Widzisz wypowiedzi znalezione dla zapytania: Ośrodki terapi Uzależnień





Temat: kilka słów
Wstydzę się pójść do poradni AA. Nie wiem na czym polega terapia prowadzona
przez takie ośrodki ale wiem, że ja jestem upartą i zamkniętą w sobie osobą.
Nie wyobrażam sobie abym mogła spokojnie opowiadać o swoim piciu w jakimś kręgu
osób. Dlatego piszę tutaj. Myślę, że nawet moja rodzina nie ma pojęcia jak
bardzo jestem uzależniona. Staram się żeby nie widzieli co robię. Zawsze ze
wszystkim sobie radziłam, raz lepiej raz gorzej i teraz też muszę sama. Ale nie
twierdzę, żeby mnie to pocieszało, raczej odwrotnie.
Pozdrawiam



Temat: czy jest tu ktoś z Białegostoku? opóźniona mowa.
czy jest tu ktoś z Białegostoku? opóźniona mowa.
Witam
Mój synek jest co prawda jeszcze małym dzieckiem (13 mcy) ale postanowiliśmy
trzymać rękę na pulsie i już teraz poszukać pomocy.
Mały ma opóźniony rozwój mowy. Bardziej należałoby powiedzieć że ma opóźnienia
w szeroko pojętej sferze poznawczej (hmmmmm - może "kumatości")? Praktycznie
nie wydaje dźwięków, nie rozumie poleceń, nie wskazuje palcem czy rączką. Na
początek będziemy robić badanie słuchu - reszta będzie uzależniona od wyniku
tego badania. Dostaliśmy skierowanie do ośrodka "Dać szansę".
No to napisałam czego nie potrafi, a teraz pora na opisanie tego co mu się udaje.
Synek praktycznie do roczku nie dawał żadnych oznak tego, że rozumie cokolwiek
z mowy. Od tego czasu dał nam do zrozumienia że wie gdzie jest tata, gdzie
mama, miś, kotek, "bozia" i żabka. Daje buzi i cześć. Miś stał się stał jego
kompanem do tulenia nie gorszym niż rodzice. Jak wspomniałam nie pokazuje
rączką, tylko spogląda w kierunku wymienionych znanych obiektów albo do nich
raczkuje. Jak na jeden miesiąc to już coś, ale jednak wciąż niewiele jak na 13
mczne dziecko...
Jeszcze jedno: mały jest wcześniakiem urodzonym w 36 tyg ciąży. Niby to takie
nie-wcześniactwo ale jednak tydzień spędził w inkubatorze w tym 2 dni pod
cepapem. Wyniki usg mózgu i eeg miał w normie.
Czy jest ktoś kto jest z Białegostoku i jednocześnie jest rodzicem dziecka z
podobnymi problemami? A może jest ktoś, kto ma prowadzoną terapię opóźnienia
się rozwoju mowy w "Dać szansę"?






Temat: poczucie winy
Jestem DDA po grupowej psychoterapii. Moim zdaniem najbardziej
pomogłaby Ci praca z psychologiem któremu będziesz ufała. Myślę, że
jesteś DDD (dorosłe dziecko z rodziny dysfunkcyjnej). Wiem, że na
grupowych terapiach DDA są również DDD. Takie terapie są prowadzone
przy ośrodkach leczących od uzależnień, również bezpłatnie, w
ramach NFZ. Ja w takiej uczestniczyłam i dziś jestem innym
człowiekiem. Nie znaczy to, że nie mam problemów, ale ciągle
pracuję nad sobą, czasmi z psychologiem i jestem dumna z siebie, że
ciągle rozwijam się duchowo. Ciepło pozdrawiam.



Temat: Kilka pytan
Kilka pytan
Witajcie,
nie moge miec pewnosci czy trafilam na odpowiednie forum. Jedn wiele wskazuje na to ze tak. Nie
mam stwierdzonego dda czy ddd ... no wlasnie nie mam jeszcze stwierdzonego niczego. Sama
stwierdzilam,ze nie mam dluzej sily sie meczyc z tym calym balaganem, ktory mam w glowie.
Ciagle zamartwianie sie, pakowanie w chore, wyniszczajce zwiazki, z ktorych ciezko sie wydostac,
albo uciekanie z tych dobrych ze strachu, kompletne bagatelizowanie wszystkiego co mozna by
uznac za sukces, wpadanie w stany depresyjne, ciagle poczucie winy i niepewnosci, to ze nie chce
dac poznac sie blizej, gubie sie w blizszych realcjach emocjonalnych... Chcialabym poszukac pomocy
z zewnatrz. Tylko nie wiem od czego zaczac? Do kogo sie zwrocic? Do psychologa? Jakiegos
osrodka? Wlasciwie o co pytac? Czy da sie przejsc terapie bezplatnie? Nie chce szukac w ciemno,
zeby nie zaciac sie po kilku nieudanych probach i nie zrezygnowac (w rodzinie nie bylo problemow z
alkoholem,rozwodu, czy przemocy... wiec nie bardzo mam odwage zeby wybrac sie np do poradi
uzaleznien i wspoluzalenien)
Licze na Was!



Temat: juz nie mam sily
Znajdź najbliższy ośrodek leczenia uzależnień i tam idź. Zapytaj się o terapię dla współuzależnionych. Nie podejmuj teraz żadnych decyzji czy z mężem być, czy nie, czy się wyprowadzać, czy nie.
Musisz sobie uświadomić, że to Ty masz duży problem ze sobą. Przeczytaj to, co napisałaś. "Moja sytuacja na dziś wygląda tak, że mąż... Mąż... On..." A Ty?
Współuzależnienie to syndrom rozwijający się u osób bliskich alkoholikowi i tym się musisz zająć PRZEDE WSZYSTKIM. Idź tam, poszuka może jakiegoś meetingu Al-Anon, znajdziesz tam masę kobiet, które doskonale znają takie sytuacje i będą umiały Ci pomóc.




Temat: dda kielce
witaj, na ul grunwaldzkiej 72 jest ośrodek dla osób uzależnionych i
współuzależnionych od alkoholu (tel 041 3457346). Prowadzą tam zajęcia
indywidualne i grupowe (m.in. DDA) Rewelacyjnie prowadzi terapie pani J. Broniś
- bardzo polecam :)
Tu podaję link z info.
www.morawica.com.pl/kontakt/kontakt.htm
pozdr :)



Temat: problem z explorer.exe
nie popadajmy w skrajnosci. mozna przeprowadzic terapie odwykowa po malu. pierw
mozilla i open office. potem gimp i masa programow osource dostepnych pod
windows. az ktoregos dnia linuks, ktory wtedy bedzie przyjazny (bo i programy te
same).
zreszta, kilka juz badan pokazalo (link na google, leniwosc poswiateczna dalej
obowiazuje), ze dla osoby ktora ma po raz pierwszy ma kontakt z komputerem (nie
miala stycznosci z windows), linuks jest bardziej przyjazny niz windows. wiec
caly krzyk o "skomplikowanie" linuksa, to krzyk osob uzaleznionych od windows!
moze czas zalozyc osrodki odwykowe pod patronatem pingwina?:) na poczatek
proponuje wyslac politykow:)

to jest cale windows, zainstaluje sie 1 rzecz, 2 inne sie zepsuja. zainstaluje
sie jakis program, ktory pozmienia np skojarzenia plikow, potem uruchomi sie
inny, zmieni na poprzednie. oczywiscie bez pytania:)
czyzby microsoft chcial zmusic uzytkownikow do uzywania wmp zamiast winampa
(widac prawdziwy cel tego patcha)? brrr straszne, sluchac muzyki w wmp. chyba za
stary jestem na takie dewiacje:)



Temat: OPTOPAS - czy ktos cos wie?
OPTOPAS - czy ktos cos wie?
Czy ktos z Was ma jakies wiadomosci, opinie, dotyczace prywatnego osrodka
dla osob uzaleznionych od narkotykow OPTOPAS w Halinowie pod Warszawa?
Interesuje mnie przede wszystkim, czy ludzie prowadzacy ta terapie sa godni
zaufania, czy maja jakies efekty terapeutyczne i czy warto tam poslac osobe
uzaleniona, mając nadzieje, ze pieniadze ktore sie tam placi nie ida tylko
na prywatne konto wlascicieli po to, zeby mieli jak najwiecej kasy i mogli
olac potrzebujacych. Sprawa jest pilna. Dzieki.



Temat: Chory na CHAD a pali marichuanę, co dalej?
Cześć Agata.
Jestem Maksym. Od 2003 roku choruje na Chad. Od 1998 roku paliłem marihuanę. W
momencie gdy sie dowiedziałem o swojej chorobie zacząłem palić jeszcze więcej.
Leczyłem się depakiną, zolafrenem, a teraz biorę lit i memotropil. Od ośmiu
miesięcy jestem abstynentem. Nie jestem lekarzem psychiatrii ale droga jaką
przeszedłem (i przechodzę nadal) ze względu na moje schorzenia sprawiła, że
posiadłem pewna wiedzę na ten temat. Moge więc spróbowac udzielic odpowiedzi na
nurtujące Cię pytania. Chad mógł być spowodowany narkotykami, chociarz
sprzyjającymi okolicznościami do uaktywnienia się tej choroby są równierz
róznego rodzaju wstrząsy emocjonalne o charakterze traumatycznym, ponadto Chad
jest chorobą dziedziczoną. Picie alkoholu przy tej chorobie i przy tych lekach
jest absolutnie zakazane. Twój chłopak powinien poddać sie terapii dla
narkomanów, gdyż narkotyki i u zdrowych powoduja zaburzenia psychiczne, a co
dopiero u chorych na Chad. Po zażywaniu narkotyków o wiele łatwiej o atak
manii. Sam przez pół roku chodziłem na odwyk, nie jest to nic przyjemnego ale
na pewno pomaga. Nie wiem gdzie mieszkacie, ale mogę wam wskazać odpowiednią
instytucje, która się zajmuje tego typu problemami w łodzi, jeśli jesteście z
innego miasta, to gdy do nich zadzwonicie, to na pewno was pokierują dalej.
Miejski ośrodek terappii i profilaktyki uzależnień Inowrocławska 5a, tel 042
6549191.



Temat: Psycholog kliniczny poszukiwany
Zadzwoń do jakiegokolwiek psychologa (książka telefoniczna, ogłoszenia
miejscowej Gazety Wyborczej - tam są tacy, którzy zajmują się tematem),
zapytaj, czy zajmuje się tą dziedziną albo ew. poproś o polecenie specjalisty w
tym zakresie.
O to samo możesz pytać psychologa z ośrodka leczącego uzależnienia.
O ile dobrze wiem, psychologiem klinicznym jest każdy, który ma oficjalne
pozwolenie na prowadzenie terapii i jest zarejestrowany w Towarzystwie
Psychologicznym (? - mogłam napisać niepełną nazwę instytucji państwowej).




Temat: Jak to jest z tym Esperalem???
Pomieszałes sprawę etyki lekarskiej z uzaleznieniem i prawem karnym. Oddziel
to wszystko i zastanów sie nad tym.
Każdy kto decyduje sie na wszywkę,w jakimś sensie staje się gotowy do
zaprzestania picia.Wykazuje moim zdaniem to co jest najistotniejsze w leczeniu
odwykowym,wykazuje swoją bezsilność wobec alkoholu.Wyrażenie chęci wszycia
otwiera furtkę do trzeźwości.Odpowiednia praca terapeutyczna z chorym powinna
przynieść pożądany skutek.Inaczej mówiąc,po wykonaniu wszycia powinno iść
dalsze leczenie,czyli terapia.Sam esperal może tylko i wyłącznie służyć jako
wsparcie i nic więcej.Wtedy jest sens robienia zaszycia.
Z moich wiadomości wynika,że żaden szanujący sie ośrodek odwykowy już nie
wykonuje wszywania esperalu.



Temat: TERAPIA DDA KATOWICE
Rolna AZTIRO,
Podgórna-terapia indywidualna...
Korczaka 27- Ośrodek uzależnień...
i na Bednorza w szopienicach... Ośrodek zajmujący się rodzinami alhoholików i
ofiar przemocy...




Temat: ***Leczenie uzależnień***
Narkomania
Ośrodek DOREN - 087/427-60-39
osoby uzależnione od narkotyków, chętne podjać terapię w ośrodku
stacjonarnym. Ponadto zapraszam na forum www.doren.fora.pl.




Temat: Poszukuję dobrego osrodka/terapeuty - DDA Krakow
Jedyny ośrodek jest na Wielickiej Krakowskie Centrum Terapii i Uzależnień. Mają
stronę www. Nie znam jednak terapeutów.




Temat: od czego zaczac-DDA?
a ja polecam terapię grupową. jestem DDA i od trzech lat chodzę na terapię,
bardzo mi pomogli ludzie z ośrodka leczenia uzależnień i współuzależnień.
w każdym większym mieście są takie ośrodki, idź tam, powiedzą ci co ze sobą
zrobić, pomogą ci.
pozdrawiam



Temat: wklejam jako ciekawostkę...
Kiedy znalazlam sie w osrodku leczenia uzaleznien byly tam prawie same
alko.Prawie bo byly tez lekkomanki.Podlog nas alko strasznie
cierpialy...nie ukanczyly terapii...wypisaly sie same...



Temat: Namiar na terapeutę uzależnień - bardzo proszę!
szyszunia75 napisała:

> Dokładnie na kogoś, kto zajmuje się także osobami "współuzależnionymi", czyli
> żonami/dziećmi osób uzależnionych (alkoholizm). Może być prywatnie, dobrze by
> było, jeśli terminy wizyt byłyby w miarę realne i bliskie. Dzięki z góry!
Witam!
Jestem osobą uzależnioną od jedzenia, ale Centrum Odwykowe służy przede
wszystkim osobom uzależnionym od alkoholu i ich rodzinom.Miesci się na
Zgierskiej 18 A (z Centrum dojazd 520, 525,415 do przystanku RAWAR potem
przejśc przez kładkę nad jezdnią i przejsc przez osiedle)
Podaje adresy i telefony ośrodków w Warszawie
Tel:2. Ośrodek Terapeutyczny "Goplańska"
Ośrodek Terapeutyczny "Goplańska"
Instytut Psychiatrii i Neurologii
Goplańska 44
02-954 Warszawa
tel. 0-22/ 842-26-35, 842-66-11 wew. 388,488; fax 651-68-40

3. Ośrodek Terapii Uzależnień
Ośrodek Terapii Uzależnień
Instytut Psychiatrii I Neurologii
Al. Sobieskiego 9
02-957 Warszawa
tel./fax: 0-22/ 651-93-18; e-mail: otu-ipin@wp.pl
otu-ipin.wizytowka.pl

4. Centrum Odwykowe
Centrum Odwykowe
Zgierska 18 A
03-934 Warszawa
tel.0-22/ 870-31-36
www.centrumodwykowe.waw.pl

5. Poradnia Odwykowa
Poradnia Odwykowa
Zakopiańska 33
03-934 Warszawa
tel. 0-22/ 617-03-10

6. Ośrodek Profilaktyki, Edukacji i Terapii Uzależnień "Olcha"
Ośrodek Profilaktyki, Edukacji i Terapii Uzależnień "Olcha"
Oleandrów 5 lok. 8
00-629 Warszawa
tel. 0-22/ 825-00-45; 0-602-624-447; e-mail: olcha@polbox.com
www.free.polbox.pl/o/olcha

7. Poradnia Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia MSWiA
Poradnia Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia MSWiA
Żelazna 99
01-017 Warszawa
tel. +22/ 636-56-09
www.pluw.dt.pl
Pozdrawiam! Krystyna



Temat: terapia, terapia i po terapii
Wasze forum 'wizytuję' od niedawna, nie wiem też, czy zatrzymam się tu dłużej,
ale Twój wątek chyba mnie dotyczy. Mam 43 lata i w listopadzie skończyłam
terapię grupową. Mieszkam w Szczecinie i 2 lata temu trafiłam do ośrodka
terapii uzależnień. Oczywiście z poczuciem wyjątkowości, bo w ciągu tych 2 lat
nie spotkałam starszego od siebie DDA współuzależnionego w ten sposób (bo inne
DDA traktowały ten syndrom drugorzędnie, mając pijącego współmałżonka). Po
początkowym zachłyśnięciu się zdiagnozowanym problemem przeszłam etap
rozczarowania, bo w tym niby dużym mieście jest bardzo mało specjalistów od
DDA. Moja terapeutka indywidualna w pewnym momencie dała mi do zrozumienia, że
nie ma mi nic więcej do zaoferowania - bo jest specjalistką od uzależnionych...
Terapię grupową prowadzi psycholog dojeżdżająca z Warszawy, więc grupa pracuje
w innym systemie - zajęcia w weekendy raz w miesiącu, a tych miesięcy 7.
Między sesjami kontakt z terapeutą indywidualnym. Ja też czekałam na swoją
grupę jak na zbawienie, mając trochę dość grup psychoedukacyjnych dla
współuzależnionych, głównie żon alkoholików. W terapii grupowej najpierw
pojawiła się u mnie zazdrość - że wszyscy są ode mnie młodsi i mogą uniknąć
pewnych decyzji, których ja nie mogłam zmienić, bo podejmowałam je bez wiedzy i
świadomości, które mam teraz. To jest chyba największa korzyść z terapii -
świadomość, z którą (swoją drogą) życie wcale nie wydaje mi się łatwiejsze. I
spokój. To duże uproszczenie, ale nie będę rozciągać tego postu w
nieskończoność. Mam przy tym wszystkim ponure przekonanie, że nie
dostałam 'produktu' najwyższej jakości, bo to Szczecin... (w którym mieszkam od
10 lat i nadal wierzę, że w Warszawie, z której wyjechałam, terapia byłaby
efektywniejsza..)



Temat: pierwszy raz w DDA
W Krakowie trochę tego jest. Jeśli tam studiujesz, to chyba
wygodniej Ci będzie w tym właśnie mieście uczęszczać na terapię.
Kraków
10. NZOZ "CZWÓRKA" Poradnia Terapii Uzależnienia i Współuzależnienia
Od Alkoholu "ALKO-MED"
Os. Młodości 9
31-915 Kraków
tel.: 012 686 68 12
email: alkomed@kv.pl

11. Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką Oddział Detoksykacji i
Leczenia Uzależnień
Wrocławska 1-3
30-901 Kraków
tel.: 012 630 81 95

12. NZOZ "ERGOMED" Poradnia Leczenia Uzależnień i Współuzależnienia
Bonarka 18
30-415 Kraków
tel.: 012 2662195 W.107
email: medycyna@pracy.krakow.pl

13. Poradnia Terapii Uzależnień i Współuzależnień
Radzikowskiego 29
31-315 Kraków
tel.: 012 626 02 33

14. Areszt Śledczy Całodobowy Oddział Terapii Uzależnienia Od
Alkoholu
Czarnieckiego 3
30-536 Kraków
tel.: 012 423 60 00

15. Nowohuckie Centrum Psychoterapii i Terapii Uzależnień "Pema"
Os.Kolorowe 21
31-941 Kraków
tel.: 012 644 45 55
email: poradniapema@poczta.onet.pl

16. NZOZ Dobrej Nadziei Poradnia Leczenia Uzależnienia Od Alkoholu
iWspółuzależnienia
Batorego 5
31-135 Kraków
tel.: 012 633 35 31
email: dobra_nadzieja@op.pl

17. NZOZ Centrum Medycyny Profilaktycznej Poradnia Uzależnień
Komorowskiego 12
30-106 Kraków
tel.: 012 421 05 04 w.319,347,393
email: sekretariat@cmp.leczenie.com

18. NZOZ "PRO VITA" Przychodnia Terapii Uzależnienia Od Alkoholu i
Współuzależnienia
Estery 6
31-056 Kraków
tel.: 012 421 95 67
email: provita.nzoz@wp.pl

19. ZOZ MSWiA Poradnia Zdrowia Psychicznego
Pl. Inwalidów 3
30-033 Kraków
tel.: 012 615 16 02

20. NZOZ Krakowskie Centrum Terapii Uzależnień
Wielicka 73
30-552 Kraków
tel.: 012 425 57 47
email: poradnia@kctu.pl

21. Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień i Współuzależnienia
Babińskiego 29
30-393 Kraków
tel.: 012 652 44 99
012 652 45 18
012 652 42 70
012 652 43 78
email: WOTUW@BABINSKI.PL




Temat: drugi koniec Polski-jedzie i jedzie
> .Ale nie wypowiadam na głos-zabobony typu
> samospełniająca przepowiednia działa.

Nie wierzę w zabobony. Nie wierzę w zaklinanie, nie wierzę w afirmacje i inne takie.

Wierzę za to w skuteczność terapii uzależnienia, terapii współuzależnienia i
terapii rodziny. I jest to wiara poparta wiedzą, bo skuteczność terapii
zmierzono i udowodniono. W przeciwieństwie do skutecznośći zabobonów typu "jak
się nie wypowie na głos to się to nie wydarzy". Skuteczności takich zabobonów
nie udowodniono. A moim zdaniem im bardziej próbujemy coś schować pod dywan i
nie wypowiedzieć głośno, tym bardziej prawdopodobne, że się zdarzy. :-)

> Zastanawiam się skąd u Ciebie same czarne wokół.

Jakie czarne??? Wyjazd z ośrodka to jeszcze nie tragedia. Bez przesady,
zdecydowana większość uzależnionych ma ich "zaliczonych" kilka i jakoś się
trzymają, a wielu z nich nawet dość dobrze i nawet nie ćpa. Nie problem, jak
narkoman przerwie leczenie i zacznie je na nowo. Problem, jak przyjeżdżając do
domu spotka rodzinę, która stanęła na etapie sprzed jego decyzji o leczeniu -
rodzinę, która nie poszła do przodu we własnej terapii. Wtedy ta rodzinka
skutecznie przyczyni się do tego, że znowu zacznie ćpać. I jeszcze będzie
przekonana o tym, że mu pomaga.

> Jeśli
> przy okazji moich postów chcesz mnie szturchnąć, popchnąć lub podstawić nogę
> to
> może nie wypowiadaj się?Twój punkt widzenia już naprawdę znam.

Rozumiem. Tak jak narkoman musi osiągnąć swoje dno, tak i rodzina musi. Dopiero
wtedy decyduje się na terapię. Masz rację: chciałbym popchnąć, szturnąć do
przodu, żebyś ruszyła do przodu. A powinienem uszanować Twój wybór zatrzymania
się na tym etapie i uwierzyć, że będziesz tą pierwszą z tysięcy matek, która
osiągnie swój cel zatrzymawszy się w miejscu i nie idąc do przodu.

Może to cię przekona: jeśli narkoman po leczeniu wraca do rodziny, która nie
przeszła terapii, to zazwyczaj kończy się to ponownym powrotem do ćpania.



Temat: Dzieciaczki z lipca 2004
Hej Babeczki bez smucenia, mały co prawda chwyta, wyjmuje i wkłada, ale też
przypadkowo. tylko że zobaczyłam to pierwszy raz to się ucieszyłam. tylko
fizycznie rzeczywiście przewyższa inne dzieci, bo robi wszystko to, co robią
czteromiesięczniaki. ale to mnie raczej martwi niż cieszy, ja tez szybko
raczkowałam, chodziłam i teraz mam tragiczne problemy z kręgosłupem. po prostu
wszystko było za wcześnie.
Dori, wiesz dla dobra dzieciaczka lepiej zeby rodzice byli ze sobą, ale tylko
pod warunkiem, ze nie są w toksycznym zwązku. małe dziecko zasze wyczuwa kwasy.
nawet jak się choćby szeptem poprztykam z męzem to Stachu zaraz wpada w
histerię.
rób to, co bedzie najlepsze dla dziecka. ale jeśli widzisz szanse dla twojego
zwiazku to pracujcie nad nim, np idzcie na terapię. i teraz ci powiem w
sekrecie gdzie; moja znajoma chodzi na terapie do osrodka terapii i
profilaktyki uzaleznien. sama ani jej mąż nie sa uzaleznieni, ale tam zgodzili
się ich przyjac na ksiażeczkę rumowską.możesz spróbować bo opit jest prawie w
każdym miescie.

my na razie bez przeziębień, odpukać. a moze ja po prostu wszystko
bagatelizuję?
staszek ma, co prawda, na bródce jakieś uczulenie milion maLych krosteczek,
które mnie zastanawiaja, ale mysle że to może uczulenie na jakieś jedzenie? (
nie sa to potówki), nie wiem, macie jakies pomysły??? do lekarza mi się n ie
chce isć.

a dzis śmieszna sytuacja; dostałam rachunek z tp sa- o tyle śmiesznie, ze ja
nie mam telefonu ))) podpisałam w czerwcu umowe na załozenie, ale jeszcze nie
założyli. zadzwoniłam zeby to reklamować i dodatkowo do gazety wyb. i jutro
mnie będą fotografować (( bo to przecież wielka afera warta co najmniej
artykułu na 5 stron )))
nie chciałam, ale... (bo jasne że mnie takie rzeczy bawią) pomyślałam że nie
cierpię monopolu tpsa. jednocześnie wiem ze nic nie wskóram. do bani.



Temat: [...]
Ludzie - nie można zapomnieć o innej GWIEŹDZIE OLIMPU LUBAWSKIEGO tj. również
DZIAŁAJĄCEJ w słuzbie zdrowia CZUŁEJ NA KRZYWDY LUDZKIE Pani Doktor HALINIE
OLĘDZKIEJ.
Ta WSPANIAŁA SPOŁECZNICA - PRAWDZIWA POLKA - KATOLICZKA szybko dała się poznać
/z każdej strony/ Mieszkańcom Kielc. Jako Wiceprzewodnicząca Rady Miasta /z
Partii KACZORÓW - "PISUARU"/ zainicjowała i zrealizowała WYCIECZKĘ RADNYCH i
PREZYDENTOW /wraz z KOZĄ/ do WATYKANU. Pragnie też /poza słusznym nadaniem HONO-
ROWEGO OBYWATELSTWA KIELC Panu KAROLOWI WOJTYLE/ doprowadzić do "WYBORU" w spo-
sób prawdziwie demokratyczny /czyli przez SIEBIE/ na PATRONKĘ GRODU NAD SILNICĄ
- MATKI BOSKIEJ ŁASKAWEJ KIELECKIEJ.
To szczytny i piękny cel - ale i o swoich sprawach NIE ZAPOMINA. Cała SZOPKA z
pełnieniem funkcji KIEROWNIKA Wojewódzkiego Ośrodka Terapii i Uzależnień bez ja-
kiegoś tam CERTYFIKATU jest ogólnie znana. A o obecnym CICHYM mianowaniu Jej na
WOJEWÓDZKIEGO KOOEDYNATORA w tym Ośrodku wiedzą już wszyscy z prasy.
W ostatniej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego byliśmy świadkami
WIELKIEJ NIEODWZAJEMNIONEJ MIŁOŚCI Pani Doktor do Brukseli - choć nie ma tam
WIELKIEGO BIAŁEGO OJCA. Tak pięknie prezentowała się Ona na bilbordach /z jednym
z KACZORÓW/ - niestety WROGIE SIŁY tj. "Telewizja Polsart" i miejscowa Prasa
sprzysięgły się przeciwko tej TERCIANCE. A szkoda - bo gdyby Ją wybrano to
musiała by zrezygnować z mandatu Radnej - choć kto wie czy naastępny CZŁOWIEK
Lubawskiego z "PISUARU" nie byłby ZNACZNIE GORSZY od Niej.
Jedno jest pewne Doktor HALINA OLĘDZKA zasługuje na to aby z chwilą uruchomienia
przez Lubawskiego własnego Biura w WATYKANIE - reprezentowała tam Kielce.



Temat: współuzależnienie i krzywda...
W zasadzie nie chciałem już kontynuować wątku, ale jednak...
Napisałaś cyt. „...ze najgorsze sa dla czlowieka zwiazanego z alkoholikiem
bezradnosc i brak nadziei.”
Gdy tracimy cos ważnego, istotnego w naszym życiu, wówczas pojawia się smutek.
Jeżeli idziemy dalej, to zbliżamy się do momentu, w którym w pełni zaczyna
docierać do nas to, co zdarzyło się kiedyś, a więc pijaństwo najbliższej
osoby.
Utrata złudzeń i nadziei prowadzi do smutnych uczuć, nabierają one cech
rozpaczy. Człowiek nie może się pogodzić z utratą czegoś lub kogoś szczególnie
ważnego.
To wszystko wynika z rozpaczliwej samoobrony przed problemem bezsilności,
który był bolesnym elementem poczucia krzywdy.
Jeżeli chciałabyś dokonać zasadniczej zmiany w odczuwaniu tego problemu
należałoby przynajmniej przez chwile rozluźnić działanie tego systemu
obronnego. Wymaga to zezwolenia sobie na mniej obronne doświadczenia własnej
bezsilności.
Jest to niezwykle trudne zadanie, ale każdy ośrodek terapii uzależnień
dysponuje programem pomocowym dla osób współuzależnionych, tam można uzyskać
dostateczną pomoc.
„np. moj Gosciu w ramach trzezwienia otacza sie ludzmi-stoperami: przy nich
nie
zapije, a jesli, to ma pewnosc, ze go 'skarca'. Sek w tym, ze nie robi nic
zeby
wypracowac sobie WOLE niepicia. A w tym nie umiem mu pomoc. (czy moze nie wiem
jak mu pomoc)” . To postępowanie Twojego „Gościa” wydaje mi się jak
najbardziej prawidłowe. Wsparcie (tzw. sponsoring), jakie uzyskuje od osób z
dłuższym okresem abstynencji jest ogólnie stosowaną metodą wychodzenia z
choroby, czy może inaczej - nauki radzenia sobie w życiu bez „alkoholowej
podpórki”. Nawet wpadki, które mogą się zdarzyć są elementem terapii. Ważne
jest, aby dążył wytrwale do celu, jakim jest uzyskanie względnej, przynajmniej
na razie trzeźwości.
Patrząc z boku może to wyglądać na brak woli do niepicia, ale rzeczywistość,
mam nadzieję jest zupełnie inna. Sam fakt, że cokolwiek robi z tym problemem
już o czymś świadczy.
W zasadzie w tym okresie pomóc jemu nie jesteś w stanie. Jedyne, co możesz
zrobić to pomóc sobie. Zadbać o swój stan emocjonalny, a to niewątpliwie i
jemu pomoże.




Temat: Dr HALINA OLĘDZKA - nasza MILUSIŃSKA
Dr HALINA OLĘDZKA - nasza MILUSIŃSKA
A co tam słychać u GWIAZDECZKI z OLIMPU Lubawskiego, działającej w Służbie
Zdrowia CZUŁEJ NA KRZYWDY LUDZKIE Wiceprzewodniczącej Rady Miasta Pani Doktor
HALINY OLĘDZKIEJ ?
Ta WSPANIAŁA SPOŁECZNICA, PRAWDZIWA POLKA i KATOLICZKA szybko dała się poznać
/i to z każdej strony/ Mieszkańcom Kielc. Jako Radna z Partii KACZORÓW czyli
"PISUARU" zainicjowała i zrealizowała WYCIECZKĘ RADNYCH i PREZYDENTÓW /wraz z
KOZĄ/ do Watykanu. Co przeżyła /nie tylko jako KOBIETA/ wręczając HONOROWE
OBYWATELSTWO KIELC naszemu WIELKIEMU BIAŁEMU OJCU trudno jest sobie nawet wy-
obrazić. Teraz pragnie podobno DOPROWADZIĆ do realizacji POMYSŁU części NAWIE-
DZONYCH Radnych Prawicy i PRAKTYKUJĄCEGO Radnego SOBURY z SLD dotyczącego
uszczęśliwienia Mieszkańców Miasta uczynieniem PATRONKĄ GRODU NAD SILNICĄ - Ma
tki Boskiej Łaskawej Kieleckiej.
Dążąc do realizacji tego PIĘKNEGO i SZCZYTNEGO celu nasza HALINKA nie zapomina
o swoich własnych drobnych PRZYZIEMNYCH sprawach. Cała SZOPKA z pełnieniem
przez nią funkcji Kierownika Ośrodka Terapii i Uzależnień bez jakiegoś tam
CERTYFIKATU jest ogólnie znana. A o późniejszym CICHYM mianowaniu jej na Woje-
wódzkiego Koordynatora w tym Ośrodku wiedzą też wszyscy z prasy.
W ostatniej kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego byliśmy wszyscy
świadkami OGROMNEJ NIEODWZAJEMNIONEJ MIŁOŚCI Pani DOKTOR do BRUKSELI - choć
nie ma tam WIELKIEGO BIAŁEGO PAPY. Tak pięknie prezentowała się ona na bilbor-
dach /z jednym z KACZORÓW/ - niestety WROGIE SIŁY tj. Telewizja "Polsart" i
krajowa prasa sprzysięgły się przeciwko tej TERCIANCE. Nie została wybrana i
nadal będzier USZCZĘŚLIWIAĆ Kielce swoją Wybitną OSOBĄ.
Koniecznym jest więc uruchomienie przez Lubawskiego WŁASNEGO BIURA w Watyka-
nie po to aby DOKTOR HALINA OLĘDZKA mogła reprezentować przy tamtejszym KWIRY-
NALE nasze Miasto i jego Prezydenta.
DO ROBOTY LUBAWSKI - POLICZĄ CI TO NA ..... !!!!!



Temat: Moja droga do narkomanii.....
Muszę Cię niestety zmartwić dwoma wiadomościami.. Po pierwsze, błędnym jest
założenie, że alkohol i papierosy są w mniejszym stopniu szkoldliwe niż
narkotylki. Nie powinieneś sięgać po takie argumenty w rozmowie. Musisz
wiedzieć, w leczeniu uzależnień nie mam rozróżnienia na alkohol, narkotyki
miękkie czy twarde.Każda substancja zmieniająca w jakikolwiek sposób, stan
świadomości (w tym leki rónież), należy do substancji psychoaktywnych czyli
uzależniających (heroina stoi na równym poziomie z piwem).Dlatego też, w
terapii uzależnień, osoby uzależnione utrzymują całkowitą abstynencję - to jest
podstawowy wymóg terapii. (O nawrotach to i inny temat).Po drugie - niestety...
jeżeli osoba uzależniona nie chce się leczyć - bardzo trudno ją do tego
przekonać, ponieważ nie widzi ona swojego problemu. Dopiero kiedy doprowadzi
siebie i swoje życie do ruiny (np.zaczną się kradzieże,kłopoty ze
zdrowiem,hospitalizacje, nagłe stany zagrożenia życia,zamroczenia, luki w
pamięci, niekontrolowane zachowania), wtedy najczęściej osoby uzależnione - nie
mając innego wyjścia - zgłaszają się do ośrodka.. Jeżeli Twój kumpel jeszcze
Cię słucha, spróbuj z nim porozmawiać jeszcze raz, tylko w taki sposób by on
Tobą nie zamanipulował (rozmowa zejdzie na inny temat lub utkanie w martwym
punkcie). CHodzi o to byś trzymał się jednej linii: że np.martwisz się o niego
ze względu na jego zdrowie, ze względu na szkody jakie wyrządzają w jego życiu
narkotyki(konto bankowe,traci z Tobą kontakt).Powiedz mu również, że odbierasz
go jako bardziej nerwowego niż kiedyś,że wydaje Ci się, że można spróbować
chociaż jedenej wizyty w poradni u psychologa (i tu twoje argumenty:że jego
matka i ty będziecie spokojniejsi, że psycholog nie może go odrazu w ośrodku
zamnknąć, że nie musi być "czysty" - choć to wskazane, że nie musi zapisywać od
razu na drugą konsultację, że konsultacje są darmowe (terapia uzależnień też) i
że być może taka wizyta pomoże mu w jego napięciu, które przeżywa).Bąź czujny i
nie wdawaj się w dyskusję, że wszyscy piją, że wszyscy pala maryśkę, że maryśka
mniej szkodzi niz inne narkotyki (tu;wspomnij,że martwisz o niego jako kumpla,a
nie że zażywa lżejsze dragi niż heroina). I nie dyskutuj w ogóle na temat czy
jest uzależniony czy nie, bo rozmowa utknie w martwym punkcie. Jeszcze raz
powodzenia :)



Temat: Warsztaty Kobiecości- ktoś zna?
co prawda to nie tylko dla kobiet, ale moze tez byc interesujace...

Warsztat terapeutyczno – rozwojowy
dla Dorosłych Dzieci Alkoholików
19 – 24 sierpnia 2008r.
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa

Jeśli pochodzisz z rodziny z problemem uzależnienia (od alkoholu, innych
substancji czy zachowań), zapraszamy do udziału w warsztacie! Będziesz mógł
spojrzeć na swoje życie w kontekście doświadczeń z przeszłości, które mogą
blokować Twój aktualny rozwój, czerpanie zadowolenia z życia, z siebie i w
relacjach z innymi.
Warsztat terapeutyczno - rozwojowy łączy w sobie:
• Warsztat rozwoju osobistego dla DDA
• Możliwość poznania ciekawych ludzi
• Odpoczynek na łonie natury

Prowadzący:
mgr Grażyna Supel psycholog, psychoterapeuta. Ukończyła staż, a następnie
pracowała jako socjoterapeuta i terapeuta w Ośrodkach Profilaktyki Uzależnień
OPTA oraz OPUS w Warszawie. Obecnie prowadzi terapię w Ośrodku Psychoterapii i
Psychoseksuologii oraz liczne szkolenia edukacyjne.
mgr Oliwia Szczuka psycholog, psychoterapeuta. Doświadczenie zawodowe zdobywała
w Poradni Rodzinnej Centrum Odwykowego w Warszawie. Obecnie pracuje w Fundacji
Psychoonkologii „Ogród Nadziei” oraz Instytucie Psychoimmunologii IPSI.
Regularnie prowadzi terapię grupową dla DDA (między innymi w OTEPie - Ośrodku
Terapii i Edukacji Psychologicznej).

Cena: 1.050zł
Cena obejmuje:
• Udział w warsztatach
• Nocleg
• Wyżywienie (3 posiłki dziennie)
Miejsce:
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa
www.wytworniaciszy.pl

Kontakt:
Oliwia Szczuka – tel. 0 606 384 307, e-mail: oliwia.szczuka@ipsi.pl
Grażyna Supeł - tel. 0 509 561 994, e-mail: grazyna.supel@psychoseksuologia.pl

Szczegółowe informacje: www.psychoseksuologia.pl




Temat: Warsztat terapeutyczno – rozwojowy dla DDA
Warsztat terapeutyczno – rozwojowy dla DDA
Warsztat terapeutyczno – rozwojowy
dla Dorosłych Dzieci Alkoholików
19 – 24 sierpnia 2008r.
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa

Jeśli pochodzisz z rodziny z problemem uzależnienia (od alkoholu, innych
substancji czy zachowań), zapraszamy do udziału w warsztacie! Będziesz mógł
spojrzeć na swoje życie w kontekście doświadczeń z przeszłości, które mogą
blokować Twój aktualny rozwój, czerpanie zadowolenia z życia, z siebie i w
relacjach z innymi.
Warsztat terapeutyczno - rozwojowy łączy w sobie:
• Warsztat rozwoju osobistego dla DDA
• Możliwość poznania ciekawych ludzi
• Odpoczynek na łonie natury

Prowadzący:
mgr Grażyna Supeł psycholog, psychoterapeuta. Ukończyła staż, a następnie
pracowała jako socjoterapeuta i terapeuta w Ośrodkach Profilaktyki Uzależnień
OPTA oraz OPUS w Warszawie. Obecnie prowadzi terapię w Ośrodku Psychoterapii i
Psychoseksuologii oraz liczne szkolenia edukacyjne.
mgr Oliwia Szczuka psycholog, psychoterapeuta. Doświadczenie zawodowe
zdobywała w Poradni Rodzinnej Centrum Odwykowego w Warszawie. Obecnie pracuje
w Fundacji Psychoonkologii „Ogród Nadziei” oraz Instytucie Psychoimmunologii
IPSI. Regularnie prowadzi terapię grupową dla DDA (między innymi w OTEPie -
Ośrodku Terapii i Edukacji Psychologicznej).

Cena: 1.050zł
Cena obejmuje:
• Udział w warsztatach
• Nocleg
• Wyżywienie (3 posiłki dziennie)
Miejsce:
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa
www.wytworniaciszy.pl

Kontakt:
Oliwia Szczuka – tel. 0 606 384 307, e-mail: oliwia.szczuka@ipsi.pl
Grażyna Supeł - tel. 0 509 561 994, e-mail: grazyna.supel@psychoseksuologia.pl




Temat: wyjazd wakacyjny teraputyczno-rowojowy dal DDA
wyjazd wakacyjny teraputyczno-rowojowy dal DDA
Warsztat terapeutyczno – rozwojowy
dla Dorosłych Dzieci Alkoholików
19 – 24 sierpnia 2008r.
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa

Jeśli pochodzisz z rodziny z problemem uzależnienia (od alkoholu, innych
substancji czy zachowań), zapraszamy do udziału w warsztacie! Będziesz mógł
spojrzeć na swoje życie w kontekście doświadczeń z przeszłości, które mogą
blokować Twój aktualny rozwój, czerpanie zadowolenia z życia, z siebie i w
relacjach z innymi.

Warsztat terapeutyczno - rozwojowy łączy w sobie:
• Warsztat rozwoju osobistego dla DDA
• Możliwość poznania ciekawych ludzi
• Odpoczynek na łonie natury

Prowadzący:
mgr Grażyna Supeł psycholog, psychoterapeuta. Ukończyła staż, a następnie
pracowała jako socjoterapeuta i terapeuta w Ośrodkach Profilaktyki Uzależnień
OPTA oraz OPUS w Warszawie. Obecnie prowadzi terapię w Ośrodku Psychoterapii i
Psychoseksuologii oraz liczne szkolenia edukacyjne.
mgr Oliwia Szczuka psycholog, psychoterapeuta. Doświadczenie zawodowe
zdobywała w Poradni Rodzinnej Centrum Odwykowego w Warszawie. Obecnie pracuje
w Fundacji Psychoonkologii „Ogród Nadziei” oraz Instytucie Psychoimmunologii
IPSI. Regularnie prowadzi terapię grupową dla DDA (między innymi w OTEPie -
Ośrodku Terapii i Edukacji Psychologicznej).

Cena: 1.050zł
Cena obejmuje:
• Udział w warsztatach
• Nocleg
• Wyżywienie (3 posiłki dziennie)
Miejsce:
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa
www.wytworniaciszy.pl

Kontakt:
Oliwia Szczuka – tel. 0 606 384 307, e-mail: oliwia.szczuka@ipsi.pl
Grażyna Supeł - tel. 0 509 561 994, e-mail: grazyna.supel@psychoseksuologia.pl

Szczegółowe informacje: www.psychoseksuologia.pl




Temat: warsztat DDA
warsztat DDA
Warsztat terapeutyczno – rozwojowy
dla Dorosłych Dzieci Alkoholików
19 – 24 sierpnia 2008r.
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa

Jeśli pochodzisz z rodziny z problemem uzależnienia (od alkoholu, innych
substancji czy zachowań), zapraszamy do udziału w warsztacie! Będziesz mógł
spojrzeć na swoje życie w kontekście doświadczeń z przeszłości, które mogą
blokować Twój aktualny rozwój, czerpanie zadowolenia z życia, z siebie i w
relacjach z innymi.
Warsztat terapeutyczno - rozwojowy łączy w sobie:
• Warsztat rozwoju osobistego dla DDA
• Możliwość poznania ciekawych ludzi
• Odpoczynek na łonie natury

Prowadzący:
mgr Grażyna Supel psycholog, psychoterapeuta. Ukończyła staż, a następnie
pracowała jako socjoterapeuta i terapeuta w Ośrodkach Profilaktyki Uzależnień
OPTA oraz OPUS w Warszawie. Obecnie prowadzi terapię w Ośrodku Psychoterapii i
Psychoseksuologii oraz liczne szkolenia edukacyjne.
mgr Oliwia Szczuka psycholog, psychoterapeuta. Doświadczenie zawodowe
zdobywała w Poradni Rodzinnej Centrum Odwykowego w Warszawie. Obecnie pracuje
w Fundacji Psychoonkologii „Ogród Nadziei” oraz Instytucie Psychoimmunologii
IPSI. Regularnie prowadzi terapię grupową dla DDA (między innymi w OTEPie -
Ośrodku Terapii i Edukacji Psychologicznej).

Cena: 1.050zł
Cena obejmuje:
• Udział w warsztatach
• Nocleg
• Wyżywienie (3 posiłki dziennie)
Miejsce:
Pensjonat Wytwórnia Ciszy w Brzozówce koło Uniejowa
www.wytworniaciszy.pl

Kontakt:
Oliwia Szczuka – tel. 0 606 384 307, e-mail: oliwia.szczuka@ipsi.pl
Grażyna Supeł - tel. 0 509 561 994, e-mail: grazyna.supel@psychoseksuologia.pl

Szczegółowe informacje: www.psychoseksuologia.pl




Temat: Hej z góry jadą na Mazury...
Hej z góry jadą na Mazury...
Uzależniony od internetu? Na Mazurach wyleczą.

Na Mazurach powstaje pierwszy w Polsce ośrodek, w którym leczone będą osoby
uzależnione od internetu

Jarek z Warszawy ma 28-lat. Jest administratorem osiedlowej sieci internetowej
i pracuje w firmie komputerowej. Przed monitorem spędza do 16 godzin na dobę,
większość czasu w internecie. Kupuje w wirtualnych sklepach, czyta gazety,
rozmawia ze znajomymi. - Jedyne, czego mi brakowało na wakacjach nad morzem,
to komputer - śmieje się. - Może i jestem uzależniony, ale póki mieszkam sam i
nikt mi nie zawraca głowy, że za długo siedzę w sieci, to nie martwię się tym.

Z badań Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego wynika, że dla co
trzeciego internauty sieć to ucieczka od rzeczywistości, a dla ponad połowy
zdiagnozowanych nałóg ten skutkuje problemami małżeńskimi! W USA uzależnienie
od sieci traktowane jest jak klasyczna choroba psychiczna. Powstają nawet
grupy anonimowych internetoholików. Nałogowcy na spotkaniach - poprzez
internet - radzą się m.in., jak umiejętnie korzystać z sieci, by się nie
uzależnić.

W Polsce Jarek nawet gdyby chciał, nie ma co liczyć na pomoc specjalistów, bo
oficjalnie takie uzależnienie nie jest uważane za chorobę. - Nigdy się z tym
problemem nie spotkaliśmy - mówią w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Ale na szczęście coraz więcej osób widzi to zagrożenie. Fundacja Pomocy Osobom
Uzależnionym "Karan" tworzy właśnie w Ełku ośrodek terapii antyinternetowej. -
Leczymy uzależnienia, a internet jest takim samym jego źródłem jak narkotyki -
mówi Bożena Bereda, sekretarz fundacji. - Coraz częściej zgłaszają się do nas
rodzice, mówiąc, że z ich dzieckiem dzieje się coś niedobrego - traci kontakt
ze znajomymi, zamyka się w sobie. W rozmowie wychodzi na jaw, że dziecko jest
uzależnione od internetu.

Ośrodek jednorazowo może przyjąć 20 pacjentów. By dostać się do ośrodka,
wystarczy zgłosić się do fundacji, która gwarantuje m.in. potrzebne do
leczenia badania psychiatryczne. Całość terapii ma finansować NFZ, który płaci
za leczenie pacjentów... z zaburzeniami psychicznymi. Sama terapia, która może
potrwać kilka miesięcy, będzie bezpłatna.




Temat: A może do Krainy 1000 jJezior?
A może do Krainy 1000 jJezior?
Uzależniony od internetu? Na Mazurach wyleczą.

Na Mazurach powstaje pierwszy w Polsce ośrodek, w którym leczone będą osoby
uzależnione od internetu

Jarek z Warszawy ma 28-lat. Jest administratorem osiedlowej sieci internetowej
i pracuje w firmie komputerowej. Przed monitorem spędza do 16 godzin na dobę,
większość czasu w internecie. Kupuje w wirtualnych sklepach, czyta gazety,
rozmawia ze znajomymi. - Jedyne, czego mi brakowało na wakacjach nad morzem,
to komputer - śmieje się. - Może i jestem uzależniony, ale póki mieszkam sam i
nikt mi nie zawraca głowy, że za długo siedzę w sieci, to nie martwię się tym.

Z badań Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego wynika, że dla co
trzeciego internauty sieć to ucieczka od rzeczywistości, a dla ponad połowy
zdiagnozowanych nałóg ten skutkuje problemami małżeńskimi! W USA uzależnienie
od sieci traktowane jest jak klasyczna choroba psychiczna. Powstają nawet
grupy anonimowych internetoholików. Nałogowcy na spotkaniach - poprzez
internet - radzą się m.in., jak umiejętnie korzystać z sieci, by się nie
uzależnić.

W Polsce Jarek nawet gdyby chciał, nie ma co liczyć na pomoc specjalistów, bo
oficjalnie takie uzależnienie nie jest uważane za chorobę. - Nigdy się z tym
problemem nie spotkaliśmy - mówią w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Ale na szczęście coraz więcej osób widzi to zagrożenie. Fundacja Pomocy Osobom
Uzależnionym "Karan" tworzy właśnie w Ełku ośrodek terapii antyinternetowej. -
Leczymy uzależnienia, a internet jest takim samym jego źródłem jak narkotyki -
mówi Bożena Bereda, sekretarz fundacji. - Coraz częściej zgłaszają się do nas
rodzice, mówiąc, że z ich dzieckiem dzieje się coś niedobrego - traci kontakt
ze znajomymi, zamyka się w sobie. W rozmowie wychodzi na jaw, że dziecko jest
uzależnione od internetu.

Ośrodek jednorazowo może przyjąć 20 pacjentów. By dostać się do ośrodka,
wystarczy zgłosić się do fundacji, która gwarantuje m.in. potrzebne do
leczenia badania psychiatryczne. Całość terapii ma finansować NFZ, który płaci
za leczenie pacjentów... z zaburzeniami psychicznymi. Sama terapia, która może
potrwać kilka miesięcy, będzie bezpłatna




Temat: !!!DDA + cierpienie + złudzenia!!!
w gruncie rzeczy to całkiem sporo DDA niestety ma takie doświadczenia z
psychologami z innej bajki - czasami to ludzi blokuje na całe lata żeby pójść do
kolejnego psychologa, nawet jak jest specjalistą leczenia uzależnień
(współuzależnień i DDA)

w Polsce nie ma ustawy o zawodzie psychologa, co powoduje że zwykły mgr
psychologii z bardzo ogólną wiedzą może przyjmować pacjentów

ludzie wierzą w magię tytułu psycholog, a taki psycholog tylko po studiach to
jak lekarz po studiach bez specjalizacji

jeżeli chodzi o specjalistów leczenia uzależnień (i rodzin alkoholika) , to oni
po studiach muszą się jeszcze kilka lat uczyć w tej dziedzinie, zanim zostaną
specjalistami. Dlatego właśnie jak czytasz opinie na forum, to tyle się mówi o
fachowym podejściu.

warto pamiętać, że mało który psycholog czy psychiatra jak trafi do niego
alkoholik , to wie jak go leczyć, bo nie jest wyposażony na studiach w tę
wiedzę i potrzebne narzędzia do terapii. Odpowiedzialny psycholog/psychiatra
odsyła do specjalisty uzależnień. Podobnie jak internista nie jest od
wszystkiego i wie kiedy i do jakiego specjalisty odesłać. Jeżeli jesteś DDA to
warto pójść tą drogą, bo ta terapia dużo rozwiązuje.

są różne szkoły psychologiczne ( specjalizacje po studiach)
Co do tej pani psycholog - z tego co piszesz to ona prawdopodobnie reprezentuje
terapię psychoanalityczną. Terapia psychoanalityczna to bardzo porządny nurt.
Ale przez wielu odbierany jest jako zimny i że nic sie nie dzieje na terapii,
bo oni rzeczywiście mówią mało , ale słuchają Cie jak detektyw, który szuka z
Twoich słowach tropu. Mówią mało ale jak już mówią to niezwykle celnie. Taka
terapia w wersji krótkoterminowej to 14-20 spotkań. Więc u Ciebie za wcześnie
było na efekty.
Jak załatwisz swoje DDA, a czułbyś że coś tam jeszcze się odzywa - to wtedy weź
pod uwagę tę panią. Ale większe prawdopodobieństwo jest takie, że juz nie
będziesz musiał .

Co do drugiej terapii - to jeżeli ludziom to nie służyło , to sam masz odpowiedź.

Co do scenek odgrywanych na terapii DDA - czasami mogą być, ale jednak inaczej.
Co do łez - na terapii DDA pojawiają się łzy. Dotyka się przecież takich spraw,
że łzy są, również u facetow.
No i nie musisz iść od razu na grupową - w tych ośrodkach są też terapie
indywidualne dla DDA i od tego możesz zacząć. Mozesz też robić równolegle jedno
i drugie.
Pozdrawiam




Temat: Jeśli jesteś osobą wrażliwą proszę przeczytaj!!!
GDZIE UDAĆ SIE PO POMOC
WITAM,

proszę zgłoś się do pracownika socjalnego:

Miejskiego Ośrodeka Pomocy Społecznej w Krakowie
Ul. Józefińska 14
30-529 Kraków
Tel. 423-50-21
fax 423-50-41

możesz też skorzystać z darmowego ciepłego posiłku, który organizują:

Kuchnie:
ul. Dietla 48 tel. 422-41-38
ul. Skawińska 6
ul. Woronicza 10 tel. 413-55-99
ul. Smoleńsk 4 tel. 422-38-16
ul. Estery 12 tel. 421-77-13
ul. Pawia 22 tel. 429-41-66

Polecam też do kontaktu celem wsparcia dzieci:

Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 3
ul. Konfederacka 18.
Ośrodek Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej dla dzieci, Młodzieży i ich rodzin
ul. Radzikowskiego 29, wtorki, w godz. 15.00-19.00, tel. 423-85-37.

Ośrodek Interwencji Kryzysowej
Ul. Radziwiłłowska 8b (dawna Reja), tel. 421-82-48
tel. Całodobowy: 421-92-82
421-69-76
421-82-42 sekretariat

Ośrodek świadczy specjalistyczną pomoc w krytycznych sytuacjach życiowych
(psychologiczną, prawną, pedagogiczną). W Ośrodku dyżuruje socjolog,
pielęgniarka środowiskowa, psychiatra. Ośrodek czynny jest całą dobę.

Krakowskiego Centrum Terapii i Uzależnień
ul Wielicka 73
tel. 425-57-47, 425-57-84

Centrum prowadzi poradnię uzależnień od alkoholu, poradnię dla rodzin
alkoholików (współuzależnionych), poradnię dla ofiar przemocy domowej, terapię
dzieci i młodzieży, terapię ofiar przemocy, terapię dorosłych dzieci
alkoholików, terapię rodzin. Pacjenci mogą się zgłaszać po pomoc od
poniedziałku do piątku w godz. 8.00 - 20.00
OM MANI PEME HUNG
NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
lekshey




Temat: Wychodzenie z heroiny
Nie powiesz mi, że procentowy udział wyleczonych bez ośrodka jest wyższy niż po
> terapii w ośrodku zamkniętym

Po 1-wsze z narkomanii jeszcze nikt się nie "wyleczył" ponieważ jest to choroba
niewyleczalna, można najwyżej zachamować jej rozwój a wówczas powrót do zdrowia
staje się możliwy.

Po 2-gie nie powiem Ci bo ie wiem jak to wygląda procentowo

.
Nie neguję możliwości samoleczenie.

Po 3- cie nie uważam że samoleczenie jest dobrym rowiązaniem,
Nie znam
> jednak nikogo, komu udało się wyjść z heroiny dzięki "silnej woli".
Po 4-rte ja też nikogo takiego nie znam , uważam że silna wola niewiele pomoże g
Znam za to
> kilka osób, które utrzymują abstynencję po kilka, kilkanaście lat po leczeniu
w
>
> ośrodkach. Nie wszyscy ukończyli w nich leczenie, ale wszyscy byli
przynajmniej
>
> 6-8 miesięcy.

Też znam takich, i też tego nie neguję
To czas, który wystarcza, żeby przewartościować sobie życie. Znam
>
> też tkich, którzy po terapii zaczęli pić, potem z powrotem grzać.

takich też znam
> A ja? 6 października minęło 15 lat jak jestem czysta.
gratuluję
Ukończyłam tradycyjne 2-
> letnie leczenie w MONAR-ze. I tyle.

Super.
Naprawdę się cieszę.
Z tego co napisałaś wynika jednak że widzisz tylko jedno rozwiązanie - ośrodek
zamknięty. To straszne uproszczenie i zawężenie myślenia ( z kąd inąd
charakterystyczne dla osób uzależnionych). Wiesz znam wielu takich co poszło
się leczyć i zamieniło narkotyki na ośrodek. Nie wiem czy wiesz o czym mówię.
Siedzą latami przy ośrodkach bo nie potrafią żyć na zewnątrz. Są też tacy
którzy wracają do brania tylko po to żeby z powrotem znaleść się wkrótce w
ośrodku i tak latami - trochę biorą troche "siedzą" w "drelichach".
Uważam że ośrodek to wskazane rozwiązanie, ale to tylko początek prawdziwego
trzeźwego życia - no ale tu chyba jesteśmy zgodni.
Pozdrawiam




Temat: Wychodzenie z heroiny
Zgadzam się że do terapii trzeba dojrzeć, choć niektórzy nie zdążą. Nieraz jest
tak że ktoś idzie na terapię z innych powodów niż dojrzenie do niej - np.wyrok,
czy presja rodziny a w jej trakcie dojrzewa do niej.
Ośrodek pomaga w przejściu najtrudniejszego okresu, zdobyciu pewnej minimalnej
umiejętności funkcjonowania. W ośrodku jest wszystko podane na tacy. Wiesz o
której masz wstać, co później robić, co jeść, co robić z wolnym czasem. W
Twoim pokoju i pokojach obok mieszka kikadziesiąt osób które są dokładnie w tej
samej sytuacji. To pomaga przetrwać. Jest łatwiej. Dlatego uważam że ośrodek
jak najbardziej, natomiast na tym nie koniec. To dopiero początek pracy nad
sobą. Bo gdy już dojdziesz do siebie fizycznie (detox), w miarę ogarniesz
psychę (ośrodek, terapia, itp) może się okazać że nadal nie jesteś szczęśliwym
człowiekiem i zastanawiasz się dlaczego. Odkrywasz że piękne są tylko chwile, i
zadajesz sobie pytanie jaki sens ma reszta ? Znajdujesz pracę, znadujesz swoją
drugą połowę. Masz znajomych, czasami wyskoczysz do kina czy na rower. Z
zewnątrz wszystko wskazuje na postępującą stabilizację. Kupujesz pierwsze
meble, być może nawet masz już dziecko. W środku jednak jest coś co pali, co
boli, jest wyalona dziura. W tą dziurę możesz wrzucać różne rzeczy które chcesz
posiadać - telewizor, samochód. motocykl, mebelki, dziesiątki znajomych. Możesz
próbować zapomnić o tej dziurze uciekając w pracę po 12-16 godzin nadobę.
Co to za cholerna dziura ?
...
Ta dziura jest w Twojej duszy. To dusza jest chora. A od tego dopiero siada
psychika. No a jak siada psychika to organizm też odmawia posłuszeństwa. Tak
moim zdaniem wygląda uzależnienie. I nie zależnie czy jest to heroina, amfa,
alko czy np.hazard.
Musiałem dojść do tego przechodząc przez 2 lata monaru , 8-mcy Tramwajowej i
1.5mca terapii półotwartej oraz wielokrotne, coraz bardziej wypalajace powroty
do nałogu. W sumie ta walka trwała u mnie 5 lat.
Teraz wiem jakie jest lekarstwo na moją przypadłość i dlatego mam nadzieję i
wiarę w to że mogę normalnie i godnie żyć i cieszyć się z życia.




Temat: wakacyjny warsztat dla DDA na Mazurach
wakacyjny warsztat dla DDA na Mazurach
Warsztat terapeutyczno-rozwojowy
dla Dorosłych Dzieci Alkoholików
24 - 29 sierpnia 2009, Wesołowo na Mazurach
Trening jest skierowany do osób, które wychowywały się w rodzinie z problemem alkoholowym. Pomaga odkryć odpowiedzi na pytania: jakie są konsekwencje wychowania w rodzinie alkoholowej dla życia dorosłego? Co pomaga, a co przeszkadza w rozwoju osobistym?
 Jak być szczęśliwym pomimo zranień z przeszłości? Jak troszczyć się o siebie, budować akceptację?

Warsztat łączy w sobie:

warsztat rozwoju osobistego dla DDA,
możliwość poznania ciekawych ludzi,
odpoczynek na łonie natury.

Prowadzący
Grażyna Supel - psychoterapeuta, trener. Pracowała jako socjoterapeuta i terapeuta w Ośrodkach Profilaktyki Uzależnień OPTA oraz OPUS. Absolwentka Szkoły Psychoterapii Ośrodka Pomocy i Edukacji INTRA rekomendowanej przez PTP. Obecnie prowadzi terapię w Ośrodku Psychoterapii i Psychoseksuologii oraz liczne szkolenia edukacyjne.

Oliwia Szczuka - psycholog, psychoterapeuta; absolwentka Szkoły Psychoterapii Ośrodka Pomocy i Edukacji INTRA rekomendowanej przez PTP. Certyfikowana terapeutka i superwizor Programu Simontona. Przez kilka lat doświadczenie zawodowe zdobywała w Poradni Rodzinnej Centrum Odwykowego w Warszawie. Obecnie pracuje w Ośrodku Pomocy i Edukacji INTRA, Fundacji Psychoonkologii "Ogród Nadziei" oraz Instytucie Psychoimmunologii IPSI. Regularnie prowadzi terapię grupową dla DDA.

Cena: 1200 zł
Cena obejmuje: udział w warsztatach, nocleg, wyżywienie (wegetariańskie).

Miejsce:
Wesołowo na Mazurach
Wesołowo jest małą mazurską wsią w pobliżu Wielkich Jezior.

Kontakt:
Oliwia Szczuka – tel. 0 606 384 307, e-mail: oliwia.szczuka@ipsi.pl
Grażyna Supel - tel. 0 509 561 994, e-mail: grazyna.supel@psychoseksuologia.org

Szczegółowe informacje:
www.psychoseksuologia.org




Temat: uzależnienia
witaj

nie spotkałam się z takim problemem ale wpisałam w google i
wyskoczyło mi np:

- Poradnia Leczenia Uzależnień ul. Miodowa 2 Tel.: 0243645319

- Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Metanoia ul.Kobylińskiego
21A . Telefon 024 268 66 81 lub 024 268 04 48. Poradnia leczenia
uzależnień. Umowa z NFZ

- Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Mazowieckie Centrum Medyczne
Poradnia Specjalistyczna ul.Dworcowa 2. Poradnia leczenia uzależnień
dla dorosłych. Umowa z NFZ

- Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień L.Gwiaździński
Baczyńskiego 4/40

Lekarze - psychiatrzy, psycholodzy, psychoterapeuci Płock / ze
strony katalog.pf.pl/P%C5%82ock/Lekarze-psychiatrzy-
psycholodzy-psychoterapeuci-W7G15B180P0R10A-m14.html /

"AMB" Artur Burc. Płock, ul. Baczyńskiego 4 tel. 024 2666030

"Metanoia" Centrum Psychologiczno-Pastoralne. Płock, al.
Kobylińskiego 21 atel. 024 2686681

"Szansa" Gabinet Psychologiczny Agnieszka Łuczak Płock, ul.
Wyszogrodzka 44 atel. 0501322145

"Verba" Pracownia Psychoterapii i Psychoedukacji Iwona Dziugieł.
Płock, ul. Płoskiego 8 l. 104 tel. 0604556629

Gabinet Pomocy Psychologicznej Ewa Szulczewska. Płock, ul.
Padlewskiego 3 l. 45 tel. 0609975422

Masłowska Anna Maria Gabinet Pomocy Psychologicznej. Płock, ul.
Sportowa 2 tel. 0608747521

Mrozowska Olga Gabinet Pomocy Psychologicznej Płock, ul. Królewiecka
20 tel. 0606818891

Psycholog Kliniczny mgr Iwona Gołębiewska Płock, ul. Dworcowa 2 tel.
0604057354

Psycholog Kliniczny mgr Krystyna Rudzińska Płock, ul. Dworcowa 2
tel. 0604794487

Reiter Małgorzata Psycholog Płock, ul. Sucharskiego 7 m. 24 tel.
0511332517

Słaby Agnieszka Pomoc Psychologiczna Płock, ul. Gierzyńskiego 17
tel. 0605597009

Wardęcka Beata Psychiatra Płock, ul. Padlewskiego 4 tel. 0501541177




Temat: Dlaczego nie chcemy się leczyć...
CZesc! masz racje w tym, co piszesz, faktycznie pogrzeby ciotek, wujkow, nagla
> niestrawnosc, ja nawet wymylilam kiedys, ze bralam udzial w wypadku i teraz
> musze jechac zeznawac.. pojawia sie pytanie, czy inni w to naprawde wierzą,
czy
>
> tez wiedza, co sie za tymi wymowkami kryje?

Ludzie maja to do siebie,ze przez pewien czas beda wierzyc w rozne rzeczy.Z ich
punktu widzenia nie ma powodu bys ich oklamywala.Poza tym przyjmuje sie
czesto,ze czlowiek jako taki z natury jest dobry i ufny -innych ludzi ocenia
wedlug samego siebie:pomaga,wierzy,rozumie.
Z czasem choroba postepuje,uzaleznienie sie poglebia i rozne "wpadki" zdarzaja
sie coraz czesciej.Otoczenie raz ,drugi,pietnasty wierzy,ale z czasem kawalki
mozaiki sie zaczynaja uzupelniac.Alkoholik dalej uwaza sie za "mistrza wykretow
i manipulacji",ale stopniowo jego "drugie zycie"coraz bardziej wplywa na
pilegnowana fasade.Czesc otoczenia alkoholika (rodzina,niektorzy
wspolpracownicy,przyjaciele) w mniejszym lub wiekszym stopniu sie od
niego "wspoluzaleznia"-wiedza o jego uzaleznieniu,ale go chronia.Reszta -po
dluzszym lub krotszym czasie "wodzenia za nos"-cofa "parasol ochronny"
i "kredyt zaufania".Mniej lub bardziej brutalnie.
P.S.Uwaga do twojego innego postu-dotyczacego ryzyka rozpoznania po podjeciu
leczenia.
Pamietam taka grupe terapii stacjonarnej-miedzy innymi:wlascicielka duzej
hurtowni i masarni,dwoch dosc dobrych lekarzy,aktor teatralny,jeden dentysta-
tez znany i ceniony,jeden z czlonkow scislego zarzadu sieci
hipermarketow,prezes duzej spoldzielni mieszkaniowej,nauczyciel akademicki,
ksiadz,prokurator rejonowy,policjant.Czesc z nich stosowala rozne wybiegi,by
informacja o ich leczeniu nie wydostala sie na zewnatrz(np.zamiast L-4 na 6
tygodni brali zalegle urlopy na czas terapii).Niestety,prawie kazdy z nich
spotkal podczas terapii lub w osrodku osoby,ktorym byl znany "sluzbowo"
czy "biznesowo".Najzabawniejszy byl casus prokuratora,ktory w swoim koledze z
turnusu rozpoznal "klienta" z sali rozpraw.Zreszta nawet sie zaprzyjaznili-to
samo miasto.A teraz konkluzja:
O ile mi wiadomo,kariera zadnej z tych osob w najmniejszym stopniu nie
ucierpiala z powodu "bycia rozpoznanym" jako pacjent osrodka.
Zycie potrafi pisac najlepsze scenariusze :-).Pozdrawiam.



Temat: Narkotyki
Tora i Sylwek,
To prawda, to co będzie po wyjściu jest najważniejsze. Rozmawiałam wczoraj
telefonicznie z osobą, która studiowała uzależnienia w college’u. Podobno
kokaina jest jednym z najgorszym uzależnień, bo z tego nie można się wyleczyć.
Głód kokainowy pozostaje do końca życia, alkohol przy tym to pestka. Ale po
roku albo dłużej w ośrodku i po terapii są szanse na powrót do normalnego
życia. Ona prywatnie zna jedną osobę, która po rocznej rehabilitacji od 10 lat
nie wzięła kokainy do ust i nie zamierza.
Niestety, powtórzyła ona to co powiedziała Skir-Dhu: ośrodki w Ameryce (jest
ich sporo w Stanach, nie ma w Kanadzie) mają zasadę otwartych drzwi, jeżeli
ktoś dorosły w trakcie pobytu nie wytrzyma i postanowi opuścić program, to nikt
go nie zatrzyma.
Potem jeszcze rozmawiałam ze znajomą, która zna zainteresowaną rodzinę. Mama
tego mężczyzny sądzi, że chce on zerwać z nałogiem, ale nie ma na tyle żelaznej
woli, żeby w pierwszych miesiącach przezwyciężyć głód narkotykowy. Znajoma
uważa, że pewna forma ubezwłasnowolnienia jest konieczna, gdy podpisze on
wstępnie zgodę, gdyż najgorszy głód może przyjść w pierwszych miesiącach po
zerwaniu z nałogiem i jedyny sposób na kontynuację programu to przymusowe
przetrzymanie go w ośrodku. Rodzina nie ma dostępu dostępu do internetu, ale
bardzo chcą, żeby pomóc im coś znaleźć tą drogą: ten statek albo coś podobnego.
Ktoś im mówił, że widział program o statku, ale nie pamięta jego nazwy i innych
szczegółów; podobno leczeni narkomani po skończonym rejsie wypowiadali się, że
tylko dlatego nie wrócili do nałogu, bo byli na statku i nie mogli opuścić
leczenia, a po tym rejsie czują, że nie chcą wrócić do narkotyków.
Pozdrawiam.




Temat: Fakty i mity
Fakty i mity
Nie pisalem o tym wczesniej, ale napisze o trzech rzeczach, ktore wplynely w
duzym stopniu na mój krytycyzm wobec terapii, narzuconych zasad "trzezwienia"
i terapeutów.
Jako, ze moje watpliwosci sa czesto traktowane z przymruzeniem oka i jako
wymysly czy preteksty do picia, przedstawie takie historyjki:
1. Zanim trafilem do osrodka Terapii bylem na wizytach u kilku psychologow (
jeden potem drugi "prowadzacy" i parę razy zastepstwa)i 2 psychiatrow (w
poradni panstwowej i prywatnej). Wszystkim mowilem o sobie szczerze, w tym o
swoim piciu. Chodzilem tez na grupe wsparcia dla osob z lękiem.
I sposrod tych wszystkich osob jedna osoba powiedziala, ze moim problemem
glownym moze byc alkohol. Pozostale uznawaly, ze owszem picie jest
destruktywne dla mnie, ale nie jest glownym zrodlem moich problemow.
2. Poszedlem kiedys mimo to do pradni uzaleznien, gdzie Pani powiedziala "ręce
trżesą Ci się od alkoholu, zespol odstawienny, nie chodz na grupe tylko do
nas". Nie pije 9 miesicey i co???
3 Bylem raz u psychiatry- panstwowa przychodnia, z Doktoratem- bo mialem
wlasne darmowe lekkie leki przeciwdepresyjne i chcialem zapytac, czy moge je
brac. On powiedzial, ze tak i napisal mi Xanax na 3 tygodnie- do czasu
zazialania leków. Inna rzecz: Dyrektor jednego z osrodkow leczenia z alko, tez
Doktorat, powiedizal kiedys (cytat z pamieci) "glupi psychiatrzy ładują
ludziom Xanax". Wiec jeden doktor kontra drugi.

Wiec na podstawie tych wydarzen jak i wlasnych przemyslen mam taki a nie inny
stosunek do diagnoz i leczenia uzaleznien.
Nie mam zadnych watpliwosci co do tych metod w stosunku do zaawansowanych
alkoholikow, ale w przypadku kombinacji kilku problemow juz mam.




Temat: Czy czat jest ,aż tak niebezpieczny???
Czy czat jest ,aż tak niebezpieczny???
Skazana za WWW

kol, pap 29-10-2004, ostatnia aktualizacja 28-10-2004 18:56

Za siedzenie na internetowych czatach straciła czwórkę dzieci. Może je
odzyskać, gdy wyleczy się z uzależnienia od komputera

Wyrok w tej niecodziennej sprawie zapadł przez krakowskim sądem. 33-letniej
kobiecie tamtejszy sąd rodzinny odebrał prawa do opieki nad czwórką dzieci.
Najmłodsze miało kilka, a najstarsze jedenaście lat. Sprawa wyszła na jaw, gdy
sądowy kurator, który opiekował się rodziną, odkrył, że kobieta zupełnie się
nimi nie interesuje. Nie gotuje im obiadów, nie pierze. W mieszkaniu cały czas
panował półmrok, bo zasłony były zasłonięte. Jedynym działającym urządzeniem
był komputer podłączony do internetu. Kobieta siedziała przy nim niemal non
stop. Najczęściej na internetowych czatach. Tam zaś rozmawiała z napotkanymi
przypadkowo osobami. Na brak wolnego czasu nie mogła narzekać, bo była
bezrobotna. Z mężem się rozwiodła. Pochodzące od niego pieniądze z alimentów
przeznaczała na rachunki telefoniczne. Nie płaciła czynszu, za wodę i gaz.

- To bezprecedensowe orzeczenie, bo sąd tak łatwo nie odbiera dzieci -
zapewnia sędzia Waldemar Żurek, rzecznik sądu okręgowego w Krakowie. -
Pokazuje jednocześnie, jak groźny może być internet, który może uzależnić
podobnie jak alkohol.

Odebrane kobiecie dzieci pozostają w placówce opiekuńczej. Matka będzie mogła
je odzyskać, gdy podda się dobrowolnemu leczeniu. Może trwać nawet kilka
miesięcy. Prowadzić ma ją jeden z krakowskich ośrodków. Terapia będzie
wyglądała jak ta prowadzona z alkoholikami. Polega głównie na rozmowach z
psychologiem. To od ich opinii zależy, czy kobieta będzie mogła znów mieszkać
ze swoimi dziećmi.

Artykuł z gazety Metro.



Temat: po próbie
Terapia-Tarnów
WITAM,
z ramienia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego z licencją psychoterapeuty,
polecany jest(proszę zapytać czy poleca jakis ośrodek na terapię grupową lub
umówic sie tylko na konsultacje celem oceny pani sytuacji-niestety jak rozumiem
pomoc ta jest odpłatna):

Jacek
SKROBOT
superwizor
nr cert. 65
Praktyka prywatna
Tarnów
tel. kom. 0-601 438 997 dorośli indywidualnie i grupowo, zaburzenia lękowe,
depresyjne, kryzysy, uzależnienia i współuzależnienia.

Celem bezpłatnej pomocy proszę skontaktować się:

Centrum Młodzieży „U Siemachy” przy Parafii Świętej Rodziny - poradnia
psychologiczna. Udziela pomocy głównie młodym ludziom oraz rodzicom, którzy
borykają się z problemami. Pomocy udziela psycholog Wacław Srebro, a z porad
skorzystać można w każdy czwartek w godzinach od 16 do 18-te.
Centrum młodzieży "U Siemachy":
(014) 627 27 30
tel. parafialny:
(014) 622 11 22
Być może polecą Pani inną parafię-bliże? gdzie prowadzona jest tzw. poradnia
rodzinna.
Proszę też zapytać w tarnowskich telefonach zaufania:
Telefon Zaufania "Arka" 987
Tarnów Telefon Zaufania oraz Koleżeński Telefon Zaufania 988 i 622-40-43
Telefon Zaufania SOS dla Młodzieży
Tarnów tel. (014) 985

Proszę sprawdzić czy nadal umowę na pomoc psychologiczną opłacaną przez NFZ ma:

Centrum Medyczne "KOL-MED" SPZOZ
Adres
Pl. Dworcowy 6
Tarnów
Telefon
014-621-38-48
Poczta elektroniczna dyrekcja@kolmed.tarnow.pl

Polecam też kontakt do:

Tarnowskie Towarzystwo Zapobiegania Patologiom Społecznym
33-100 Tarnów ul. Rynek 4/3
tel. (0-14) 22-40-43

Proszę zapytać się też kogo do bezpłatnej pomocy poleca:

Stowarzyszenie Obrony Praw Pacjenta
Tarnów, ul. Rejtana 4; tel. (14) 622 21 00
www.sopp.tarnow.pl

życzę dużo zdrowia i wszystkiego najlepszego
OM MANI PEME HUNG
NAMO AMITABHA BUDDHA
lekshey



Temat: Kozik, Michl i Majak odesłani do domów
"Igor Sypniewski ma poważne kłopoty. Wkrótce stanie przed sądem za znieważenie
policjantów na służbie – informuje „SuperExpress”.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem. Jak poinformował we wtorek
rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Łodzi nadkom. Mirosław Micor "policyjny
patrol został wezwany do grupy kilku osób, która według informatora, przed
jednym z bloków miała pić alkohol i zachowywać się głośno". Przybyli na miejsce
funkcjonariusze stwierdzili jednak, że grupa zachowywała się spokojnie.

"Nagle, jeden z mężczyzn zauważył patrol i zaczął zachowywać się agresywnie w
stosunku do funkcjonariuszy. Został zatrzymany i odwieziony do Miejskiego
Ośrodka Pomocy i Terapii Uzależnień (dawna izba wytrzeźwień). Stwierdzono u
niego 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - mówił Mirosław Micor.
Dodał, że również w trakcie jazdy do ośrodka zatrzymany 30-latek zachowywał się
agresywnie w stosunku do policjantów.

- Podejrzany przyznał się do winy – mówi Mirosław Micor, rzecznik prasowy
Komendy Miejskiej Policji. – Wkrótce stanie przed sądem. Grozi mu do roku
więzienia.

To może być koniec jego sportowej kariery. Jeszcze niedawno mówiło się, że może
trafić do Pogoni Szczecin.

- Ten temat jest już zamknięty – mówi Marek Łopiński, dyrektor szczecińskiego
klubu.

- To znakomity piłkarz, ale powinien się wziąć za siebie. Jemu teraz potrzebny
jest lekarz. Nie sądzę, by jakikolwiek klub chciał zatrudnić piłkarza, który w
pewnym momencie może odmówić wyjścia na mecz albo wręcz zniknąć – mówi jeden z
byłych pierwszoligowych trenerów."




Temat: tak wygląda zaproszenie na spotkania dda
Ja mysle ze zobowiazuje..
Dla mnie bycie dda jest szansa.. na szczesliwe zycie za ktore ja
sama odpowiadam. Jest szansa na wlasny rozwoj.
Wyobrazam sobie jakby to moglo wygladac bez alkoholu - moi rodzice
nieumiejac radzic sobie ze swoimi emocjami, stosowali by przemoc
psychiczna niszczac we mnie resztki poczucia wartosci i sily, a ja
bym im uwierzyla i zyla takim zyciem z przekonaniem ze nie mam
zadnej wartosci i na nic nie zasluguje. Prawdopodobnie sama
zaczelabym uzywac alkoholu lub innych substancji "pomagajacych
radzic sobie z zyciem".

Ale oni uciekli w alkohol. Wszystkie negatywne emocje wyladowywali
na nas (mam rodzenstwo), deprecjonowali nasza wartosc, krytykowali
wszystko co w zyciu zrobilismy, z drugiej strony caly czas wymagajac
zeby byc doroslym, zajac sie domem i zajac sie nimi. To taki duzy
skrot - trudno opisac slowami to co sie dzialo w domu z problemem
alkoholowym.
Ja poszlam do osrodka uzaleznien na skutek kryzysu.. ale nie mojego.
Przeciez ja nie mialam swojego zycia, zylam ich zyciem. Wiec kryzys
tez byl ich. Poszlam do terapeuty bo nie wiedzialam juz jak im dalej
pomagac, bo pili wiecej mimo obietnic ze beda sie leczyc.
Zostalam na terapii dla siebie.
Gdyby nie ich alkohol nie trafilabym do terapeuty.
Teraz z pomoca terapeuty ucze sie zyc swoim zyciem, mam swiadomosc
tego ze moi rodzice byli chorzy i to co nam mowili wynikalo wlasnie
z tej choroby. Byli takimi rodzicami jakimi potrafili byc.

Ale obecnie za moje zycie ja sama odpowiadam.
Ja odpowiadam za to jak wykonuje swoja prace, za to jakiego partnera
sobie wybieram i jaki zwiazek z nim tworze, za to z jakimi ludzmi
sie spotykam i przede wszystkim za to co mysle o sobie.
Ja tez wybieram jak radzic sobie z problemami w zyciu - czy wybrac
uzywki dajace chwilowa ulge czy np. zobaczyc sie z terapeuta.

Jestem wdzieczna ze dostalam taka szanse.




Temat: ??? JAK POMOC UZALEZNIONYM ???
??? JAK POMOC UZALEZNIONYM ???
No wlasnie jak im pomoc kiedy czesto sie zdaza, ze oni tego nie chca!!!
TAk sobie mysle, i zdaje sobie sprawe, ze po przedstawieniu mojego pogladu
spadna na mnie gromy ale chce poznac opinie innych.
Wiec tak sobie mysle, ze mozna by bylo stworzyc takie zaklady leczenia
narkomanow i osob uzaleznionych, cos na wzor Monaru S.P. Marka Kotanskiego,
tylko ze o poniesionym - zaostrzonym rygorze. Mam tu na mysli cos pomiedzy
sanatorium, obozu pracy a zakladem penitencjarnym. Miejsce, w ktorym osoba
tam przebywajaca zostanie chwilowo jak by ubezwlasnowolniona ale tylko do
tego stopnia, ze decyzje o opuszczeniu zakladu bedzie mogl podjac lekarz a
nie ona sama. Zaklad taki do pewnego stopnia powinien byc samowystarczalny,
jedna z metod terapii powinna byc praca ( nikomu jeszcze nie zaszkodzila ),
niech osoby tam przebyajace choduja kury, swinie, krowy niech uprawiaja pola
i ogrodki warzywne i niech utrzymauja sie z tego co uzyskaja z plonow, niech
sami pieka chleb i wyrabiaja maslo. Oczywiscie inne srodki potrzebne do zycia
bylby dostarczane z zewnatrz. Najwazaniejszym zalozeniem takiego zakladu bylo
by wyleczenie przez ograniczenie kontaktu ze swiatem zewnetrznym, zadnych
listow, odwiedzin, przepustek tylko telefoniczny kontak z rodzina i bliskimi.
Mialo by to na celu ograniczenie mozliwosci ulegniecia pokusie a nie kare.
Pensjonariusze mieli by do dyspozycji lekarza, terapeutow i wszelka pomoc
potrzebna do powrotu do zdrowia. Pozostaje jedyna kwestia : ktora z osob
uzaleznionych sama sie na to zgodzi ??? Nalezalo by zatem stworzy przepisy
prawne umozliwiajace umieszczanie osob uzaleznionych w takich osrodka nawet
wbrew ich woli. NIech sedziowie sadow maja mozliwosc skierowania delikwenta
na leczenie odwykowe zamiast do wiezienia za kradziez bo zwedzil cos ze
sklepu zeby miec na dzialke, niech rodzice osob niepelnolenich moga oddac
swoje pociechy na takie leczenie, niech dziewczyny narkomanki bawiace sie w
prostytucje zostaja przez prokurature kierowane na leczenie. Jezeli rodzina
moze zlozyc wniosek o ubezwlasnowolnienie czlonka rodziny i umieszcze nie go
w zakladzie psychiatrycznym lub jezeli sad moze skierowac kogos do leczenia
psychiatrycznego to dlaczego nie mozna by kierowac uzaleznionych na leczenie
odwykowe ??? Tym bardziej, ze czesto uzaleznienia czesto maja podloze
psychiczne.

To tyle. Co Wy na to ???
Tylko prosze bez wulgaryzmow, inwektyw i impertynencji koniec koncow ja tu
nikogo nie obrazilam.



Temat: co porabiacie?
turnus był organizowane przez 2 warszawskie firmy (www.acentrum.com.pl i
www.przyjaciel.pl), nazywał sie ślicznie - dla dzieci z wyzwaniami rozwojowymi,
z tego powodu na turnusie był cały przegląd dzieciaczków, od MPD, przez ZD,
autyzm, nadpobudliwość, Z.Westa, az po moja Hankę. Każde dziecko zajęcia miało
dobrane ścisle pod swoje "wyzwanie". Przemiła, fachowa kadra, super organizacja.
turnus był w wynajetym ośrodku (www.ckrczarna.pl)w Bieszczadach.
Szczegóły - stosowane terapie: www.acentrum.com.pl/podstr/turnusy.php?item=9
Kazdy rodzic w dniu przyjazdu otrzymał "rozpiskę" na cały turnus, jakie zajęcia
o której godzinie, gdzie. Czas trwania zajęć uzależniony od mozliwości
dzieciaków - np. terapia reki i edukacyjna u Hanki 30 minut, a stymulacja
systemu taktylnego - wymagająca dużo mniej współpracy 45 minut.
Hania miała 4-5 zajęć przed południem i 2-3 po południu, soboty i niedzielę
zajęcia tylko przed lub tylko po południu.

Stosowane terapie u Hani:
- hipoterapia
- dogoterapia
- terapia pedagogiczna
- terapia ręki
- basen (nie moczenie, ale 30 minut pracy!)
- rehabilitacja (NDT)
- integracja sensoryczna
- stymulacja systemu taktylnego
- zajęcia z logopedą
- terapia neuromotoryczna

oraz zajęcia grupowe (o 19 - w tym czasie rodzice uczestniczyli w wykładach lub
w warsztatach z psychologiem):
- muzykoterapia
- bajkoterapia
- terapia grupowa z elementami metody Weroniki Sherborne

poznałam wiele nowych metod pracy z dzieciakami, zobaczyłam jak Hania na nie
reaguje, i wiem czego powinnam poszukać dla niej w Krakowie aby kontynuować w
trakcie roku szkolnego.

pozdrawiam m



Temat: wyrzucilam syna!
> Rozesmieje sie ironicznie: hahahaha! Nie byl uzalezniony? To dlaczego bral?
Dla
>
> przyjemnosci? Wiedzac - bo kto dzis nie wie - o skutkach?
> Amfa czy trawa szkodzi na glowe i biografie tak samo jak hera czy alkohol.

Heh on nie byl uzalezniony czy nie mozna tego o tak poprostu zrozumiec ? to ze
ktos co lubi i od czasu do czasu to robi to nie ejst uzaleznienie, a bral bo
go starzy wywalili z domu ! wywalili go za to ze jaral trawe no to on (niejkao
na przekor) zaczal ostro napierac narkotyki...
a i prosze nie porownoj trawy i heroiny bo to sa kompletnie rozne sprawy...

> Wiem, ze sie czepiam, ale spytam: a dlugo juz idzie do tej szkoly?
> Nie lituj sie nad nim, to najgorszy rodzaj pomocy. Raczej doprowadz do
szkoly i
>
> pomoz skompletowac papiery. I pilnuj zeby chodzil.
> I z ta praca cos zrobcie, pisze "cos" bo wiem, ze to nie latwe, ale musi
robic
> cos pozytecznego, zeby nie siedziec i nie dumac. MOze jednak wolontariat?
>

hmm on nie poszedl do szkoly bo wyszedl jak juz sie pozaczynaly semestry na
stuiach i nie chcieli go przyjac juz.. no ale od wrzesnia napewno pojdzie, az
tak glupi nie jest zeby tylko ogolniakiem sie zaslaniac

> TZn? Przeciez mowiles, ze poszedl do osrodka, rozumiem, ze przeszedl terapie
> odwykowa. Lepiej zeby sie dalej narkotyzowal?
>
> A matka moze najzwyczajniej w swiecie juz nie dawac rady psychicznie
z "takim"
> synem. Gdyby to byl ojciec, a nie matka, pewnie nikt nie mialaby do ojca
> pretensji za "twarde" zachowanie.
>

poszedl do osrodka bo zaczal ostro cpac jak go starzy wywalili z domu !

> Nie ma czegos takiego jak "tylko trawa". "Trawa" tez narkotyk i bardzo
szkodzi
> na glowe i biografie (wiem, powtarzam sie) co obserwujesz na swoim koledze.
> Jezeli chcesz isc w jego slady, to wiesz, jaki moze byc Twoj los.
>

ehh sprawa trawy setki razy poruszana... ja pale jakos 6 lat, zyje normalnie
ucze sie, mam dobre kontakty z ludzmi i nikt przenigdy nie powiedzial do mnie
ze jestem cpunem czy czyms podobnym... poprostu do wszystkiego trzeba miec
glowe a to ze trawa to jedna z najmniej szkoldiwych uzywek to w tym tylko
pomaga.. :)

> Mity.
> Z kazdego uzaleznienia trudno wyjsc, nawet, jesli to "tylko" uzaleznienie od
> ruletki czy zakupow.

ehh nie mity tylko prawda z jednego latwiej wyjsc z drugiego nie... oczywiscie
wszytko zalezy od czlowieka...




Temat: wyrzucilam syna!
Gość portalu: xil napisał(a):

> ehh on nie cpal heroiny czy kokainy tylko piguly i amfe i on nie byl
> uzalezniony poprostu wpierdzial ile sie tego dalo... czytaj w bardzo duzych
> ilosciach i to spowodowalo jego "problemy psychiczne"

Rozesmieje sie ironicznie: hahahaha! Nie byl uzalezniony? To dlaczego bral? Dla
przyjemnosci? Wiedzac - bo kto dzis nie wie - o skutkach?
Amfa czy trawa szkodzi na glowe i biografie tak samo jak hera czy alkohol.

> heh "Probowales" no co ja moge tyle co z nim pogadalem on chce pracowac..
> pewnie ebdzie robil w jakims supermarkecie albo gdzies no a do szkoly mowi ze
> ma zamiar isc...

Wiem, ze sie czepiam, ale spytam: a dlugo juz idzie do tej szkoly?
Nie lituj sie nad nim, to najgorszy rodzaj pomocy. Raczej doprowadz do szkoly i
pomoz skompletowac papiery. I pilnuj zeby chodzil.
I z ta praca cos zrobcie, pisze "cos" bo wiem, ze to nie latwe, ale musi robic
cos pozytecznego, zeby nie siedziec i nie dumac. MOze jednak wolontariat?

> > > dla mnie to totalna glupota i brak odpowiedzialnosci... odemnie tyle.
> > A Twoim zdaniem co powinna byla zrobic?
> heh napewno nie wywalac z domu bo probllemy to sie wtedy dopiero zaczely tka
> na serio...

TZn? Przeciez mowiles, ze poszedl do osrodka, rozumiem, ze przeszedl terapie
odwykowa. Lepiej zeby sie dalej narkotyzowal?

A matka moze najzwyczajniej w swiecie juz nie dawac rady psychicznie z "takim"
synem. Gdyby to byl ojciec, a nie matka, pewnie nikt nie mialaby do ojca
pretensji za "twarde" zachowanie.

> moj kumpel nie byl uzalezniony od narkotykow czy alkoholu moze troche za duzo
> jaral ziola no ale to tylko trawa...

Nie ma czegos takiego jak "tylko trawa". "Trawa" tez narkotyk i bardzo szkodzi
na glowe i biografie (wiem, powtarzam sie) co obserwujesz na swoim koledze.
Jezeli chcesz isc w jego slady, to wiesz, jaki moze byc Twoj los.

> a co do tego co opisujesz to przykre ale tak czesto jest... alkoholizm to
>jest strasznie ciezka sprawa, wedlug mnie duzo trudniejsza od narkotykow bo >
alkohol duzo silniej uzaleznia..

Mity.
Z kazdego uzaleznienia trudno wyjsc, nawet, jesli to "tylko" uzaleznienie od
ruletki czy zakupow.




Temat: Dzieci śmieci. Ośrodek Socjoterapeutyczny w Wil...
bede brutalna, no moze odrobine
nie jestem przekonana do spolecznosci terapeutycznych z wielu powodów.
Obserwowalam z praktyki spolecznosci monarowskie. Nie chce oceniac ich
jednoznacznie dobrze czy zle, ale uwazam ze prowadzone w nich terapie
psychologiczne(idywid. i grupowe) czy resocjalizacja spoleczno - wychowawcza sa
nieco za dlugie i sluza przede wszystkim terapeutom. Czasami odnosilam wrazenie
ze konserwuja biernosc czy bezradnosc przebywajacych tam podopiecznych,
korygujac tylko pewne emocjonalne czy motywacyjne aspekty ich zachowan(
eliminowanie zlych nawykow, odwyk od uzywek), ale w gruncie rzeczy nie
zmieniajac postaw tych ludzi.W Monarze spotkalam sie w trakcie prowadzonej tam
terapii z taka postawa: "po skonczeniu terapii moze czasem zapale sobie trawke,
przeciez to nic zlego, ile tych wszystkich autorytetów popala" ,mimo ze
uzaleznienie tej dziewuszki rozpoczelo sie od skreta, a ona sama nie byla juz
na etapie nowicjusza. Na pewno sa pacjenci takich osrodków, którzy w nich
niejako rodza sie na nowo, ale ja po prostu mam watpliwosci co do skutecznosci
prowadzonych tam terapii na szersza skale. Mysle, ze tylko niewielka czesc
przebywajacych tam nastolatków naprawde na tym korzysta i w duzej mierze zalezy
to od nich samych, a nie od obecnosci terapeutów. Oczywiscie zawsze
lepiej ,jesli pomocna dlon istnieje, ale nie do konca dobrze, ze nie jest to
dlon ojca czy matki. Zawsze w takich sytuacjach poraza mnie biernosc rodziny,
ktora oczekuje od panstwa, terapeuty czy szkoly, ze za nia poniesie wychowawczy
trud. Dlatego gratuluje woli walki tym wychowankom Wilgi(Marcie, Pawlowi i
Danielowi), którym udalo sie zmienic.Moze i sie czepiam, ale odnioslam
wrazenie,ze reportaz jest napisany pod teze i na jakas prosbe zainteresowanych
pod tytulem:"Dajcie kase".



Temat: ważne pytanie
dokładnie tak jak napisał bambo - alkoholik, hazardzista, narkoman, czy
uzależniony w kazdy sposób musi SAM chcieć sie leczyć, a zeby to nastąpiło-musi
sobie uswiadomic problem. Sam. Pomaga temu osiagniecie tak zwanego dna, dla
kazdego znaczy ono co innego. Co jest ważne - musi chcieć tego dla samego
siebie, jeśli robi to pod presją rodziny, bądź dla rodziny, żony, dziecka -
rokowania sa kiepskie. To jest cholernie trudny problem, żeby człowiekowi,
któremu na niczym nie zależy zaczęło nagle w zdrowy sposób zależeć na sobie
samym i na swoim życiu.

Terapia dla współuzależnionych dla Was- rodziny - jak najbardziej, w połączeniu
ze zdrowym rozsądkiem, który zdaje mi się masz powinna przynieśc pozytywne
efekty. Takie terapie organizują te same ośrodki, które zajmują się leczeniem
uzależnień (OTU) często przy szpitalach, MOPS-ach itp. Tam dostaniesz wiedzę,
jak postępować z osobą uzależnioną, czego nie robić etc. Napisałam - w
połączeniu ze zdrowym rozsądkiem, coby nie popaść w fanatyzm, i nie gibnąć się
w drugą stronę, co miałam (nie)przyjemność poobserwować juz w moim zyciu.
Przede wszystkim, jesli chodzi o brata - nie ułatwiać picia (hazardu itp.) Nie
tłumaczyć przed pracodawcą, (nauczycielami) nieobecności chorobami itd, nie
udawać, ze nie ma problemu. Jeśli trzeba - nawet zmienić zamki i dać do
zrozumienia, ze skoro sobie lubi takie życie, to niech zyje sam, na wlasny
rachunek. Mama swoją postawą ułatwia mu takie funkcjonowanie, jak dotychczas i
paradoksalnie przyczynia się do narastania problemu. Oczywiscie cuda się
zdarzają, ale wiadomo jak często i zazwyczaj nie tam, gdzie byśmy sobie tego
życzyli. Życzę Ci powidzenia w walce o spokój i .. brata. Pozdrawiam.




Temat: Co jeszcze mogę zrobić?
Witaj Stachu...
Kiedy poznałam obecnego partnera miałam za sobą 16-letnie małżeństwo z czynnym
alkoholikiem, 13-letniego syna z kuratorem i pokaźną kartoteką w sądzie dla
nieletnich. Kilkakrotnie zmieniał szkoły, wąchał klej, zaczął palić trawkę.
Decyzję o rozwodzie przyspieszyły właśnie kłopoty z synem. Zgłosiłam się
do "powrotu z U", chodziłam na spotkania rodziców dzieci uzależnionych.
Musiałam całkiem przewartościować swoje relacje z synem. Udało się, chociaż do
dzis wspominam to jak koszmar. Kiedy zauważyłam, że zaczyna wracać do domu po
alkoholu probowałam rozmawiać, tłumaczyć, zbywał to stwierdzeniem, że
oczywiście przesadzam i, że z nim nie będzie tak jak z ojcem... Poszłam na
terapię dla współuzależnionych, syn nie chciał słyszeć o żadnej pomocy. Dalej
brnął w kłopoty. Trafił do ośrodka szkolno-wychowawczego (wyrok sądu)i
przebywał w ośrodkach 2 lata. Przyjeżdżał do domu na weekendy i wszystkie
wolne dni. Do pewnego czasu miał dobry kontakt z moim partnerem, zawsze
twierdził, że to w porządku gość, dużo rozmawiali, dobrze się rozumieli,
imponował mu. Ale okazało się, że jest odporny na jego manipulacje, że nie
można mu "wcisnąć kitu" tak jak mnie no i syn zaczął unikać rozmów z nim.
Potem była już równia pochyła...
Mój partner kiedy go poznałam miał za sobą terapię odwykową i 3 lata niepicia,
regularnie chodził na mitingi, ciężko pracował już nie nad tym, żeby nie pić,
ale, żeby radzić sobie w tym nowym życiu. Nigdy nie miał żadnej wpadki i ja
nigdy nie bałam się zapicia. Znałam go wyłącznie jako człowieka trzeźwego i do
dziś nawet nie umiem sobie wyobrazić go pijanego. W naszym domu nie było
atmosfery zagrożenia alkoholizmem, jeśli tak, to bałam się wyłącznie o syna.
Nie zajmowałam się też zdrowieniem mojego partnera, to było jasne dla nas od
początku. On dbał o swoją trzeźwość (szeroko rozumianą), z abstynencją nie
miał kłopotów. Ja koncentrowałam się na pomocy sobie i co za tym idzie swoim
dzieciom. Pomagało to oczywiście naszemu związkowi, inaczej pewnie nie
utrzymałby się długo.
Teraz mieszkamy osobno, bo ja nie dawałam rady. Chciałam się skupić na terapii
i dzieciach, nie miałam siły na bycie w trudnym związku. Zawsze był trudny,
nie mogło być inaczej.
Uff, ale się rozpisałam. Pierwszy i mam nadzieję ostatni raz.

Pozdrawiam. Ari