Zjednoczonym
Księstwie Zachodniopomorskim. W roku 1653 pozostało pod panowaniem brandenburskich
Hohenzollernów, a od 1701 należało do Królestwa Pruskiego.
W 1939r. liczyło 2000 mieszkańców. Podczas walk w 1945r. zostało zniszczone w 60 %, w tym
zwłaszcza stare miasto. Zachował się jedynie kościół z XVIII w., kilka domów ryglowych. W Szadzku

ruiny Zamku Książąt Pomorskich, kościoła z XV w.
Po włączeniu do Polski początkowo nazwane Jakubowo, Dobrzanek, lecz jeszcze w 1945r. otrzymało
obecną nazwę Dobrzany.

Do atrakcji turystycznych gminy należą czyste jeziora I klasy czystości wód w Krzemieniu, Dołkach,
Sierakowie i Okolu.
Miejsca noclegowe zapewniają: ośrodek wypoczynkowy "Krzemień", pola namiotowe, kemping nad
jeziorami Krzemień i Sierakowo. Szybko rozwija się agroturystyka - 25 miejsc.
W sezonie baza noclegowa powiększa się o 120 miejsc w domkach kempingowych w ośrodku w
Krzemieniu. Na terenie gminy znajdują się dwie sale gimnastyczne, dwa korty tenisowe, siłownia,
stadion, boiska sportowe do gry w piłkę nożną, siatkową i koszykówkę.
Gmina ma nowoczesną oczyszczalnię ścieków.
Na terenie gminy jest 312 podmiotów gospodarczych. Do największych należą zakłady: metalowy
"SKATOM" i "HYDROSTAL MEBA", drzewny "FOREST", "DRZEWGAL" i odzieżowy "STAPOL".
A poważnie - to fajna impreza ten PPolski, dzięki niej takie miejsca raz w życiu mogą zobaczyć wielkiego
LECHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Temat: Park Wodny w Częstochowie
Ja jednak chyba troche lepiej znam Czestochowe niz Ty.

Czepiac sie w tej chwili gdy konczona jest budowa duzego kina z prawdziwego
zdarzenia (do otwarcia zostalo mniej niz 2 miesiace), ze Czestochowa nie ma
kina to dowod nie tylko nieobiektywizmu, a wrecz kr... - reszta slowa
wykropkowana.

Ja swoj optymizm czerpie przede wszystkim z tego, ze ludzie stopniowo
przezwyciezaja szok po utracie wojewodztwa i ucza sobie dawac rade.

Widac to chociazby po tym jak coraz bardziej dbaja o swoje posesje, domy i ich
otoczenie - mam na mysli prywatne, jak i spoldzielcze obiekty. Tutaj widoczna
jest zasadnicza zmiana. Przebudowa Alei bedzie tego trendu zasadniczym
uzupelnieniem. Bo Aleje sa niepowtarzalne i razem z Jasna Gora stanowia
kompleks ktorym mozemy sie szczycic wobec kogokolwiek z kraju czy zagranicy.

Wierze, ze po zbudowaniu kina przyjdzie czas na takie rzeczy jak Akwa Park - w
tym zakresie najblizej jest rozpoczecie kompleksu sportowo-wypoczynkowego
planowanego do realizacji przez WSP-AD ze wsparciem funduszy unijnych.

Najwiekszy problem to zapewnienie miejsc pracy. TRW i Guardian to rzeczywiscie
za malo wobec klopotow Huty Czestochowa. Prywatyzacja Huty jest niezbedna
rowniez z punktu widzenia przyciagniecia nowych inwestycji - mam nadzieje ze
ostateczne rozstrzygniecie jest blisko - wszyscy w tym miescie musza nacisnac
zeby wreszcie sprawe sfinalizowac. Ale widze tez duzo inicjatywy prywatnej -
ostatnio dowiedzialem sie o pozytywnym przykladzie z najblizszej mi dzialki -
informatyce. Grupa absolwentow Politechniki tworzy filie Comarchu w
Czestochowie. To bardzo pozytywna jaskolka przemian.

Dodam tez dwa istotne argumenty - lotnisko z prawdziwego zdarzenia na
wyciagniecie reki (40 minut od centrum), w zwiazku z czym Czestochowa ma w tej
chwili lepsze polaczenia lotnicze niz np. Poznan !!!
a takze nieodlegle (powiedzmy w latach 2008-2010) dolaczenie do autostrady
Polnoc-Poludnie. Ilez jest miast ktore chcialyby miec takie warunki
skomunikowania ze swiatem.

I powiem na koniec - dziura sie jest wtedy gdy ma sie dziure we wlasnej glowie.
W tym systemie jest tak ze najbardziej nasz los zalezy od nas samych.

Gdy przyjechalem do Czestochowy 24 lata temu trudno mi bylo przywyknac do tego
miasta i nie czulem sie w nim dobrze. Wtedy rzeczywiscie wydawalo mi sie troche
przygniatajace i smutne.

Przez te lata moim zdaniem zmienilo sie cos w Czestochowie na plus - moze tez
po prostu cala Polska zmienila sie na plus. Juz wiem ze to ze jestem w
Czestochowie nie musi mi przeszkadzac w realizowaniu swoich pomyslow i
samorealizacji sie. Dltaego zawsze z checia wracam do Czestochowy ze swoich
podrozy - ostatnio z Gdanska.

Jedyna rzecz ktorej sie obawiam to jest wlasnie to co dostrzegam u czesci
Czestochowian - kompleks nizszosci i pozycja na kleczkach w stosunku do
wiekszych osrodkow - wszystko co jest np. z Krakowa, Warszawy czy Wroclawia to
jest z definicji lepsze niz nasze Czestochowskie. Zastanawiam sie skad sie ten
kompleks bierze.

Mialem okazje zobaczyc ten kompleks dzisiaj wlasnie - na niesamowity i bardzo
tworczy koncert naszej grupy Razeni Piorunem (nota bene za darmo) przyszlo
mniej ludzi niz na platny, acz sporo slabszy koncert grupy z Warszawy w
Paradoksie.

Pozdrawiam,

P.S. Przejrzyj program imprez kulturalnych i koncertow w tym miesiacu -
gdybysmy mieli tak caly rok nie musielibysmy miec kompleksow wobec nikogo.



Temat: Zlot Bocianów w 690 rocznicę lokacji Sławna
Zlot Bocianów w 690 rocznicę lokacji Sławna
Zlot Bocianów - Za dziesięć lat 700-lecie Sławna.

Spotkajmy się 19 i 20 maja bieżącego roku w 690 rocznicę lokacji naszego
Grodu.
Sławieński Dom Kultury, Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Dział Promocji Miasta
Sławna inaugurują dekadę 700-lecia.
Informacja o tym pomyśle błyskawicznie rozeszła się "po świecie" dzwonili do
mnie między innymi Władysław Czosnowski z Detroit i Halina z Kurnakowskich z
Nowego Jorku, czy Ludwika Sosna-Dziedzic z Trójmiasta.
Zbliżają się Święta Wielkanocne, będziemy mieli kontakt ze znajomymi i
rodzinami -przekażcie tę wiadomość, chociaż jestem poza Sławnem już 29 lat to
moje emocje z tym ukochanym Grodem są nadal żywe. Moja małżonka Krystyna z
Lisowskich i dzieciaki też takowe przejawiają. W Poznaniu ze znajomymi
założyliśmy Towarzystwo Miłośników Sławna - wszyscy deklarują przylot w maju.
Sławno, miasto bocianów - Bocianowo, tak do dziś w Słupsku mówią o naszej
miejscowości. Bocian był nieodłącznym elementem miasta.
Gniazda na Miejskich Bramach, kominach, słupach, czy domostwach. Moja
przygoda z pięściarstwem. Pamiętam, jak boksowaliśmy wówczas z Czarnymi
Słupsk, dla mnie zabrakło butów bokserskich , więc wystąpiłem w trampkach.
Idąc do ringu słyszałem okrzyki i rżenie: "patrzcie - Bocian w trampkach".
Dzisiaj z radością wspominam te epitety, chociaż niestety przegrałem walkę ze
Stefanem Młynkiem bardzo miłym człowiekiem, a bociana odczytuję z
rozżewnieniem.
Kochani podaję program, który będzie rozszerzany i upowszechniany,
również dzięki Waszym inicjatywom.

Sobota 19 maja 2007 roku

10:30 - akredytacja bocianów na placu miejskim w sekretariacie

13:00 - spacer refleksyjny przez cmentarz, lasek miejski od strony rzeźni,
alejka brzozowa, mostek, byłe kąpielisko nad Wieprzą, okolice "wyspy" i
amfiteatr. W trakcie spaceru integracyjna herbatka, kiełbaska czy grochówka.
16:00 - Msza Święta w intencji Sławnian i tych, co odeszli już do Pana.
17:00 - Wspólne zdjęcie na placu miejskim z "bocianiego gniazda"
17:30 - Powitania, śpiewy biesiadne, prezentacje, informacje i koncert
zespołu "Kresowiacy" - naszych rodaków z Lidy (obecnie Białoruś).
20:30 - "Gdzie się podziały nasze prywatki?" - cykl prywatek w domach i
lokalach, mam już informację o dziesięciu u grupach inicjatywnych

Niedziela 20 maja Jarosławiec - Sejmik Bociani
10:30 - Spotkanie w porcie rybackim ognisko, kiełbaski śpiewy i informacje o:
sympozjum naukowym "Czy bociany maja szanse zamieszkać w Sławnie na 700 -
lecie Grodu ". Udział wezmą naukowcy z Poznania i Pomorza oraz grupy
inicjatywne ratowania bociana, czy też "zainteresowane Bociany".
- Jarosławiec przed II wojną światową - miejsce plenerów malarzy z Niemiec.
- Plażowanie i kąpiele.
- Rejsy stateczkiem
- Prezentacja propozycji turystycznych i wypoczynkowych w sławieńskim
powiecie.
- Poczęstunek
- Wydawanie certyfikatów z Bocianiego Sejmiku o gotowości do odlotu, ale ...
także zobowiązanie do powrotów

Latajmy wysoko
Zakorzeniajmy się na Sławieńskiej Ziemi

Z miłością i wyrazami szacunku
Pogody ducha na Święta Wielkanocne
Rysiek Liminowicz Poznań 60 -126
ul.Knapowskiego 15/5
tel. 061 8666341
wicze@o2.pl

"Dziś są moje imieniny", więc w prezencie zaakceptujcie tę propozycję
Przeżyjmy tę majową przygodę wspólnie: kle, kle, kle, kle ...

Prosimy współorganizatorów o informacje i kontakty dotyczące imprezy




Temat: Szczecińscy Unici nie chcą harcerza,ale muszą ..
w młodzieżówce duch nie ginie
ZSMP wróciło z wyprawy na Kubę
Artur Łukasiewicz 29-03-2005, ostatnia aktualizacja 29-03-2005 19:07

ZSMP-owcy zarzekali się, że nie pojechali na Kubę, by uwiarygadniać komendanta.
Nie spotkali się z Fidelem. Widzieli tylko w państwowej telewizji jego
sześciogodzinne wystąpienie.

Poseł SLD i szef Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej Bogusław Wontor -
mimo sprzeciwu marszałka Sejmu - pojechał z sześcioosobową delegacją na Kubę.
Oficjalne zaproszenie wystosowała organizacja UJC (Union de Jovenes
Comunistas), młodzieżówka Kubańskiej Partii Komunistycznej. UJC przy ZSMP to
potęga. Na stronie internetowej młodych kubańskich komunistów można przeczytać,
że organizacja liczy pół miliona członków.

Razem z posłem SLD Bogusławem Wontorem na Kubę pojechał m.in. inny poseł SLD
Witold Firak oraz zielonogórzanie: Jerzy Teichert - radny miejski SLD, Tomasz
Wontor - radny sejmiku z SLD i brat posła oraz Tytus Fokszan - sekretarz
lubuskiego SLD.

Wczoraj delegaci na Kubę zwołali konferencje prasową. Wontor oskarżył
zielonogórskie gazety o manipulacje i wywoływanie sensacji. - To nie była żadna
tajemnicza wyprawa. Nigdy nie ukrywaliśmy swoich kontaktów z UJC. Zresztą co
roku Kuba wydaje 5-7 tys wiz dla Polaków. Dlaczego "Gazecie Wyborczej" oni nie
przeszkadzają? - atakował nas poseł Wontor.

ZSMP-owcy zarzekali się, że nie pojechali na Kubę uwiarygadniać komendanta
Castro. Nie spotkali się z nim. Jedynie widzieli w państwowej telewizji jego
sześciogodzinne wystąpienie. Na slajdach pokazali wizytę na uczelni sportowej w
Hawanie, ośrodku wypoczynkowym UJC, uniwersytecie hawańskim, szkołach ("w
każdej klasie komputer z internetem, jeden, ale jest"), domu kultury, kubańskim
ministerstwie spraw zagranicznych, przychodni lekarskiej ("chcieliśmy poznać
tamtejszy system opieki zdrowotnej, respiratory są w każdej gminie"). - Ooo,
pod tym wodospadem się kąpaliśmy - pokazywał poseł na ekranie rzutnika. Oprócz
atrakcji turystycznych chwalił też system więziennictwa. - Tam są więzienia dla
młodzieży. Młodzi nie mogą siedzieć ze starymi. Tłumaczono nam, że to sprzyja
lepszej resocjalizacji - mówił, sugerując że to lepsze rozwiązanie niż w Polsce.

- Podczas naszej wizyty nie było żadnych akcentów politycznych. Zdajemy sobie
sprawę, że stanowisko polskiego rządu jest krytyczne wobec władzy Fidela. Nie
kwestionujemy tego, co nie znaczy, że się z nim zgadzamy. Nikt z nas w Polsce
nie chce przekonywać do Kuby. Nikt nie wspiera Fidela Castro. Skoro mamy system
pluralistyczny, to możemy wyrażać poglądy i szanować te Kubańczyków - tłumaczył
Tytus Fokszan.

Zdaniem delegatów, wizyta nie była sterowana przez kubańską władzę, nie było
żadnej pokazówki. - Mieliśmy pełną swobodę poruszania się po wyspie -
zapewniali. - Pewnie, że nie widzieliśmy wszystkiego, co byśmy chcieli. Ale jak
ściągamy do Zielonej Góry ministra, też mu pokazujemy najlepsze rzeczy.

Ucieczki na tratwach mieszkańców Kuby na amerykańską Florydę trwają w
najlepsze. Od zwycięstwa rewolucji w 1959 r. wyjechało lub uciekło ponad 1,5
mln Kubańczyków. Kilkadziesiąt tysięcy poniosło śmierć w oceanie. Jeden ze
szczęśliwców (11 razy próbował uciec) w styczniu tego roku opowiadał na
Florydzie: - Na Kubie, żeby przeżyć, trzeba kraść.

Co o exodusie Kubańczyków myślą ZSMP-owcy? - Nikt nie mówi, że tam jest
idealnie. Trudno z tym polemizować. To nie jest system demokratyczny, jak w
Europie. Ale w wielu krajach nie ma demokracji. I nie znaczy to że mamy się
izolować - tłumaczy Wontor.

Członkom wyprawy na Kubę dostało się od zielonogórskich działaczy SLD.
Wiceprzewodniczący sejmiku Kazimierz Pańtak zapowiedział rozliczenie z wyjazdu
radnego sejmiku Tomasza Wontora. - Żaden szanujący się polityk, nie powinien
wspierać opętańczego i nieludzkiego reżimu na Kubie - mówił Pańtak "Gazecie".

Tytus Fokszan: - Nie wiem, czy powiedział to ze złości, czy bardziej z
zazdrości.

Artur Łukasiewicz




Temat: oboz zerowy na Polonistyce UW
oboz zerowy na Polonistyce UW
Witaj! Zapewne nie odwiedzasz tego forum przez przypadek. Jak przypuszczamy,
jesteś świeżo upieczonym studentem Wydziału Polonistyki. Gratulacje Przed
Tobą kilka lat wielogodzinnych wędrówek po bibliotekach, przerzucania
zakurzonych stron opasłych tomów, podążania śladami największych twórców
literatury…jednym słowem - niesamowitych przeżyć, wspaniałej zabawy,
niezapomnianych wrażeń, niekończących się imprez i wszelkich innych rozrywek,
które kojarzą się z życiem studenckim. Kilka lat spędzonych w Uniwersytecie
rzeczywiście będziesz długo wspominać - kolejki na zapisy na zajęcia i
egzaminy, nieprzespane noce w gorącym okresie sesyjno-zaliczeniowym i tym
podobne…Tak naprawdę jednak studia to jeden z najwspanialszych okresów w
życiu każdego młodego człowieka Ale o tym przekonasz się sam i to już
wkrótce.
Pierwsze oszołomienie minęło. Uwierzyłeś w końcu po kilkakrotnym
przeanalizowaniu listy przyjętych, że Twoje nazwisko znajduje się nad kreską.
Co teraz począć? Jak sobie poradzę? Nikogo tu nie znam. Jak w ogóle się
odnajdę w tej nowej rzeczywistości? A przede wszystkim co będę robić przez te
trzy miesiące wakacji???
Na wszystko znajdzie się odpowiedź. Mamy dla Ciebie propozycję nie do
odrzucenia!!! Już we wrześniu Zarząd Samorządu Studentów Wydziału Polonistyki
organizuje Obóz Zerowy. Tutaj rozwiejemy wszelkie Twoje wątpliwości związane
ze studiami i z życiem akademickim. Będziesz miał niezwykłą okazję poznać
władze dziekańskie naszego Wydziału, niektórych wykładowców, doktorantów,
starszych studentów, a przede wszystkim koleżanki i kolegów , z którymi
wspólnie będziesz zmagać się z codziennym życiem w Uniwersytecie. W czasie
tego tygodnia czekają na Ciebie liczne niespodzianki i atrakcje (zarówno te
dla ciała jak i dla umysłu). Przeprowadzimy liczne warsztaty, szkolenia z
zakresu spraw socjalnych, podamy Ci kilka sposób na to, jak odnaleźć się w
akademickiej dżungli i jak tutaj przetrwać. Początki (sam możesz się
domyślać) bywają trudne... Aby ułatwić Ci adaptację wśród nowych znajomych
proponujemy także dyskoteki, ogniska, turniej paintballowy, turnieje sportowe
oraz pełną integrację ze studentami innych wydziałów. Teraz może kilka
konkretów:
• Gdzie i kiedy odbędzie się Obóz? Ośrodek wypoczynkowy „Dresso” w
Sulejowie, 11.09-18.09.2004
• Cena wyjazdu - 330 zł. W cenę wliczone jest ubezpieczenie, przejazd
autokarami w obie strony, wyżywienie (trzy posiłki dziennie, także
wegetariańskie), zakwaterowanie w domkach (pokoje 3 lub 4 osobowe z
łazienką) Dodatkowa opłata w wysokości ok.30 zł dla wszystkich, którzy zechcą
wziąć udział w grze paintball
• Jeśli zdecydujesz się przyłączyć się do nas, musisz wykonać kilka
niezbyt skomplikowanych czynności:

Po pierwsze - rezerwacja miejsca (podajesz imię, nazwisko i pesel)
a) telefonicznie (także smsem)
Filologia polska i bałtystyka – 502817143 lub 502725389
Kulturoznawstwo – 506178277
Slawistyka – 693284418 lub 601442280

b) bądź drogą e-mailową- annaboguska@poczta.onet.pl

Po drugie- wpłata 330 PLN na konto :
„Obóz Zerowy” Agata Kamińska (Skarbnik Samorządu)
68 1940 1076 5152 9190 2000 0001 Lukas Bank, Warszawa

Po trzecie - przysłać swoje dane
( imię, nazwisko, adres, PESEL, kierunek studiów, kontakt: telefon, e- mail
i kserokopię odcinka wpłaty) na adres:
„Obóz zerowy” ul.Witolińska 8/87, 04-185 Warszawa
Po czwarte – pojawić się 11.09 pod Wydziałem Polonistyki
dokładna godzina zbiórki zostanie podana pod koniec sierpnia

Zapraszamy!!! Satysfakcja gwarantowana
Wszyscy nowoprzyjęci studenci Wydziału otrzymają naszą ulotkę pocztą




Temat: oboz "O"-polonistyka UW
oboz "O"-polonistyka UW
Witaj! Zapewne nie odwiedzasz tego forum przez przypadek. Jak przypuszczamy,
jesteś świeżo upieczonym studentem Wydziału Polonistyki. Gratulacje Przed
Tobą kilka lat wielogodzinnych wędrówek po bibliotekach, przerzucania
zakurzonych stron opasłych tomów, podążania śladami największych twórców
literatury…jednym słowem - niesamowitych przeżyć, wspaniałej zabawy,
niezapomnianych wrażeń, niekończących się imprez i wszelkich innych rozrywek,
które kojarzą się z życiem studenckim. Kilka lat spędzonych w Uniwersytecie
rzeczywiście będziesz długo wspominać - kolejki na zapisy na zajęcia i
egzaminy, nieprzespane noce w gorącym okresie sesyjno-zaliczeniowym i tym
podobne…Tak naprawdę jednak studia to jeden z najwspanialszych okresów w
życiu każdego młodego człowieka Ale o tym przekonasz się sam i to już
wkrótce.
Pierwsze oszołomienie minęło. Uwierzyłeś w końcu po kilkakrotnym
przeanalizowaniu listy przyjętych, że Twoje nazwisko znajduje się nad kreską.
Co teraz począć? Jak sobie poradzę? Nikogo tu nie znam. Jak w ogóle się
odnajdę w tej nowej rzeczywistości? A przede wszystkim co będę robić przez te
trzy miesiące wakacji???
Na wszystko znajdzie się odpowiedź. Mamy dla Ciebie propozycję nie do
odrzucenia!!! Już we wrześniu Zarząd Samorządu Studentów Wydziału Polonistyki
organizuje Obóz Zerowy. Tutaj rozwiejemy wszelkie Twoje wątpliwości związane
ze studiami i z życiem akademickim. Będziesz miał niezwykłą okazję poznać
władze dziekańskie naszego Wydziału, niektórych wykładowców, doktorantów,
starszych studentów, a przede wszystkim koleżanki i kolegów , z którymi
wspólnie będziesz zmagać się z codziennym życiem w Uniwersytecie. W czasie
tego tygodnia czekają na Ciebie liczne niespodzianki i atrakcje (zarówno te
dla ciała jak i dla umysłu). Przeprowadzimy liczne warsztaty, szkolenia z
zakresu spraw socjalnych, podamy Ci kilka sposób na to, jak odnaleźć się w
akademickiej dżungli i jak tutaj przetrwać. Początki (sam możesz się
domyślać) bywają trudne... Aby ułatwić Ci adaptację wśród nowych znajomych
proponujemy także dyskoteki, ogniska, turniej paintballowy, turnieje sportowe
oraz pełną integrację ze studentami innych wydziałów. Teraz może kilka
konkretów:
• Gdzie i kiedy odbędzie się Obóz? Ośrodek wypoczynkowy „Dresso” w
Sulejowie, 11.09-18.09.2004
• Cena wyjazdu - 330 zł. W cenę wliczone jest ubezpieczenie, przejazd
autokarami w obie strony, wyżywienie (trzy posiłki dziennie, także
wegetariańskie), zakwaterowanie w domkach (pokoje 3 lub 4 osobowe z
łazienką) Dodatkowa opłata w wysokości ok.30 zł dla wszystkich, którzy zechcą
wziąć udział w grze paintball
• Jeśli zdecydujesz się przyłączyć się do nas, musisz wykonać kilka
niezbyt skomplikowanych czynności:

Po pierwsze - rezerwacja miejsca (podajesz imię, nazwisko i pesel)
a) telefonicznie (także smsem)
Filologia polska i bałtystyka – 502817143 lub 502725389
Kulturoznawstwo – 506178277
Slawistyka – 693284418 lub 601442280

b) bądź drogą e-mailową- annaboguska@poczta.onet.pl

Po drugie- wpłata 330 PLN na konto :
„Obóz Zerowy” Agata Kamińska (Skarbnik Samorządu)
68 1940 1076 5152 9190 2000 0001 Lukas Bank, Warszawa

Po trzecie - przysłać swoje dane
( imię, nazwisko, adres, PESEL, kierunek studiów, kontakt: telefon, e- mail
i kserokopię odcinka wpłaty) na adres:
„Obóz zerowy” ul.Witolińska 8/87, 04-185 Warszawa
Po czwarte – pojawić się 11.09 pod Wydziałem Polonistyki
dokładna godzina zbiórki zostanie podana pod koniec sierpnia

Zapraszamy!!! Satysfakcja gwarantowana
Wszyscy nowoprzyjęci studenci Wydziału otrzymają naszą ulotkę pocztą.




Temat: oboz integracyjny dla studentow 1 roku
oboz integracyjny dla studentow 1 roku
Pierwsze oszołomienie minęło. Uwierzyłeś w końcu po kilkakrotnym
przeanalizowaniu listy przyjętych, że Twoje nazwisko znajduje się nad kreską.
Co teraz począć? Jak sobie poradzę? Nikogo tu nie znam. Jak w ogóle się
odnajdę w tej nowej rzeczywistości? A przede wszystkim co będę robić przez te
trzy miesiące wakacji???
Na wszystko znajdzie się odpowiedź. Mamy dla Ciebie propozycję nie do
odrzucenia!!! Już we wrześniu Zarząd Samorządu Studentów Wydziału Polonistyki
organizuje Obóz Zerowy. Tutaj rozwiejemy wszelkie Twoje wątpliwości związane
ze studiami i z życiem akademickim. Będziesz miał niezwykłą okazję poznać
władze dziekańskie naszego Wydziału, niektórych wykładowców, doktorantów,
starszych studentów, a przede wszystkim koleżanki i kolegów , z którymi
wspólnie będziesz zmagać się z codziennym życiem w Uniwersytecie. W czasie
tego tygodnia czekają na Ciebie liczne niespodzianki i atrakcje (zarówno te
dla ciała jak i dla umysłu). Przeprowadzimy liczne warsztaty, szkolenia z
zakresu spraw socjalnych, podamy Ci kilka sposób na to, jak odnaleźć się w
akademickiej dżungli i jak tutaj przetrwać. Początki (sam możesz się
domyślać) bywają trudne... Aby ułatwić Ci adaptację wśród nowych znajomych
proponujemy także dyskoteki, ogniska, turniej paintballowy, turnieje sportowe
oraz pełną integrację ze studentami innych wydziałów. Teraz może kilka
konkretów:
• Gdzie i kiedy odbędzie się Obóz? Ośrodek wypoczynkowy „Dresso” w
Sulejowie, 11.09-18.09.2004
• Cena wyjazdu - 330 zł. W cenę wliczone jest ubezpieczenie, przejazd
autokarami w obie strony, wyżywienie (trzy posiłki dziennie, także
wegetariańskie), zakwaterowanie w domkach (pokoje 3 lub 4 osobowe z
łazienką) Dodatkowa opłata w wysokości ok.30 zł dla wszystkich, którzy zechcą
wziąć udział w grze paintball
• Jeśli zdecydujesz się przyłączyć się do nas, musisz wykonać kilka
niezbyt skomplikowanych czynności:

Po pierwsze - rezerwacja miejsca (podajesz imię, nazwisko i pesel)
a) telefonicznie (także smsem)
Filologia polska i bałtystyka – 502817143 lub 502725389
Kulturoznawstwo – 506178277
Slawistyka – 693284418 lub 601442280

b) bądź drogą e-mailową- annaboguska@poczta.onet.pl

Po drugie- wpłata 330 PLN na konto :
„Obóz Zerowy” Agata Kamińska (Skarbnik Samorządu)
68 1940 1076 5152 9190 2000 0001 Lukas Bank, Warszawa

Po trzecie - przysłać swoje dane
( imię, nazwisko, adres, PESEL, kierunek studiów, kontakt: telefon, e- mail
i kserokopię odcinka wpłaty) na adres:
„Obóz zerowy” ul.Witolińska 8/87, 04-185 Warszawa
Po czwarte – pojawić się 11.09 pod Wydziałem Polonistyki
dokładna godzina zbiórki zostanie podana pod koniec sierpnia

Zapraszamy!!! Satysfakcja gwarantowana
Wszyscy nowoprzyjęci studenci Wydziału otrzymają naszą ulotkę pocztą.




Temat: Styczeń-ferie- nie ma już wolnych miejsc?
Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy „Pod Jodłami”

Położony w Masywie Śnieżnika i Trójmorskiego Wierchu

-turnusy rehabilitacyjne KOMPLEKS TRZECH BUDYNKÓW
-wczasy z odnową biologiczną -hotel z wygodnymi pokojami
posiadającymi
-pobyty wypoczynkowe łazienki oraz TV
-kursokonferencje i szkolenia -sale jadalną i konferencyjną
-uroczystości okolicznościowe -kawiarnię oraz przytulne miejsce na
ognisko i
grilla.
-PRZEJAŻDZKI KONNE BRYCZKĄ , SANIAMI LUB W SIODLE.
Tereny wokół ośrodka zachęcają do czynnego wypoczynku, kontakt z nieskażonym
środowiskim, cisza oraz piękne widoki wpływają na poprawę samopoczucia i
zdrowia.
FERIE W JODŁOWIE TURNUS 7-DNIOWY TYLKO
370ZŁ OD OSOBY
Zapraszamy do Ośrodka Szkoleniowo-Wypoczynkowego w Jodłowie k/Międzylesia,
położonego w Masywie Śnieżnika i Trójmorskiego Wierchu, 7 km od przejścia
granicznego z Czechami (Boboszów).
W kompleksie trzech budynków do dyspozycji Gości
oddano:
• hotel z bardzo wygodnymi
pokojami 2, 3 i 4 osobowymi posiadającymi łazienki oraz TV
• sale: jadalną i konferencyjną
• kawiarnię oraz świetlicę
• gabinety odnowy biologicznej (zabiegi fizykoterapeutyczne)
• wypożyczalnię sprzętu sportowego (rowery górskie, tenis stołowy,
koszykówka, kometka itp.)
• na terenie ośrodka organizujemy ogniska, grilla oraz dyskotekę
• na miejscu Goście mogą skorzystać z jazdy konnej, przejażdżki
bryczką, jak również z kuligu w okresie zimowym
Tereny wokół ośrodka zachęcają do czynnego wypoczynku. Bezpośredni kontakt z
nieskażonym środowiskiem naturalnym oraz ciszą przyczynia się do odzyskiwania
sił i poprawy samopoczucia, a co się z tym wiąże - zdrowia.
Atrakcje turystyczne:
• Jodłów – barokowy kościół (XVIII w.)
• Śnieżnik 1425 m n.p.m.
• Międzygórze – wodospad Wilczki, Ogród Bajek, Sanktuarium Matki Bożej
Śnieżnej, drewniany kościół (XVIII w.)
• Gniewoszów – Jama Solna
• Kletno – Jaskinia Niedźwiedzia
• Bystrzyca Kłodzka - mury obronne z Bramą Wodną, barokowa rzeźba Św.
Trójcy, kamienny pręgierz (XVI w.), Muzeum Filumenistyczne (zapałek)
• Czermna – Kaplica Czaszek
• Pstrążna – skansen
• Wambierzyce – Sanktuarium Maryjne
W cenę wliczono 6 noclegów , śniadania i obiadokolacje / rozpoczęcie od
obiadokolacji zakończenie siódmego dnia śniadaniem
Kontakt : marketingpodjodlami@op.pl ; tel. 074 8136874 fax. 0748136958 tel.
Kom. 513910214
Wyciąg narciarski do nauki jazdy na nartach 2000 m . profesjonalne wyciągi 12
km.




Temat: Obóz jogi w Karpaczu 17 - 26 sierpień 2005
Obóz jogi w Karpaczu 17 - 26 sierpień 2005
Wakacje z jogą w górach!

zarówno dla osób rozpoczynających praktykę jak i systematycznie praktykujących.
Pięknie położony Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy "Jagoda I" w otoczeniu lasów
i gór z widokiem na Śnieżkę. W pobliżu ośrodka płynący potok Łomnicy z
licznymi wodospadami - możliwość codziennych i niepowtarzalnych kąpieli!
Przy obiekcie ogrodzony i oświetlony parking, duży teren rekreacyjny z
boiskiem sportowym.
Noclegi w pokojach 1, 2, 3, 4 osobowych z pełnym węzłem sanitarnym, TV-Sat,
balkonem. Na terenie ośrodka znajduje się również: kawiarenka, bilard, tenis
stołowy, 2 duże sale do ćwiczeń, stołówka.

Adres : Ośrodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy " JAGODA I " ul. Nadrzeczna 1
58-540 Karpacz, tel. (075) 761-9743 (075) 761-93-29

Koszt:
800 ,- zł pełny koszt kursu przy wpłacie zaliczki w terminie
(pokój z prysznicem 2.osobowy)
850 ,- zł pełny koszt kursu przy wpłacie zaliczki w terminie
(pokój z prysznicem 1.osobowy)
900 ,- zł w przypadku wpłaty zaliczki po terminie (pokój z prysznicem)
680,- zł opłata za osobę towarzyszącą ( nie uczestniczącą w zajęciach)

Zgłoszenia:
zaliczkę w kwocie 230,- zł należy wpłacić w terminie do 10 lipca br. na konto:
Tomasz Lis, BRE Bank S.A. /mBank w Łodzi
98 1140 2004 0000 3902 3197 1039

Kopię odcinka wpłaty oraz wypełniony formularz zgłoszenia prześlij na adres
podany niżej.
W razie rezygnacji zaliczka nie podlega zwrotowi! Ilość miejsc ograniczona -
decyduje kolejność zgłoszeń!
Program:
Każdy dzień rozpoczynać się będzie (blokiem nieobowiązkowym) o wschodzie
słońca praktyką surjanamaskar, medytacją oraz pranajamą. Poranna praktyka asan
rozpoczynać się będzie o godz. 9.00, zaś popołudniowa o godz. 17.00. Dwa
obfite posiłki wegetariańskie zaplanowałem na godz. 12.00 i 19.00. Wszyscy
uczestnicy kursu otrzymają podręcznik do zajęć (130 stronicowy materiał
składający się z czterech rozdziałów, zawierający niezbędne informacje dot.
praktyki i filozofii).
Wieczorne spotkania upłyną przy multimedialnych, kinowych prezentacjach na
dużym ekranie!
Dodatkową atrakcją kursu będzie: całodniowa wycieczka "Praga nocą"!

Inne atrakcje w okolicy

Adres: Dolnośląska Szkoła Jogi - Tomasz Lis,
58-570 Jelenia Góra, ul. Sabały 5
tel/fax (075) 75 520 12, 0601 876 567

jogin.pl
joga.jgora.pl
joga.jelenia-gora.pl
jogaszkola.republika.pl



Temat: wielka czantoria -> goleszów
i takie tam starocie dla 'koniarzy'
dla 'kociarzy' nic nie ma ; )

Końskim szlakiem. Jeździectwo w Beskidach

serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,2266292.html
Ewa Furtak04-09-2004
Niemal w każdej miejscowości jest ośrodek jeździecki, w którym nauczymy się
jazdy konnej od podstaw, a zaawansowani pojadą w góry. Proponujemy dwa ciekawe
miejsca
Chcesz pokonać górski szlak na małym koniku? Wybierz się do Ośrodka Kolonijno-
Wypoczynkowego "Hucuł" w Brennej. Hucuły, niewiele większe od kucyków, hoduje
się w kilku stadninach w Polsce. Jedna z największych jest właśnie w Brennej na
Śląsku Cieszyńskim. Pochodząca z Karpat Wschodnich rasa łączy w sobie cechy
szlachetnego araba, konia pociągowego i konika pony. Hucuły są inteligentne,
ciekawskie i sprytne. W dodatku wytrwałe i wytrzymałe. Mimo mikrego wzrostu (w
kłębie ok. 140 cm) idealne na wyprawy w góry. Udźwigną nawet 150-kilogramowy
ładunek. Mają wrodzone zdolności do pokonywania przeszkód w terenie, np.
kamieni czy korzeni.
Państwo Iskrzyccy, właściciele stadniny, hodują kilkadziesiąt koni. Proponują
naukę jazdy od podstaw, a dla bardziej zaawansowanych wyprawy w góry. Do wyboru
jest kilka bardzo malowniczych szlaków z Brennej, np. Błatnia (3 godz.),
Równica (3,5 godz.), Błatnia - Jaworze (5 godz.), Biały Krzyż (6 godz.), Trzy
Kopce Wiślańskie (5,5 godz.) czy Klimczok - Szyndzielnia (6 godz.). Na wyprawę
najlepiej pojechać w grupie, bo hucuły mają silnie rozwinięty instynkt stadny i
lubią towarzystwo.
- A ze względów bezpieczeństwa na szlak można wybrać się tylko z naszym
instruktorem - dodaje Wioleta Iskrzycka.
Iskrzyccy hodują także piękne araby oraz słynące z siły konie rasy śląskiej.
Hucuł, ul. Jatny 120, 43-438 Brenna, tel./faks (0-33) 853 65 21, 0-602 74 70
33, godzina jazdy z instruktorem 25 zł, przy dłuższych wyprawach zniżki. Nocleg
w stadninie - 90 miejsc w pokojach 2-, 3- i 4-osobowych z łazienkami ok. 25 zł
lub w jednym z gospodarstw agroturystycznych, np. w Promyczku - od 15 zł, obiad
ok. 12 zł (pyszne domowe jedzenie), noclegi w Brennej: www.brenna.pl

Ochaby - dosiądź angloaraba
Już za kilka tygodni zostanie oznakowany pierwszy w Beskidach szlak konny.
Wytyczyło go Stowarzyszenie Rozwoju i Współpracy Regionalnej "Olza". Szlak
zaczyna się przy stadninie koni w Ochabach słynącej z najpiękniejszych
angloarabów w Polsce. Można tu zobaczyć m.in. pięknego ogiera Grafa Quidam,
syna słynnego Quidama de Revel (przyrodni brat Grafa wystąpił na igrzyskach
olimpijskich w Atenach) oraz pomnik klaczy Arabelli, zasłużonej dla rozwoju
stadniny. Działa tu ośrodek jeździecki Ludowy Klub Jeździecki "Ochaby", w
którym nauczymy się jeździć konno pod okiem instruktora (45 min 35 zł).
Zaawansowani wyruszą w teren 20-kilometrowym szlakiem do Jasienicy koło Bielska-
Białej. Na jego pokonanie (i powrót) wystarczy jeden dzień. Pomysłodawcy marzą
o tym, by szlaki po polskiej stronie granicy połączyć z czeskimi, które
prowadzą od Czeskiego Cieszyna do Ligotki Kameralnej i mają ponad 100 km.
Przy okazji pobytu w Ochabach warto się wybrać na pływalnię Delfin w Skoczowie.
Są tam: baseny sportowy i rekreacyjny, z biczami wodnymi i gejzerami oraz
zjeżdżalnią o długości 93 m. Można zagrać w kręgle, pójść do siłowni, sauny czy
skorzystać z masażu.
Ochaby Wielkie 1, 43- 430 Skoczów, tel. (0-33) 853-29-15, faks 0-33) 853-37-
76, stadnina leży przy drodze szybkiego ruchu Katowice - Wisła, 7 km przed
Skoczowem. Nocleg w LKS Ochaby - 27 miejsc w 2- i 3-osobowych pokojach (wspólne
łazienki i ubikacje) od 16 zł.




Temat: Dodatek "Aktywny wypoczynek,
Dodatek "Aktywny wypoczynek,
Trójmiasto, Bydgoszcz, Toruń, Olsztyn."

Wkładkę tak zatytuowaną znalazłem dzisiaj w Wyborczej. Dużo wniej było
reklam, niewiele tekstu, ale nie o tym chcę napisać.

Olsztynowi poświęcono we wkładce najmniej miejsca w tekście.

Okolice Trojmiasta i okolic dostały go najwięcej - 2,5 strony - to
zrozumiałe, największy ośrodek miejski, morze, jeziora w okolicy. Spoko.

Na drugim miejscu Toruń - 2 strony. Potem Bydgoszcz - 1 strona, potem
Olsztyn - 0,5 strony.

Skąd te proporcje? Czy w Olsztynie nie można jeździć konno, na rowerze, czy
też pływać kajakiem? (to atrakcje wymienione w Toruniu i Bydgoszczy).

Wydawać by się mogło, że stolica Warmii oferuje większe możliwości aktywnego
wypoczynku niż Bydgoscz, czy Toruń. Moim skromnym zdaniem skandal i ZERO, ale
to TOTALNE ZERO obiektywizmu (objętość treści też o czymś świadczy, gdyby
lektor wiadomości o zamachu w Londynie powiedział ale tylko dwa zdania - że
był - to świadczyłoby o tym, że redakcja nie traktuje tego zdarzenia
pierwszoplanowo). Najwyraźniej redakcja Wyborczej Olsztyna też nie traktuje z
należną mu według mnie powagą. Dlatego też informuję, że macie u mnie dużego
minusa, jeszcze dwa, bez żadnych plusów, i przerzucam się na RzePę. Kupuję
waszą gazetę codziennie, więc w ciągu roku z pewnością stracicie na tym z 500
PLN. Znajomych też będę namawiał do rezygnacji z waszego dziennika.

P.S. Gdzie w dodatku, o którymmowa wyżej można znaleźć stopkę, aby stwierdzić
kto jest zań odpowiedzialny?

P.S.2 Obliczjąc objętość treśći dotyczącej poszczególnych miast nie liczyłem
powierzchni oznaczonych jako reklama. Ponieważ ta znajdowała się na każdej
stronie (te z tekstem merytorycznym zajmowała w połowie)to podana przeze mnie
dane (n.p. Toruń 2 strony, Olsztyn 0,5 strony) dotyczą de facto połówek stron
(czyli Toruń miał całą stronę, a Olsztyn ćwiartkę). Doprawdy stosunek tych
objętości jest dla mnie kuriozalny - wynika z niego, że Toruń jest cztery
razy bogatszy w oferty dotyczące aktywnego spędzania czasu, tudzież aktywnie
spędzić tam czas wolny jest 4 razy atrakcyjniej. CO ZA BZDURA!!! Przeca ze
sportów wodnych (pływanie wszelakie, żeglowanie, nurkowanie, etc.) to mozna
tam najwyżej wybrać się w rejs po Wiśle taką ichnią "Cyranką". Jeżeli chodzi
o rowery i konie (wymienione jako atrakcje tego miasta i rejonu) to Warmia
zdaje się być miejscem, w którym obie te dyscypliny sportu mozna uprawiać z
większym powodzeniem. W golf nie gram (kolejna z atrakcji tego miasta), ale
znacznie większe doświadczenie i lepsza chyba jednak lokalizacja pola w
Naterkach, pozwalają przypuszczać, że i tu Olsztyn wypada lepiej.

Nara, nara, niezła siara.



Temat: RAPORT ROCZNY CARITAS'u TO WIELKA KICHA___
> Sprawdź jaki mieli bilans otwarcia w 2002.

nie ma takiej pozycji w raporcie-czyli kicha nie raport.

Nie ma rowniez uwzglednionych wydatkow na ich codzienna dzialalnosc(telefony,
paliwo, amortyzacja sprzetu i maszym itd.) - czyli kich nie raport.
Nie ma rowniez w "dotacjach z budzetu panstwa" uwzglednionego MON, czy tez
Ordynariatu Polowego.
CZYTAJ UWAZNIEJ SIEGAJ DO ZRODEL ZANIM ZACZNIESZ PISZAC BZDURY.
caritas.pl/download/raporty/cp2002.pdf

1. WPŁYWY CARITAS POLSKIEJ W 2002 ROKU
I. Caritas zagraniczne 2.301.405,11 zł
II. Caritas diecezjalne 1.907.288,35 zł
III. Osoby kościelne 855.496,70 zł
IV. Osoby fizyczne 3.150.461,08 zł
V. Osoby prawne 702.719,12 zł
VI. Wpłaty zagraniczne 611.366,99 zł
VII. Dotacje z budżetu Państwa 865.138,00 zł
VIII. Darowizny 860.580,54 zł
Razem: 11.254.455,89 zł

2.WYDATKI NA PROJEKTY KRAJOWE CARITAS POLSKIEJ W 2002 R.
(wliczone są dotacje z budżetu i darowizny rzeczowe)
I. Dziecko i rodzina 712.471,17 zł
II. Leczenie i rehabilitacja 1.163.327,99 zł
III. Przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu 435.760,29 zł
IV. Usuwanie skutków klęsk żywiołowych 5.975.653,76 zł
V. Powrót do zatrudnienia 173.692,72 zł
VI. Integracja migrantów i uchodźców 165.263,21 zł
VII. Wychodzenie z narkomanii 10.000,00 zł
VIII. Formacja i edukacja 336.739,30 zł
IX. Stacje Opieki Caritas 321.104,50 zł
X. Odszkodowania dla robotników przymusowych
kierowanych do pracy w instytucjach Kościoła
katolickiego w czasie II wojny światowej 717. 042,49 zł
XI. Varia 10.429,50 zł
Projekty krajowe razem (z dotacjami i darowiznami): 10.021.484,93 zł

3. WYDATKI NA PROJEKTY ZAGRANICZNE CARITAS POLSKIEJ W 2002 R.
(wliczone są dotacje z budżetu i darowizny)
I. Europa 2.664.346,38 zł
Austria 100.029,00 zł
Białoruś 177.944,42 zł
Czechy 1.910.226,02 zł
Kosowo 168.586,87 zł
Litwa 39.897,75 zł
Niemcy 100.029,04 zł
Rosja 38.786,73 zł
Ukraina 116.183,48 zł
Polacy na Wschodzie 12.663,07 zł
II. Azja 2.500.785,52 zł
Abchazja 11.828,00 zł
Afganistan 108.281,10 zł
Azjatycka część Rosji 71.550,44 zł
Indie 1.593.280,72 zł
Kazachstan 7.000,00 zł
Mongolia 331.333,24 zł
Korea Północna 257.821,74 zł
Turcja 88.152,66 zł
Ziemia Święta 31.537,62 zł
III. Afryka 611.745,29 zł
Angola 10.211,96 zł
Kongo 222.726,20 zł
Ruanda 378.807,13 zł
Projekty zagraniczne razem (z dotacjami i darowiznami): 5.776.877,19 zł
RAZEM:
Projekty krajowe i zagraniczne Caritas Polskiej: 15.798.362,12 zł

4. DOTACJE Z BUDŻETU PAŃSTWA
(są wliczone w projekty realizowane przez Caritas Polską)
OFIARODAWCA DOTACJA PRZEZNACZENIE
I. MINISTERSTWO PRACY 290.000 zł Pomoc bezdomnym i zagrożonym bezdomnością
I POLITYKI SPOŁECZNEJ za pośrednictwem Caritas diecezjalnych
II. MINISTERSTWO EDUKACJI 400.000 zł Wypoczynek letni dzieci polonijnych
NARODOWEJ I SPORTU za pośrednictwem Caritas diecezjalnych
3.920 zł Międzynarodowy obóz młodzieży
100.000 zł Przygotowanie i przeprowadzenie
Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom
III. MIASTO STOŁECZNE 30.000 zł Modernizacja i prowadzenie ośrodków Caritas
WARSZAWA Diecezji Warszawsko-Praskiej, Domu Samotnej
Matki i Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego
IV. MINISTERSTWO SPRAW 41.218 zł Budowa sal szpitalnych w Polskim Ośrodku
ZAGRANICZNYCH Zdrowia w Kongo
RAZEM: 865.138 zł




Temat: ___RAPORT ROCZNY CARITAS'u TO WIELKA KICHA________
Jeżeli posiadasz inna wiedze lub inny Raport(sic!)
Jezeli posiadasz inna wiedze lub link do innego "Raportu z 2002" (sic!) to
prosze o link, jestem otwarty na wszelkie merytoryczne argumenty, ale dosc mam
z twojej strony odwiecznego pisania pierdol i twoich wyobrazen.
Najpierw przeczytaj, pozniej przemysl i wtedy dopiero odpisz inaczej osmieszasz
sie.
kataryna.kataryna napisała:
> Sprawdź jaki mieli bilans otwarcia w 2002.

nie ma takiej pozycji w raporcie-czyli kicha nie raport.

Nie ma rowniez uwzglednionych wydatkow na ich codzienna dzialalnosc(telefony,
paliwo, amortyzacja sprzetu i maszym itd.) - czyli kich nie raport.
Nie ma rowniez w "dotacjach z budzetu panstwa" uwzglednionego MON, czy tez
Ordynariatu Polowego.
CZYTAJ UWAZNIEJ SIEGAJ DO ZRODEL ZANIM ZACZNIESZ PISZAC BZDURY.
caritas.pl/download/raporty/cp2002.pdf

1. WPŁYWY CARITAS POLSKIEJ W 2002 ROKU
I. Caritas zagraniczne 2.301.405,11 zł
II. Caritas diecezjalne 1.907.288,35 zł
III. Osoby kościelne 855.496,70 zł
IV. Osoby fizyczne 3.150.461,08 zł
V. Osoby prawne 702.719,12 zł
VI. Wpłaty zagraniczne 611.366,99 zł
VII. Dotacje z budżetu Państwa 865.138,00 zł
VIII. Darowizny 860.580,54 zł
Razem: 11.254.455,89 zł

2.WYDATKI NA PROJEKTY KRAJOWE CARITAS POLSKIEJ W 2002 R.
(wliczone są dotacje z budżetu i darowizny rzeczowe)
I. Dziecko i rodzina 712.471,17 zł
II. Leczenie i rehabilitacja 1.163.327,99 zł
III. Przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu 435.760,29 zł
IV. Usuwanie skutków klęsk żywiołowych 5.975.653,76 zł
V. Powrót do zatrudnienia 173.692,72 zł
VI. Integracja migrantów i uchodźców 165.263,21 zł
VII. Wychodzenie z narkomanii 10.000,00 zł
VIII. Formacja i edukacja 336.739,30 zł
IX. Stacje Opieki Caritas 321.104,50 zł
X. Odszkodowania dla robotników przymusowych
kierowanych do pracy w instytucjach Kościoła
katolickiego w czasie II wojny światowej 717. 042,49 zł
XI. Varia 10.429,50 zł
Projekty krajowe razem (z dotacjami i darowiznami): 10.021.484,93 zł

3. WYDATKI NA PROJEKTY ZAGRANICZNE CARITAS POLSKIEJ W 2002 R.
(wliczone są dotacje z budżetu i darowizny)
I. Europa 2.664.346,38 zł
Austria 100.029,00 zł
Białoruś 177.944,42 zł
Czechy 1.910.226,02 zł
Kosowo 168.586,87 zł
Litwa 39.897,75 zł
Niemcy 100.029,04 zł
Rosja 38.786,73 zł
Ukraina 116.183,48 zł
Polacy na Wschodzie 12.663,07 zł
II. Azja 2.500.785,52 zł
Abchazja 11.828,00 zł
Afganistan 108.281,10 zł
Azjatycka część Rosji 71.550,44 zł
Indie 1.593.280,72 zł
Kazachstan 7.000,00 zł
Mongolia 331.333,24 zł
Korea Północna 257.821,74 zł
Turcja 88.152,66 zł
Ziemia Święta 31.537,62 zł
III. Afryka 611.745,29 zł
Angola 10.211,96 zł
Kongo 222.726,20 zł
Ruanda 378.807,13 zł
Projekty zagraniczne razem (z dotacjami i darowiznami): 5.776.877,19 zł
RAZEM:
Projekty krajowe i zagraniczne Caritas Polskiej: 15.798.362,12 zł

4. DOTACJE Z BUDŻETU PAŃSTWA
(są wliczone w projekty realizowane przez Caritas Polską)
OFIARODAWCA DOTACJA PRZEZNACZENIE
I. MINISTERSTWO PRACY 290.000 zł Pomoc bezdomnym i zagrożonym bezdomnością
I POLITYKI SPOŁECZNEJ za pośrednictwem Caritas diecezjalnych
II. MINISTERSTWO EDUKACJI 400.000 zł Wypoczynek letni dzieci polonijnych
NARODOWEJ I SPORTU za pośrednictwem Caritas diecezjalnych
3.920 zł Międzynarodowy obóz młodzieży
100.000 zł Przygotowanie i przeprowadzenie
Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom
III. MIASTO STOŁECZNE 30.000 zł Modernizacja i prowadzenie ośrodków Caritas
WARSZAWA Diecezji Warszawsko-Praskiej, Domu Samotnej
Matki i Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego
IV. MINISTERSTWO SPRAW 41.218 zł Budowa sal szpitalnych w Polskim Ośrodku
ZAGRANICZNYCH Zdrowia w Kongo
RAZEM: 865.138 zł




Temat: ______RAPORT ROCZNY CARITAS'u TO WIELKA KICHA_____
Jezeli posiadasz inna wiedze lub inny Raport(sic!)
Jezeli posiadasz inna wiedze lub link do innego "Raportu z 2002" (sic!) to
prosze o link, jestem otwarty na wszelkie merytoryczne argumenty, ale dosc mam
z twojej strony odwiecznego pisania pierdol i twoich wyobrazen.
Najpierw przeczytaj, pozniej przemysl i wtedy dopiero odpisz inaczej osmieszasz
sie.
kataryna.kataryna napisała:
> Sprawdź jaki mieli bilans otwarcia w 2002.

nie ma takiej pozycji w raporcie-czyli kicha nie raport.

Nie ma rowniez uwzglednionych wydatkow na ich codzienna dzialalnosc(telefony,
paliwo, amortyzacja sprzetu i maszym itd.) - czyli kich nie raport.
Nie ma rowniez w "dotacjach z budzetu panstwa" uwzglednionego MON, czy tez
Ordynariatu Polowego.
CZYTAJ UWAZNIEJ SIEGAJ DO ZRODEL ZANIM ZACZNIESZ PISZAC BZDURY.
caritas.pl/download/raporty/cp2002.pdf

1. WPŁYWY CARITAS POLSKIEJ W 2002 ROKU
I. Caritas zagraniczne 2.301.405,11 zł
II. Caritas diecezjalne 1.907.288,35 zł
III. Osoby kościelne 855.496,70 zł
IV. Osoby fizyczne 3.150.461,08 zł
V. Osoby prawne 702.719,12 zł
VI. Wpłaty zagraniczne 611.366,99 zł
VII. Dotacje z budżetu Państwa 865.138,00 zł
VIII. Darowizny 860.580,54 zł
Razem: 11.254.455,89 zł

2.WYDATKI NA PROJEKTY KRAJOWE CARITAS POLSKIEJ W 2002 R.
(wliczone są dotacje z budżetu i darowizny rzeczowe)
I. Dziecko i rodzina 712.471,17 zł
II. Leczenie i rehabilitacja 1.163.327,99 zł
III. Przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu 435.760,29 zł
IV. Usuwanie skutków klęsk żywiołowych 5.975.653,76 zł
V. Powrót do zatrudnienia 173.692,72 zł
VI. Integracja migrantów i uchodźców 165.263,21 zł
VII. Wychodzenie z narkomanii 10.000,00 zł
VIII. Formacja i edukacja 336.739,30 zł
IX. Stacje Opieki Caritas 321.104,50 zł
X. Odszkodowania dla robotników przymusowych
kierowanych do pracy w instytucjach Kościoła
katolickiego w czasie II wojny światowej 717. 042,49 zł
XI. Varia 10.429,50 zł
Projekty krajowe razem (z dotacjami i darowiznami): 10.021.484,93 zł

3. WYDATKI NA PROJEKTY ZAGRANICZNE CARITAS POLSKIEJ W 2002 R.
(wliczone są dotacje z budżetu i darowizny)
I. Europa 2.664.346,38 zł
Austria 100.029,00 zł
Białoruś 177.944,42 zł
Czechy 1.910.226,02 zł
Kosowo 168.586,87 zł
Litwa 39.897,75 zł
Niemcy 100.029,04 zł
Rosja 38.786,73 zł
Ukraina 116.183,48 zł
Polacy na Wschodzie 12.663,07 zł
II. Azja 2.500.785,52 zł
Abchazja 11.828,00 zł
Afganistan 108.281,10 zł
Azjatycka część Rosji 71.550,44 zł
Indie 1.593.280,72 zł
Kazachstan 7.000,00 zł
Mongolia 331.333,24 zł
Korea Północna 257.821,74 zł
Turcja 88.152,66 zł
Ziemia Święta 31.537,62 zł
III. Afryka 611.745,29 zł
Angola 10.211,96 zł
Kongo 222.726,20 zł
Ruanda 378.807,13 zł
Projekty zagraniczne razem (z dotacjami i darowiznami): 5.776.877,19 zł
RAZEM:
Projekty krajowe i zagraniczne Caritas Polskiej: 15.798.362,12 zł

4. DOTACJE Z BUDŻETU PAŃSTWA
(są wliczone w projekty realizowane przez Caritas Polską)
OFIARODAWCA DOTACJA PRZEZNACZENIE
I. MINISTERSTWO PRACY 290.000 zł Pomoc bezdomnym i zagrożonym bezdomnością
I POLITYKI SPOŁECZNEJ za pośrednictwem Caritas diecezjalnych
II. MINISTERSTWO EDUKACJI 400.000 zł Wypoczynek letni dzieci polonijnych
NARODOWEJ I SPORTU za pośrednictwem Caritas diecezjalnych
3.920 zł Międzynarodowy obóz młodzieży
100.000 zł Przygotowanie i przeprowadzenie
Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom
III. MIASTO STOŁECZNE 30.000 zł Modernizacja i prowadzenie ośrodków Caritas
WARSZAWA Diecezji Warszawsko-Praskiej, Domu Samotnej
Matki i Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego
IV. MINISTERSTWO SPRAW 41.218 zł Budowa sal szpitalnych w Polskim Ośrodku
ZAGRANICZNYCH Zdrowia w Kongo
RAZEM: 865.138 zł




Temat: Majówka na jeziorem!!www.cibus.pl
Majówka na jeziorem!!www.cibus.pl
Ślesin jest miejscowością o turystycznym charakterze w okresie letnim w
jeziorze jest ciepła, czysta woda, plaża zapewnia łagodne, piaszczyste
zejście do jeziora dla dzieci i miłośników pływania. Z kolei wędkarzom, nie
tylko w lecie, ale przez cały rok jezioro zapewnia obfitość i różnorodność ryb
ośrodki wczasowe, dyskoteki i wypożyczalnie sprzętu sportowego to atrakcje,
które zapewniają świetną zabawę. Okoliczni rybacy i wędkarze zapewniają o
mnogości ryb; można także zamówić wybrany gatunek w pobliskich wędzarniach.
dla lubiących aktywny wypoczynek proponuję dobrze utrzymane boiska do
koszykówki i piłki nożnej. Miłośnikom spacerów i grzybobrania okolice Ślesina
oferują rozległe lasy z dużą ilością grzybów. W niedalekiej okolicy znajduje
się także stadnina koni.
Ślesin stanowi znakomitą bazę wypadową także do wycieczek samochodowych.
Zaledwie w odległości 6 km znajduje się bazylika w Licheniu, a planując
dalsze wycieczki można zwiedzić tereny gdzie narodziła się państwowość
polska - Kruszwicę z jeziorem Gopło, Gniezno czy wiele starych klasztorów i
pałaców magnackich.Jestem tam co roku i zawsze świetnie sie bawię.Zapraszam
Was do tego magicznego miejsca.Domy wczasowe sa dobrze utrzymane z
szczególnością polecam willę "Słoneczne Wzgórze"- to wysoki standart za niską
cenę.Gości przyjmują cały rok,nawet zimą nie będziesz się nudził.
Gwarantuję!!!Jak ktoś chce namiary to piszcie aneczka66@gazeta.pl
www.cibus.pl,
sami zdecydujecie.
Krótki opis domu:
Łazienki są trzy w każdej jest prysznic, toaleta, bidet i umywalka dodatkowo
jedna osobna toaleta.Pokoje są duże i bardzo
ładnie urządzone.dwa z nich mają osobiste tarasy. jest również
duży taras dla wszystkich. prowadzą od niego schody którymi
schodzisz do ogromnego ogrodu i na prywatna plażę(40 m lini brzegowej).Jest
tam
również pomost(21 metrów).Duzym plusem jest to że siedząc na którym kolwiek z
tarasów masz idealny widok na plaże i wodę(70 m od domu) więc możesz z tamtąd
kontrolować poczynania swoich maluchów.w ogrodzie jest również
altanka a koło niej griil.kuchnia jest bardzo nowoczesna a w
niej zmywarka lodówka oraz piec wszystko wsokiej klasy jak również dużo
miejsca do przygotowania posiłków.ogromna jadalnia i barek.w kuchni znajduje
sie również mały stolik na którym można wypić kawę
czy usiąść. w salonie jest kominek więc wieczory zawsze są miłe.w
domu nie wolno palić, jest natomiast wydzielone specjalne miejsce
w piwnicy znajduje się tam również sprzęt kina domowego sprzęt rtv
stół do ping-ponga i siłownia.można więc posłuchać muzyki czy obejrzeć film
niemartwiąc się że chałas będzie komuś przeszkadzał.obiekty sportowe
są bardzo blisko do miasta około 500 metrów.Ponieważ rodzina ma łowieckie
tradycje istnieje możliwość zorganizowania kolacji myśliwskiej po
wcześniejzym uzgodnieniu tego z właścicielem.Ceny również nie są wysokie
w porównaniu z komfortem wypoczynku.Można osobno wykupić posiłki.a
o to ceny.
na stronie www.cibus.pl znajdziecie zdjęcia i wszelkie
potrzebne informacje.Ja jestem tam co roku i zawsze świetnie
wyoczywam. Pozdrawiam Ania
Nie zastanawiaj się tylko przyjeżdżaj!!!!!



Temat: Plan dla Wawra
Gość portalu: pawel-l napisał(a):

> Wawer
>
> • Poprawa komunikacji z centrum miasta oraz w obrębie dzielnicy poprzez
> koordynację połączeń kolejowych z siecią autobusów miejskich i racjonalizację
> tras autobusowych.

A co z systemem Park & Ride? Co z budowa stojakow/parkingow rowerowych przy
kazdej stacji?

> • Budowa bezkolizyjnych przejazdów kolejowych - umożliwienie wprowadzenia
> SKM.

Tak ale tunelami gdyz tunele nie szpeca otoczenia tak jak to robia wiadukty.

> • budowę ulic Wąbrzeska - Kadetów,

Tak ale z zachowaniem lokalnego charakteru tej drogi badz z licznymi
ograniczeniami predkosci w rejonie szkoly.

>
> • Budowa co najmniej 2 bezkolizyjnych przejazdów nad torami kolejowymi
> (Międzylesie, Radość, ew. Falenica).

Nie przejazd nad ale POD(!) torami.

> • Działania na rzecz jak najszybszej budowy "Mostu na Zaporze".

W pierwszej kolejnosci.
>
> • Utwardzenie dróg osiedlowych z umożliwieniem parkowania w ich ciągu i
> budowa ścieżek rowerowych.

Kompletna bzdura! Po co sciezki rowerowe na drogach osiedlowych? Drogi dla
rowerow powinny powstawac tam gdzie jest intensywny i szybki ruch samochodowy
czyli przy drogach tranzytowych a na drogach osiedlowych predkosci sa na tyle
male, ze skutki kolizji sa prawie pomijalne.

>
> • Wprowadzenie autobusu kursującego z Wawra przez Most Siekierkowski do
> najbliższej stacji Metra.

Zdecydowanie wolalbym szybki tramwaj gdyz tramwaj nie stoi w korku a miejsca
wzdluz trasy S jest wystarczajaco duzo na tego typu inwestycje.

> • Bezzwłoczna budowa kanalizacji dla całego Wawra poprzez powrót do
> realizacji koncepcji kolektora "W" i rezygnacja z szamb zatruwających wody
> gruntowe.

Bezapelacyjnie!
>
> • Stworzenie i wdrożenie koncepcji administracyjnego i gospodarczego cent
> rum
> Wawra z zapleczem usługowym, parkingami i handlem. Budowa Centrum Handlowego
> podnoszącego atrakcyjność dzielnicy dla inwestorów

Kontrowersyjny pomysl.
>
> • Zarezerwowanie gruntów pod tereny publiczne (skwery, parki) w osiedlach
> i
> stworzenie tam warunków do integracji lokalnej społeczności.

Konieczne gdyz na obecna chwile dzieci bawia sie albo w domu, albo na ulicy
albo w centrach handlowych.

>
> • Stworzenie dzielnicowego centrum sportowo - kulturalnego na przeznaczon
> ych
> na ten cel terenach w Miedzeszynie (boiska, korty, basen, hala sportowo -
> widowiskowa)

Dodalbym takze stworzenie gorki do jazdy na nartach.
>
> • Ochrona i rozwój obszarów cennych przyrodniczo (powstrzymanie zawłaszcz
> ania
> Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, ochrona terenów nadwiślanych oraz
> wykorzystanie walorów turystycznych tych miejsc). Zaadaptowanie terenów w
> okolicach tzw. Góry Bajera i stawu "Morskie Oko" na ośrodek rekreacyjny.
> Podniesienie atrakcyjności terenów zielonych poprzez budowę ścieżek
> rowerowych. Wykorzystanie walorów leśnych jezior i wydm.

Slusznie.
>
> • Wykorzystanie walorów rzeki i stworzenie nad brzegiem Wisły strefy
> rozrywkowo - wypoczynkowej.

Slusznie.




Temat: Plan dla Wawra
Plan dla Wawra
Wawer

• Poprawa komunikacji z centrum miasta oraz w obrębie dzielnicy poprzez
koordynację połączeń kolejowych z siecią autobusów miejskich i racjonalizację
tras autobusowych.

• Budowa bezkolizyjnych przejazdów kolejowych - umożliwienie wprowadzenia SKM.

• Powiązanie drogowe Wału Miedzeszyńskiego na wschód poprzez poprawienie
drożności zjazdu z Mostu Siekierkowskiego, budowę ulic Wąbrzeska - Kadetów,
poszerzenie Bronowskiej - Zwoleńskiej oraz przebicie do Wału Miedzeszyńskiego
Panny Wodnej.

• Budowa co najmniej 2 bezkolizyjnych przejazdów nad torami kolejowymi
(Międzylesie, Radość, ew. Falenica).

• Przyspieszenie budowy drugiej nitki Wału Miedzeszyńskiego do ul.
Bysławskiej.

• Dokończenie budowy ul. Wąbrzeskiej i Kadetów.

• Dokończenie budowy ciągu ul. Mrówczej i Mozaikowej.

• Działania na rzecz jak najszybszej budowy "Mostu na Zaporze".

• Przyspieszenie prac zmierzających do budowy Obwodnicy i autostrady A2.

• Utwardzenie dróg osiedlowych z umożliwieniem parkowania w ich ciągu i
budowa ścieżek rowerowych.

• Dokończenie budowy Mozaikowej - Mrówczej jako odciążenia ul. Patriotów i
racjonalizacja jej oznakowania.

• Wprowadzenie autobusu kursującego z Wawra przez Most Siekierkowski do
najbliższej stacji Metra.

• Bezzwłoczna budowa kanalizacji dla całego Wawra poprzez powrót do
realizacji koncepcji kolektora "W" i rezygnacja z szamb zatruwających wody
gruntowe.

• Stworzenie i wdrożenie koncepcji administracyjnego i gospodarczego centrum
Wawra z zapleczem usługowym, parkingami i handlem. Budowa Centrum Handlowego
podnoszącego atrakcyjność dzielnicy dla inwestorów

• Zarezerwowanie gruntów pod tereny publiczne (skwery, parki) w osiedlach i
stworzenie tam warunków do integracji lokalnej społeczności.

• Stworzenie programu powiadamiania i ochrony mieszkańców Wawra przed
zagrożeniami zbiorowymi (np. powódź).

• Stworzenie dzielnicowego centrum sportowo - kulturalnego na przeznaczonych
na ten cel terenach w Miedzeszynie (boiska, korty, basen, hala sportowo -
widowiskowa)

• Ochrona i rozwój obszarów cennych przyrodniczo (powstrzymanie zawłaszczania
Mazowieckiego Parku Krajobrazowego, ochrona terenów nadwiślanych oraz
wykorzystanie walorów turystycznych tych miejsc). Zaadaptowanie terenów w
okolicach tzw. Góry Bajera i stawu "Morskie Oko" na ośrodek rekreacyjny.
Podniesienie atrakcyjności terenów zielonych poprzez budowę ścieżek
rowerowych. Wykorzystanie walorów leśnych jezior i wydm.

• Wykorzystanie walorów rzeki i stworzenie nad brzegiem Wisły strefy
rozrywkowo - wypoczynkowej.

• Modernizacja szkół; udostępnianie boisk i sal gimnastycznych uczniom i
społeczności lokalnej na zasadach korzystnych dla obu stron.

• Stworzenie systemu zdecentralizowanej opieki rehabilitacyjnej i wsparcia
dla osób starszych i przewlekle chorych.

• Stworzenie lepszych warunków dla rozwoju drobnej przedsiębiorczości w
Wawrze (założenie parku technologicznego, ułatwienia w promocji biznesu -
informator dzielnicowy).

• Uporządkowanie handlu bazarowego poprzez budowę średniej wielkości hali
targowej, w której znaleźliby swoje miejsce handlujący




Temat: www.cibus.pl Wakacje które będziesz długo pamiętał
www.cibus.pl Wakacje które będziesz długo pamiętał
Ślesin jest miejscowością o turystycznym charakterze w okresie letnim w
jeziorze jest ciepła, czysta woda, plaża zapewnia łagodne, piaszczyste
zejście do jeziora dla dzieci i miłośników pływania. Z kolei wędkarzom, nie
tylko w lecie, ale przez cały rok jezioro zapewnia obfitość i różnorodność ryb
ośrodki wczasowe, dyskoteki i wypożyczalnie sprzętu sportowego to atrakcje,
które zapewniają świetną zabawę. Okoliczni rybacy i wędkarze zapewniają o
mnogości ryb; można także zamówić wybrany gatunek w pobliskich wędzarniach.
dla lubiących aktywny wypoczynek proponuję dobrze utrzymane boiska do
koszykówki i piłki nożnej. Miłośnikom spacerów i grzybobrania okolice Ślesina
oferują rozległe lasy z dużą ilością grzybów. W niedalekiej okolicy znajduje
się także stadnina koni.
Ślesin stanowi znakomitą bazę wypadową także do wycieczek samochodowych.
Zaledwie w odległości 6 km znajduje się bazylika w Licheniu, a planując
dalsze wycieczki można zwiedzić tereny gdzie narodziła się państwowość
polska - Kruszwicę z jeziorem Gopło, Gniezno czy wiele starych klasztorów i
pałaców magnackich.Jestem tam co roku i zawsze świetnie sie bawię.Zapraszam
Was do tego magicznego miejsca.Domy wczasowe sa dobrze utrzymane z
szczególnością polecam willę "Słoneczne Wzgórze"- to wysoki standart za niską
cenę.Gości przyjmują cały rok,nawet zimą nie będziesz się nudził.
Gwarantuję!!!Jak ktoś chce namiary to piszcie aneczka66@gazeta.pl
www.cibus.pl,
sami zdecydujecie.
Krótki opis domu:
Łazienki są trzy w każdej jest prysznic, toaleta, bidet i umywalka dodatkowo
jedna osobna toaleta.Pokoje są duże i bardzo
ładnie urządzone.dwa z nich mają osobiste tarasy. jest również
duży taras dla wszystkich. prowadzą od niego schody którymi
schodzisz do ogromnego ogrodu i na prywatna plażę(40 m lini brzegowej).Jest
tam
również pomost(21 metrów).Duzym plusem jest to że siedząc na którym kolwiek z
tarasów masz idealny widok na plaże i wodę(70 m od domu) więc możesz z tamtąd
kontrolować poczynania swoich maluchów.w ogrodzie jest również
altanka a koło niej griil.kuchnia jest bardzo nowoczesna a w
niej zmywarka lodówka oraz piec wszystko wsokiej klasy jak również dużo
miejsca do przygotowania posiłków.ogromna jadalnia i barek.w kuchni znajduje
sie również mały stolik na którym można wypić kawę
czy usiąść. w salonie jest kominek więc wieczory zawsze są miłe.w
domu nie wolno palić, jest natomiast wydzielone specjalne miejsce
w piwnicy znajduje się tam również sprzęt kina domowego sprzęt rtv
stół do ping-ponga i siłownia.można więc posłuchać muzyki czy obejrzeć film
niemartwiąc się że chałas będzie komuś przeszkadzał.obiekty sportowe
są bardzo blisko do miasta około 500 metrów.Ponieważ rodzina ma łowieckie
tradycje istnieje możliwość zorganizowania kolacji myśliwskiej po
wcześniejzym uzgodnieniu tego z właścicielem.Ceny również nie są wysokie
w porównaniu z komfortem wypoczynku.Można osobno wykupić posiłki.a
o to ceny:
CENNIK:
W sezonie letnim od maja do września:
- pokoje z widokiem na ogród i jezioro - 40 złotych od osoby - pozostałe
pokoje - 35 złotych od osoby
- dzieci do lat 3 - gratis (o ile nie zajmują dodatkowego miejsca
do spania)
- dzieci do lat 3 - 7 - 50%
- całodzienne wyżywienie - 35 złotych od osoby
na stronie www.cibus.pl znajdziecie zdjęcia i wszelkie
potrzebne informacje.Ja jestem tam co roku i zawsze świetnie
wyoczywam. Pozdrawiam Ania
Nie zastanawiaj się tylko przyjeżdżaj!!!!!




Temat: Czy Saska Kępa będzie wyspą?
Czy Saska Kępa będzie wyspą?
"Potrzeba tylko ekipy robotników z łopatami i koparki, aby zmienić bieg
Świdra i skierować go w granice Warszawy, na nadwiślańskie łęgi. W
przyszłości rzeka mogłaby płynąć na północ przez miasto aż do nowego ujścia
do Wisły w okolicach Portu Praskiego. Stolica zyskałaby setki hektarów
terenów rekreacyjnych z czystą wodą i naturalną zielenią.

- Robiliśmy próby, woda bez problemu przedostaje się na łęgi - zapewnia prof.
Jacek Damięcki z Katedry Architektury Krajobrazu SGGW, gdzie powstał projekt
przybliżenia Świdra do Warszawy.

Wystarczy posprzątać

Koncepcja "Świder-bis" pojawiła się już przed trzydziestu laty, jej autorem
był Stefan Putowski. Zaproponował on przegrodzenie dotychczasowego ujścia
rzeczki i skierowania jej w koryto równoległe do Wisły. Plan przewidywał
uzbrojenie terenu i intensywną zabudowę łęgów dla celów rekreacyjnych. Z
myślą o 50 - 60 tys. mieszkańców Warszawy projektowano m.in budowę przystani
jachtowych, ośrodków wodnych, torów regatowych, hal i innych urządzeń
sportowych. Wisłę od Świdra oddzielić miał nowy wał.

Zespół z SGGW, który przejął dawny projekt i od trzech lat go kontynuuje,
doszedł do wniosku, że intensywne zagospodarowanie terenów nad nowym korytem
Świdra nie odpowiada obecnym potrzebom i tendencjom.

- Zdecydowaliśmy się na projekt "miękki", nieingerujący w naturę - wyjaśnia
profesor Damięcki.

Paweł Lisicki, naczelnik wydziału ochrony systemu przyrodniczego miasta
Pomysł jest godny uwagi - na północy mamy Lasek Bielański i Kępę Potocką, a
na południu brakuje terenów rekreacyjnych. Koncepcja skierowania Świdra
równolegle do Wisły może liczyć na poparcie władz miasta, ale jej realizacja
będzie wymagała skomplikowanych uzgodnień z samorządami Józefowa i Otwocka,
konserwatorem przyrody, regionalnym zarządem gospodarki wodnej i prywatnymi
właścicielami gruntów. Trudno przewidzieć, jak długo to potrwa. Trzeba także
zgromadzić spore środki, m.in. na wykup gruntów.

Poza parkingami na obrzeżach i podstawowymi usługami nie przewiduje się na
łęgach urządzeń i placówek służących masowemu wypoczynkowi. Nie powstanie też
wał oddzielający Świder od Wisły. Podczas wylewów wiślane wody wypełniać
mają - jak przed wiekami - także koryto Świdra.

W przeciwieństwie do dawnych koncepcji, obecny projekt nie wymaga większych
inwestycji. Jego pierwszy etap można by sfinansować nawet ze środków
przeznaczanych na prace porządkowe. Aby Świder popłynął nowym korytem, trzeba
jedynie wywieźć z łęgów zwalone drzewa, posprzątać śmieci, oczyścić oczka
wodne i zagrodzić obecne ujście piachem, faszyną i kamieniami. Pierwszy krok
zależy od gospodarza terenu, którym jest gmina Józefów, ale warunkiem
realizacji planu jest jego zaakceptowanie przez władze Warszawy.

Powrót do źródeł

Projektowana zmiana biegu Świdra nie ma nic wspólnego z "przekształcaniem
przyrody" w ramach budowania socjalizmu - w czasach historycznych rzeczka
przed ujściem do Wisły długo płynęła wzdłuż jej wschodniego brzegu. Nawiązuje
do tego nazwa i cel projektu, czyli "renaturyzacja" dolnego biegu Świdra.
Jednak jego autorzy wolą mówić o Wiślanym Parku Przyrodniczym. Skierowanie
Świdra na północ od obecnego ujścia to tylko pierwszy krok do jego utworzenia.

Na początek projektanci chcieliby przedłużyć Świder o 6 km do nowego ujścia
przed wsią Skrzypki. Następny etap to kolejne 6 km do wysokości osiedli
Kuligów-Zbytki. Tu Świder oddaliłby się od Wisły i ok. 10 km płynął tak, jak
przebiegał dawny ciąg wodny (pozostały po nim pojedyncze stawy) przez Gocław,
Kanał i Jezioro Kamionkowskie w stronę Portu Praskiego. W ten sposób Saska
Kępa znów stałaby się wyspą. W miarę zbliżania się do centrum Pragi tereny na
brzegach Świdra nabierałyby bardziej miejskiego charakteru, mogłyby powstać
wzdłuż nich zarówno urządzenia sportowe, jak i obiekty służące kulturze. A
także, rzecz jasna, letnie restauracje i puby."
www.rzeczpospolita.pl/teksty/warszawa_040421/warszawa_a_4-1.F.jpg
Artykuł (z Rzeczpospolitej) sprzed roku, ale ciekawa jestem, co o tym
sądzicie? Projekt ma chyba małe szanse na realizację...